Po dwutygodniowej przerwie gryfowianie podejmowali na własnym boisku przyjezdnych z Zawidowa. Jeszcze w maju obie ekipy zmierzyły się ze sobą w klasie okręgowej. Wówczas "żółto-niebiescy" zwyciężyli 4:2. Podobny wynik padł i tym razem...
Już w 7 minucie meczu po stracie piłki przez Tarana i dobrym kontrataku gości, wywalczyli oni rzut karny , który pewnie zamienili na gola . Gra żółto-niebieskich nie wyglądała najlepiej. Długie i powolne rozgrywanie futbolówki nie przynosiło efektów, a gracze Piasta tylko czyhali aby wykorzystać błędy GKS-u. Najlepszą okazję by doprowadzić do remisu zmarnował Taran nie trafiając do siatki z kilku centymetrów. Swoje okazje miał także Zawidów, jednak Opolski dobrze spisywał się na linii bramkowej. Do przerwy Gryf przegrywał 0:1. Pod koniec pierwszej połowy na stadionie pojawił się nieoczekiwany gość, którego ranga urosła do gwiazdy dnia. Był to...jeleń (nie, nie Ireneusz). Zwierzę początkowo oglądało poczynania zawodników, lecz w przerwie postanowiło wymienić się swoimi uwagami na temat gry z miejscowymi kibicami. Jednocześnie utemperował zapał co niektórych, pokazując im miejsce w szeregu i doprowadził do porządku poprzez lekkie poturbowanie. Jeleń był na tyle zainteresowany futbolem, że sam postanowił wybiec na murawę, uniemożliwiając grę zawodnikom, dlatego też II połowa rozpoczęła się z 30 minutowym opóźnieniem.
Obecność nowego kibica podziałała motywująco na gospodarzy. W 51 minucie Rodziewiczdoprowadził do wyrównania pięknym strzałem z rzutu wolnego, a 60 sekund później na prowadzenie gryfowian wyprowadził Taran . Kolejne minuty mijały pod dyktando GKS-u, który uspokoił grę tworząc kolejne okazje do zdobycia bramki. Kwadrans przed końcem jedną z nich wykorzystał, wracający do składu po czerwonej kartce Tyszkowski . Goście z Zawidowa próbowali kontratakować, jednak nie potrafili wykreować groźnej sytuacji do zdobycia bramki. Natomiast głodny gry Tyszkowski , dopingowany z trybun przez swą "bratnią duszę" w 90 minucie ustalił wynik spotkania zdobywając swojego drugiego gola tego dnia.
Gryf Gryfów Śląski 4-1 Piast Zawidów
Skład Gryfa: Opolski,Traube,Dąbrowa, Celencewicz, Marzec, Rodziewicz, Ptaszkowski, Schonung, Taran, Wójcicki, Tyszkowski
Rezerwa: Szczepański, Majerski, Rewers...i jeleń ;)
PS: W czasie II połowy w akcji złapania jelenia brała udział policja, straż pożarna, weterynarz i leśniczy, jednak bez skutku. O losach naszego nowego kibica poinformujemy wkrótce :)
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Jeleń kilka godzin po meczu został złapany i wrócił do swojego właściciela
Jeleń kilka godzin po meczu został złapany i wrócił do swojego właściciela