Reklama

Góralszczyzna zalewa Karkonosze

23/07/2022 10:20

Chusty w góralskie wzory, ciupagi, kierpce, skarbonki w kształcie domów z bali, czy plastikowe samurajskie miecze... takie regionalne pamiątki królują na pamiątkarskich stoiskach w Szklarskiej Porębie i Karpaczu. Czasem przybiera to już rozmiary absurdy jak w przypadku gadżetów podpisanych Tatry - Szklarska Poręba.

Symbolem gór naszych stały się przywożone spod Tatr w przepastnych bagażnikach oscypki, góralskie kapelusze, ciupagi albo architektura stylizowana usilnie na podhalańską, wszystko w stylu wszechobecnej, tandeciarskiej chińszczyzny. Marnym pocieszeniem jest fakt, że wszędzie jest to samo. Turyści w Karkonoszach mogą kupić identyczne pamiątki, jakie dostaną w Ustce czy w Bieszczadach. Może nie są one obce kulturowo ale obce regionalnie. Karkonosze nie mają nic wspólnego z tradycjami podhalańskimi.

Czasem przybiera to jednak rozmiary absurdu kiedy na pamiątkowym badziewiu pojawia się takie zestawienie : Tatry - Szklarska Poręba. Potem trudno się dziwić, że potencjalny turysta nawet dobrze nie wie gdzie spędza ten swój zasłużony wypoczynek.

Reklama

Przed II wojną światową najchętniej kupowanymi pamiątkami z Karkonoszy były kartki pocztowe produkowane m.in. w renomowanych zakładach w Kowarach, figurki Ducha Gór, czy lekarstwa od karkonoskich laborantów w specjalnych fiolkach lub pudełkach. Popularnością cieszyły się też m.in. karkonoskie likiery. Niektóre z tych tradycji lokalnych produktów są powoli odtwarzane. Na razie oprócz drewnianych rzeźb Ducha Gór trudno jednak znaleźć rzeczy wyłącznie lokalne.

Dziś chłonność rynku pamiątkarskiego przekracza wszelkie granice. W Karpaczu na przykład kiedyś hitem były foki z napisem Karpacz. Oczywiście decydujące jest nastawienie nie tylko kupujących ale również sprzedawców. Ci ostatni jednak często stoją na stanowisku wyrażonym słowami: - Nikt mi nie będzie mówił co mam sprzedawać w swoim sklepie . A turyści? I tak kupią byle co, by potem wspominać: Byliśmy w Tatrach w Szklarskiej Porębie. Koło Zakopanego.

Reklama

Góralszczyzna zalewa Karkonosze

 

 

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Historyk - niezalogowany 2022-07-23 12:45:41

    Każdy kupuje co chce, nie podoba sie to nie kupuj. Wszystkiego zakazać, deeebile

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Franek Kimono - niezalogowany 2022-07-23 13:24:37

    Właśnie tym komentarzem tylko potwierdzasz, że to ty jesteś d.ebilem. Ideą popularyzacji danego regionu jest promowanie wyłącznie regionalnych produktów żeby podkreślić ich różnorodność. Niestety Polska to taki dziwny kraj, gdzie króluje tandeta i sprzedawanie wszędzie tego samego. To jest po prostu zwykłe lenistwo, bo łatwiej kupić w hurtowni chińszczyznę niż poszukać regionalnych producentów i sprzedawać ich produkty.

    • Zgłoś wpis
  • Ulka - niezalogowany 2022-07-25 21:13:51

    Drogi Franku Kimono... Promowanie PRODUKTÓW JEDNEGO REGIONU nie podkreśli ICH RÓŻNORODNOŚCI! Na litość Boską! ( NO bo JAK?!) Promowanie produktów regionalnych nie polega na tępieniu innych artykułów czy pozbawianiu wyboru kupującego. Polega na ZACHĘCENIU do ZAKUPU KONKRETNEGO PRODUKTU. Zachęcić możesz ceną, jeśli musi być wyższa to część tej ceny można przeznaczyć na konkretny regionalny cel. A jak Ciebie interesują tylko DUTKI, to jesteś takim samym typem człowieka który chce kupić "ciupaskę" i "kierpce" Gorolskie. To taki rynek dla Was jak najbardziej....

    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo 24jgora.pl




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości