Reklama

Drzewo blokuje drogę. Wrzucili post, ale nie zadzwonili na 112. Facebook nie przyjechał.

23/06/2025 22:44

Facebook to nie pogotowie. Facebook to nie numer alarmowy. Ale dla wielu stał się pierwszym miejscem zgłaszania problemów. Po dzisiejszej nawałnicy widzimy to wyraźnie: zamiast zadzwonić, wolimy napisać post. Tylko szkoda, że realna pomoc nie przychodzi z komentarzy.

Dzisiejsza gwałtowna nawałnica, która około godziny 17 przetoczyła się nad regionem, po raz kolejny ujawniła niepokojący trend – zamiast natychmiast powiadomić odpowiednie służby o zagrożeniu, niektórzy wolą… wrzucić post na Facebooka.

Przez blisko godzinę na lokalnej grupie Spotted Szklarska Poręba wisiała informacja o zwalonym drzewie. I co? I nic. Nikt nie pofatygował się, by zadzwonić pod numer alarmowy 112 i poinformować o niebezpieczeństwie. Dopiero po pewnym czasie służby zostały zaalarmowane i mogły podjąć działania. Pytanie, które samo się nasuwa: co dziś bardziej nas interesuje – realne bezpieczeństwo czy lajki pod postem?

Reklama

Trudno nie odnieść wrażenia, że dla niektórych ważniejsze jest natychmiastowe „wrzucenie” zdjęcia, zdobycie uwagi znajomych i oczekiwanie na komentarze, niż podjęcie prostej, odpowiedzialnej decyzji: sięgnięcie po telefon i zadzwonienie po pomoc. Przypomina to trochę sytuację, w której zamiast gasić pożar, ktoś najpierw robi sobie selfie na tle płomieni.

Strażacy reagują błyskawicznie, ale tylko wtedy, gdy ktoś ich poinformuje. Facebook nie jest numerem alarmowym. Post na grupie lokalnej nie uruchamia syreny, nie ściąga zastępów straży pożarnej i nie zabezpiecza miejsca zdarzenia. Czasami godzina zwłoki może przesądzić o ludzkim zdrowiu, życiu albo poważnych stratach materialnych.

Reklama

Dzisiejsza sytuacja to nie odosobniony przypadek – to niestety szerszy problem społeczny. Coraz częściej jesteśmy biernymi obserwatorami, a nie aktywnymi uczestnikami życia swojej społeczności. Być może to efekt tego, że żyjemy „przez ekran” – bo skoro o czymś napisaliśmy na Facebooku, to „problem przecież już zgłoszony”. Otóż nie – to tak nie działa.

Służby apelują: zanim wrzucisz post, zanim złapiesz za aparat – złap za telefon i zadzwoń pod 112. Tylko wtedy Twoja reakcja ma realne znaczenie. Media społecznościowe to nie jest centrum zarządzania kryzysowego. To nie jest miejsce, które uruchamia akcję ratunkową.

Reklama

Czasem jedna rozmowa telefoniczna może zrobić więcej niż setki komentarzy. Nie bójmy się działać. Nie stawiajmy wirtualnego świata ponad realne bezpieczeństwo.

Drzewo blokuje drogę. Wrzucili post, ale nie zadzwonili na 112. Facebook nie przyjechał.

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Bob budowniczy - niezalogowany 2025-06-24 00:05:38

    Ktoś kojarzy, co to za droga na zdjęciu??

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Podgrzybek - niezalogowany 2025-06-24 00:41:48


    Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Podgrzybek - niezalogowany 2025-06-24 02:06:13


    Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.

    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo 24jgora.pl




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości