Na obwodnicy Maciejowej w Jeleniej Górze doszło do groźnej kolizji. Volkswagen, którym podróżowała grupa młodych osób, zderzył się czołowo ze skodą prowadzoną przez małżeństwo. Wszystko wskazuje na to, że samochód znalazł się na jezdni przeznaczonej dla ruchu w przeciwnym kierunku. Na szczęście obyło się bez ofiar, choć oba auta zostały poważnie rozbite.
Około godziny 18:30 na obwodnicy Maciejowej w Jeleniej Górze doszło do groźnie wyglądającego zderzenia czołowego dwóch samochodów osobowych. Do wypadku doszło na prostym odcinku drogi, gdzie ruch zwykle odbywa się płynnie, a kierowcy mają dobrą widoczność. Tym razem kilka chwil nieuwagi wystarczyło, by droga została zablokowana, a służby ratunkowe musiały interweniować.
Volkswagenem podróżowała grupa młodych osób – cztery lub pięć osób, w tym kierująca, młoda kobieta. Drugi z pojazdów prowadził mężczyzna, a pasażerką była jego żona. Oba auta spotkały się czołowo, a siła uderzenia była na tyle duża, że karoserie zostały poważnie uszkodzone, a fragmenty rozbitych pojazdów rozsypały się po jezdni.
Na miejsce natychmiast zadysponowano strażaków, policję i pogotowie ratunkowe. Na szczęście uczestnicy zdarzenia nie doznali obrażeń zagrażających życiu, choć interwencja medyków była konieczna. Służby przez dłuższy czas pracowały na miejscu, zabezpieczając teren i udrażniając ruch.
Nie jest do końca jasne, w jaki sposób doszło do tego zderzenia. Wszystko wskazuje jednak, że volkswagen znalazł się na pasie przeznaczonym dla jazdy w przeciwnym kierunku. Czy stało się tak wskutek pomyłki kierującej, czy utraty panowania nad autem – to będą musieli ustalić policjanci prowadzący sprawę.
Kierowcy przejeżdżający przez Maciejową musieli uzbroić się w cierpliwość.
To zdarzenie po raz kolejny pokazuje, że nawet na pozornie bezpiecznych i prostych odcinkach obwodnicy wystarczy moment dekoncentracji, by doszło do poważnej kolizji.
Czołowe zderzenie na obwodnicy Maciejowej. Volkswagen znalazł się na przeciwnym pasie
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
początkowo to nie było utrudnień, tylko trzeba było przez rondo przejechać, a nie bocznym pasem.
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
Tak , to prawda. Słońce ją oślepiło przy pełnym zachmurzenie i opadach:deszczu....hahahaha
Tak to jest jak młoda się dorwie do kierownicy i wydaje się im, że wszystko wiedzą najlepiej. Ale żeby wjeżdżać pod prąd? Masakra!!!
początkowo to nie było utrudnień, tylko trzeba było przez rondo przejechać, a nie bocznym pasem.
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
Tak , to prawda. Słońce ją oślepiło przy pełnym zachmurzenie i opadach:deszczu....hahahaha