Choć za porządek na swojej posesji odpowiada właściciel, to pracownicy jeleniogórskiej spółki uporządkowali teren popularnego „dołka” w Cieplicach.
Mieszkańcy Cieplic podnosili bunt w związku z ogromnym syfem, który panował na „dołku” w uzdrowiskowej części Jeleniej Góry. Warto zaznaczyć, że dzikie wysypisko śmieci powstało na terenie prywatnym oraz bezpośrednio przy nim. Sytuacja działki jest o tyle skomplikowana, że trudno było dotrzeć do osób powiązanych z nieuchwytnymi właścicielami, by zobowiązać ich do uprzątnięcia terenu.
Głośno zrobiło się o dzikim wysypisku na dołku. Wyszło na jaw, że w pustostanie pomieszkują osoby bezdomne. Wśród stert śmieci były również odchody. Wszystko to sprawiało, że przejście tuż obok działki, na której znajduje się zamieszkiwany przez bezdomnych pustostan było wyjątkowo nieprzyjemnym doświadczeniem. W pewnym momencie sytuacja zaczęła już wymykać się spod kontroli. W sąsiedztwie pojawiało się coraz więcej gryzoni, które uprzykrzały życie mieszkańcom okolicy. Ogólny syf nie był też dobrą wizytówką dla Cieplic. Miasto postanowiło wziąć sprawy w swoje ręce i choć to właściciel nieruchomości jest odpowiedzialny za porządek panujący na jego terenie, to miasto zleciło spółce MPGK uprzątniecie tego miejsca, by zatrzymać panujący tam absurdalny syf.
Na naszej grupie Jelenia Góra Podaj Dalej pojawił się post opatrzony zdjęciem i podziękowaniami dla pracowników Miejskiego Przedsiębiorstwa Gospodarki Komunalnej w Jeleniej Górze.
# Dołek w Cieplicach już nie straszy. Podziękowania dla pracowników MPGK
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze