Mężczyzna wszedł na komin na terenie nieczynnego zakładu przy ulicy Powstańców Śląskich w Jeleniej Górze.
W tej chwili nie wiadomo jakie motywy kierowały desperatem, że postanowił się wdrapać na 80. metrowy komin. Z tego co udało się nam ustalić, mężczyzna będąc już na szczycie komina zadzwonił na służby informując gdzie się znajduje. Nie wiemy w tym momencie czy groził skokiem czy tylko chciał się "pochwalić" gdzie wszedł.
W akcję ratunkową zaangażowano kilkadziesiąt osób. Na nogi postawione zostały wszystkie służby. Była policja, pogotowie ratunkowe i dwie jednostki straży pożarnej w tym wóz z drabiną. Ostatecznie mężczyzna zdecydował się wrócić na ziemię tą samą drogą a więc korzystając z kominowej drabinki.
Desperat wszedł na 80-metrowy komin. Będąc na górze powiadomił służby. Zobacz wideo
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Kupił w Piechowicach Czecha i skonsumował? ????????????
No i .....
To pewnie ten chuligan ze sprayem "sztos". Chciał pewnie otagować komin, ale faja zmiękła i klops
Myślałem ze na końcu skoczy na darmo ogladalem
Wszedł, powiadomił i co ? pochwalić się czy jaki ch.. czecholudki xd
Nie pamietam dokładnie ale w 1979/80 jeden był taki co skoczył z tego komina z flagą polski niestety zabraliśmy go w worku
Niestety ćpanie zabiera... Wołanie i pomoc...
Pomyłka jego żona miała na drugie pomyłka
Już kiedyś tam chłopak zginął. Zabrane i naćpane miasto idiotów.
Mów o sobie babo
Mów o sobie babo
Jejku ludzie po prostu facet chciał przeglądać się miastu z lotu ptaka ????
to mógł kupić dron, a nie mefedron
Ale wy macie ludzie dauna ....ten człowiek nie byl na Pana....czemu wrzucacie ludzi do jednego wora....
Po co ratować? To chwast społeczny.
Co za d.e.b.i.l. powinni go tam zostawić, a najlepiej w ogóle nie interweniując. Olać go, ciekawe co by zrobił. A jakby skoczył to ch.j z nim, jednego dzbana mniej. Teraz go powinni obciążyć pełnymi kosztami akcji, jak nie ma pracy, niech odrabia sprzątając śmieci. I to byłaby bardzo dobra kara. A wcześniej powinien jeszcze dostać pałą przez łeb.
Za dużo wypił glifosatu
może chciał mieć dobry zasięg i pewność, że się dodzwoni
Dlaczego taki komin stoi bez zabezpieczenia? Powinny być odcięte te stopnie włazowe, przynajmniej do pierwszych 80 m ;)
O co tu ogólnie chodzi? Nie wiadomo po co dzwonił z tego komina (a skąd w takich czasach miał dzwon), a już od razu - desperat. Od jakie wysokości zaczyna się desperacja? Jakby komin miał ze 6 metrów, to już zapewne nie byłby desperatem i tyle jednostek i służb nie byłoby potrzebne, choć skutki upadku mogłyby być podobne.
No mam kumpla co na celwiskozie jeździł SM03 na manewrach, wiecie, kierowcą lokomotywy był. Robił tam taki Magilla ze Szklarskiej Poręby, manewrowym był. Przyjeżdżał do tej celwiskozy motorynką to kumpel kierowca lokomotywy mówił, że mu tą motorynkę postawili żurawiem na komin a ten szukał pół dnia motorynki i miał na milicje dzwonić z kradzieżą. Ale komisja ze zjednoczenia przyjechała i burmistrz Mirska z sołtysem Giebultowa bo mieli ciągnąć sieć i grzać obie miejscowości koksem z Wałbrzycha.
Panie Zenonie z tym kominem ,to mam wiele lepszych wspomnień ,pamiętam jak pracowałem,,na kwaśnej sali ,,i pod fajrant zrobiliśmy zawody skoku na główkę do dostojnika co był pod nim ,a wtedy był on jeszcze wyższy,tylko sprzedaliśmy 5 meter żeby mieć w Myśliwskiej na piwo , wygrał Jaruzelski ,ale tylko dla tego ,że jak grał w karty z Magillą i Stanisławem ,to zostawił okulary na lokomotywie i się nie bał bo nic nie widział ,
Kuminiarz z Sandomirza.
„Jeszcze wyżej, jeszcze musisz...nie weszłeś”
MAGO darmowa reklama firmy która w latach 90 miała swoją siedzibę na Waryńskiego
Kupił w Piechowicach Czecha i skonsumował? ????????????
No i .....
To pewnie ten chuligan ze sprayem "sztos". Chciał pewnie otagować komin, ale faja zmiękła i klops