Nikogo nie trzeba przekonywać, że przyroda to nasze wspólne dobro.Niestety mimo rosnącej świadomości ekologicznej mieszkańców, problem dzikich wysypisk śmieci nie maleje. Na kolejne nasi czytelnicy natknęli się w Sobieszowie.
W okolicach dawnego tartaku, w kilku miejscach zalegają sterty przeróżnych odpadów.
Obowiązująca od przeszło trzech lat nowa ustawa o odpadach miała zapobiegać powstawaniu dzikich wysypisk. Umowy na wywóz śmieci zaczęto podpisywać z gminami, a nie jak dotychczas firmami zajmującymi się odbieraniem odpadów. Niższe stawki zachęciły mieszkańców do segregowania tego, co wyrzucają. Okazuje się jednak, że od segregowania daleko jeszcze do ekologi.
Wyrzucanie śmieci do lasu to nie tylko straszne prostactwo, ale też i wykroczenie, za które można dostać nawet 5000 złotych grzywny. Natomiast za wywożenie do lasu odpadów można nawet trafić do aresztu na 30 dni.
art. 162 kodeksu wykroczeń
§ 1. Kto w lasach zanieczyszcza glebę lub wodę albo wyrzuca do lasu kamienie, śmieci, złom, padlinę lub inne nieczystości, albo w inny sposób zaśmieca las,
podlega karze grzywny albo karze nagany.
§ 2. Jeżeli czyn sprawcy polega na zakopywaniu, zatapianiu, odprowadzaniu do gruntu w lasach lub w inny sposób składowaniu w lesie odpadów, sprawca
podlega karze aresztu albo grzywny.
§ 3. W razie popełnienia wykroczenia określonego w § 1 można orzec nawiązkę, a w razie popełnienia wykroczenia określonego w § 2 orzeka się nawiązkę — do wysokości równej kosztom rekultywacji gleby, oczyszczenia wody, wydobycia, wykopania, usunięcia z lasu, a także zniszczenia lub neutralizacji odpadów.
Liczba mandatów nałożonych na śmiecących w naszym regionie jest nieznana, bowiem policja nie prowadzi statystyk w tej kategorii. Za zanieczyszczanie lasu można zostać ukaranym naganą, grzywną lub aresztem. Sąd może orzec także nawiązkę, która pokryje koszty usunięcia odpadów z lasu.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Karać(jeszcze wyższe kary) bo tylko w ten sposób nauczymy się porządku,kto ma coś na sumieniu to ma czego się bać
Powiesić kamerkę i tego kto coś wyrzuci nie karać mandatem tylko kazać mu posprzątać cały teren na własny koszt.Więcej juz nic nie zostawi w lesie
Karać(jeszcze wyższe kary) bo tylko w ten sposób nauczymy się porządku,kto ma coś na sumieniu to ma czego się bać
Powiesić kamerkę i tego kto coś wyrzuci nie karać mandatem tylko kazać mu posprzątać cały teren na własny koszt.Więcej juz nic nie zostawi w lesie