Kierowca dostawczego Mercedesa może mówić o pechowym trzynastym dniu miesiąca. Wjechał w ulicę Jasną od ulicy Fortecznej, a gdy najechał na studzienkę, jej pokrywa zapadła się i koło dostawczaka wpadło do środka.
Wczoraj (13.04) doszło do niecodziennego zdarzenia z udziałem dostawczego Mercedesa. Kierujący wjechał w ulicę Jasną od strony ulicy Fortecznej i mniej więcej na środku łącznika najechał na studzienkę kanalizacyjną, która pod ciężarem pojazdu zapadła się, w skutek czego koło samochodu wpadło w otwór kanalizacyjny. Konieczne było wezwanie na miejsce pomocy drogowej.
Strażnicy miejscy, którzy zostali zadysponowani do tego zdarzenia zabezpieczyli niebezpieczną dziurę w jezdni.

# Dostawczakiem w studzienkę na ulicy Jasnej
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Pięknie zrobiona studzienka jak wszystko w tym mieście na sztukę
Oj tam- będzie lodowisko i palmiarnia, kolejny skytepark, szpilkoostrada - władza wie co najlepsze dla nas
Nie wjechał w Jasną z Fortecznej, bo nie ma takiej możliwości. Co najwyżej rowerem. Czy redakcja zna nazwy ulic?
Widać po zdjęciu, że to nie dostawczak, tylko regularny samochód ciężarowy. To Mercedes o masie dopuszczalnej 13 ton. Czymś takim się jeździ po studzienkach? Nic dziwnego, że się załamało.
Ty chyba nie wiesz o czym piszesz... Po takich studzienkach można przejechać 40 tonowym autem i nic się nie powinno stać. Wina leży po stronie wykonawcy. Zobacz na Wojska Polskiego rok i połowa studzienek się zapada... Pomyśl najpierw za nimi coś napiszesz.
Poszorować pajacy z MZDiM, banda nieudaczników. Jeden "biedny emeryt" od studienek musi dorabiać, a drugi następca Piotr W. świeżak po nieudanej karierze w urzedzie miasta uciekł do jednostki podległej i nic nie ogarnia. Nie wspomne odwożeniu żony służbowym autem po pracy
Mogli mu mandat wlepić za niszczenie infrastruktury krytycznej miasta.
Pięknie zrobiona studzienka jak wszystko w tym mieście na sztukę
Oj tam- będzie lodowisko i palmiarnia, kolejny skytepark, szpilkoostrada - władza wie co najlepsze dla nas
Nie wjechał w Jasną z Fortecznej, bo nie ma takiej możliwości. Co najwyżej rowerem. Czy redakcja zna nazwy ulic?