Dopiero sekcja zwłok wykaże, czy martwy mężczyzna znaleziony w studni w Miłkowie to poszukiwany od półtora miesiąca Karol Białczak.
Ciało mężczyzny, które znaleziono wczoraj w Miłkowie zostało zabezpieczone do sekcji zwłok. Wszystko wskazuje na to, że znaleziony mężczyzna to poszukiwany od półtora miesiąca mieszkaniec Miłkowa Karol Białczak, który zaginął 3-go lipca.
Wstępnie jest to nasz poszukiwany, natomiast tego nie potwierdzamy na 100%, ponieważ będziemy mogli to zrobić dopiero po przeprowadzonej sekcji zwłok. Będzie ona zrobiona jeszcze w tym tygodniu. - informuje podinspektor Edyta Bagrowska z jeleniogórskiej policji.
W poszukiwaniach zaginionego czynny udział brały różne służby. Kilkukrotnie organizowano pełną mobilizację, kiedy to policjanci, strażacy, ochotnicy i ratownicy penetrowali tereny leśne od miejsca zamieszkania zaginionego Karola Białczaka. Wciąż czekamy na potwierdzenie czy znaleziony wczoraj w studni w Miłkowie martwy mężczyzna to poszukiwany mieszkaniec tej miejscowości.
Pisaliśmy o tym wczoraj:
# Dramatyczne odkrycie w Miłkowie. Komunikat policji
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Zabili go !!!!
Ogromnie współczuję Rodzinie tego Pana :-( Ale choć wiem, że wyjaśnienia należy pozostawić Policji, również mam ogromne wątpliwości :-( Czy to jakaś nie zabezpiecza studnia, bez włazu, albo przykryta starymi deskami, do której można wpaść? Jeśli tak, to za tę tragedię odpowiada właściciel terenu :-(
Przykre jest to że ludzie głupieją
To jak portal pisze o potwierdzeniu a jego żona już wczoraj czy przed wczoraj udostępniła że nie żyje... Szkoda człowieka wyrazy współczucia :(
Zabili go !!!!
Ogromnie współczuję Rodzinie tego Pana :-( Ale choć wiem, że wyjaśnienia należy pozostawić Policji, również mam ogromne wątpliwości :-( Czy to jakaś nie zabezpiecza studnia, bez włazu, albo przykryta starymi deskami, do której można wpaść? Jeśli tak, to za tę tragedię odpowiada właściciel terenu :-(
Przykre jest to że ludzie głupieją