Reklama

Gdzie się podziały ludzkie odruchy?

05/12/2016 12:45

Wczoraj na łączniku od Lubania do autostrady miało miejsce dachowanie. Dwóch mężczyzn zatrzymało się, aby pomóc poszkodowanej kobiecie, niestety aby to zrobić potrzebowali wsparcia. To co działo się później jeden z nich opisuje na portalu społecznościowym. - Najlepszy był pan, który zwolnił, z dezaprobatą pokręcił głową i pojechał dalej..

„W niedzielę rano jadąc z kolegą natknęliśmy się na wypadek w Henrykowie. Pani na śliskiej nawierzchni wypadła z drogi i zaliczyła dachowanie. Na szczęście nic jej się nie stało, ale z auta miazga – opisuje sytuację Pan Wojtek. - W celu odłączenia zapłonu chcieliśmy przewrócić auto na koła. Czekając 15 minut na wsparcie, minęło nas kilkadziesiąt samochodów. Żaden, powtarzam ŻADEN kierowca nie zatrzymał się, aby spytać czy wszystko w porządku, czy może kogoś ratować, czy może w czymś pomóc? Najlepszy był pan, który zwolnił, z dezaprobatą pokręcił głową i pojechał dalej.. „

Niestety nie jest to nowa sytuacja, wielu kierowców nie umiejąc udzielić pierwszej pomocy woli ominąć miejsce zdarzenia i jak najszybciej zapomnieć o swoim zachowaniu. Inni widząc, że ktoś już się zatrzymał czują się zwolnieni z odpowiedzialności i spokojnie jadą dalej. O wiele częściej reakcją na wypadek jest uniesiony w górę smartfon niż zatrzymanie się i zaproponowanie pomocy. Oczywiście są osoby, które potrafią się zachować, jednak są w zdecydowanej mniejszości.

Reklama

„Co się z nami stało? - pyta Pan Wojtek. - Czy naprawdę jesteśmy już tak odczłowieczeni, że nie interesuje nas nic więcej niż czubek własnego nosa? Przecież za chwilę to my możemy potrzebować pomocy innych. Nie ma w nas tej świadomości?„

Przypominamy, że za nieudzielenie pomocy osobie poszkodowanej w sytuacji zagrożenia życia grozi kara grzywny, aresztu, a nawet pozbawienia wolności, co jest uregulowane polskim prawem. Dlatego chociażby z tego powodu warto się zatrzymać i sprawdzić czy są poszkodowani i jak można im pomóc. Warto też wiedzieć jak postępować jeśli jesteśmy świadkiem wypadku drogowego. Polecamy zapozananie się z materiałem poniżej, przygotowanym przez KWP w Poznaniu.

Reklama
Sposób postępowania świadka wypadku drogowego.

 
·      Zabezpiecz miejsce zdarzenia:

- zaparkuj swój pojazd tak, aby osłonić miejsce wypadku i zabezpieczyć przed najechaniem przez inne pojazdy,

- nałóż kamizelkę odblaskową,

- włącz światła awaryjne, wystaw trójkąt ostrzegawczy – własny i z pojazdów uczestniczących w wypadku; w miarę możliwości zabezpiecz miejsce wypadku z obu stron najazdu,

·      Oceń liczbę rannych i ich obrażenia

(będzie to ważne w momencie wzywania służb ratowniczych – np. ilość karetek pogotowia ratunkowego),

·      Oceń środki techniczne niezbędne do udzielenia pomocy poszkodowanym

(będzie to ważne w momencie wzywania służb ratowniczych – np. czy zachodzi konieczność skierowania na miejsce wypadku pojazdu ratownictwa drogowego Państwowej Straży Pożarnej),

·      Wezwij służby ratownicze

- wystarczy połączenie telefoniczne z jednym z podanych numerów alarmowych: 112, 997,998,999;

  Twój komunikat winien zawierać następujące informacje: dane zgłaszającego i numer telefonu kontaktowego, miejsce zdarzenia – możliwa trasa dojazdu, liczba rannych i obrażenia, potrzeby dot. środków technicznych, itp.

- jeżeli nie możesz spełnić powyższego warunku, spróbuj zatrzymać inne pojazdy, bo sam możesz nie być skuteczny w działaniu,

·      Udziel pierwszej pomocy poszkodowanym

 
Zbliżając się do pojazdów, które uległy wypadkowi :

-   zachowaj szczególną ostrożność,

-   spróbuj zatrzymać inne pojazdy – zapewnij sobie pomoc,

-   weź ze swojego pojazdu gaśnicę,

-   weź ze swojego pojazdu apteczkę,

-   weź ze swojego pojazdu narzędzia, którymi będziesz mógł zbić szybę lub pomogą Ci w dotarciu do uwięzionych we wrakach ofiar,

-   weź ze swojego pojazdu nóż do cięcia pasów bezpieczeństwa lub inne ostre narzędzie, które może go zastąpić ( scyzoryk, nóż myśliwski, itp.)

-   oceń, czy pojazd nie ulegnie niekontrolowanemu niebezpiecznemu ruchowi lub przemieszczeniu,

-   sprawdź czy z pojazdu (-ów) nie wycieka lub nie ulatnia się medium napędowe,

 

Reklama

źródło - eluban.pl

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    do hudini - niezalogowany 2016-12-07 08:03:42

    Tak, mieli machać. Widać, że sprawa jest dla ciebie prosta, tak samo jak twój umysł. Przeczytaj jeszcze raz mój post, potem jeszcze raz i jeszcze raz. Może zrozumiesz.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Hudini - niezalogowany 2016-12-06 21:03:02

    Wlasnie o tym tu mowa. O zwykłym ludzkim odruchu, który jak widac jest Ci obcy. Przy sliskiej nawierzchni mieli wybiegac na droge machajac o pomoc? Watpliwa wersja. Zresztą. Coz tu wiele tłumaczyć. Dla mnie sprawa jest prosta. Pozdrawiam :-)

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    do hudini - niezalogowany 2016-12-06 14:04:18

    Przestań bredzić! co ci dało wypchnęcie tych samochodów? Na letnich kapciach po stu metrach znowu stanęli i ślinili się do przejeżdżających aut! A co do zatrzymywania - "spróbuj zatrzymać inne pojazdy ? zapewnij sobie pomoc" - to ty zadbaj o zatrzymanie kogoś a nie patrzysz, jak każdy przejeżdżający trochę zwalnia, bo może zdjęcie zrobię! Zamachaj ręką! Zatrzymuj!

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo 24jgora.pl




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości