Reanimacja rowerzysty w Górach Izerskich. Podczas sobotnich zawodów Author Cup o puchar Czeskiej Telewizji, na trasie nagle zasłabł 53.letni zawodnik.
Podczas zawodów rozgrywanych w ostatnią sobotę na rowerowych trasach po czeskiej stronie Gór Izerskich doszło do dramatycznych wydarzeń. Horská služba otrzymała zgłoszenie, że jeden z zawodników nagle spadł z roweru na trasie w okolicach Desnej. Na pomoc natychmiast ruszyło dwóch ratowników górskich z automatycznym defibrylatorem (AED). Tymczasem trwała już reanimacja prowadzona przez innego zawodnika oraz przypadkową turystkę. Szczęśliwym trafem udzielający pomocy rowerzysta jest ratownikiem medycznym słowackiego pogotowia górskiego a turystka pielęgniarką. Wspólnymi siłami udaje im się podtrzymać słabnące funkcje życiowe 53.latka.
Po kilku minutach na miejscu są już ratownicy z defibrylatorem. Po dwukrotnej defibrylacji serca zawodnik odzyskuje przytomność. I choć po chwili znów ją traci to serce pracuje już dalej samodzielnie. Zaintubowany mężczyzna został przetransportowany do miejsca gdzie czekała już karetka z libereckiego szpitala.
Mężczyzna miał ogromne szczęście, że tak szybko na miejscu tak szybko znalazły się osoby, które udzieliły mu fachowej pomocy zarówno przedmedycznej jak i przeprowadziły skuteczną reanimację.
foto: Facebook: Horská služba ČR
Dramatyczna akcja ratunkowa w Górach Izerskich. Rowerzysta doznał zawału serca.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
brawo
Szybkiego powrotu do zdrowia! I wielkie podziękowania dla ratujacych!
Ale miał niebywale szczęście w nieszczęściu. Super, tylko się cieszyć!
Następny maniak gór! Ilu to już poległo na tych górzystych terenach..... a nie lepiej siedzieć w domku, oglądać TV i popijać zimne pifko ;-)
...i niech brzuch rośnie.
"pifko" piszę się piwko :) .
4ta dawka. Tak nagle..
Czyli co, że niby od tego sosu pomidorowego używanego w nadmiarze? Pewnie za gęsty i żyły zapycha.
Napisać czy to był Ukrainiec!!!! Koniecznie!!! Za mało macie na tym portalu mowy nienawiści!!!
brawo
Szybkiego powrotu do zdrowia! I wielkie podziękowania dla ratujacych!
Ale miał niebywale szczęście w nieszczęściu. Super, tylko się cieszyć!