W sobotę przy Szkole Podstawowej nr 1 w Piechowicach odbywać się będzie Festiwal Baby Wielkanocnej, podczas którego uczestnicy będą mogli pomóc nastoletniemu Markowi, który pilnie potrzebuje szpiku.
14-letni Marek z Piechowic cierpi na białaczkę. Pilnie potrzebuje pomocy, konkretniej szpiku. W sobotę (23.03) przy Szkole Podstawowej nr 1 w Piechowicach będzie można w prosty sposób zweryfikować czy jest się odpowiednim kandydatem na dawcę szpiku. To będzie bardzo proste i absolutnie bezbolesne. Wystarczy pobrać próbkę z języka przy pomocy małego patyczka i … to wszystko.
Marek pilnie potrzebuje dawcy. Zostały mu 2 miesiąca, więc sytuacja jest wręcz krytyczna. To młody chłopak, który ma przed sobą jeszcze całe życie.
W Piechowicach odbywać się będzie Festyn Baby Wielkanocnej, więc akcja charytatywna zostanie połączona ze świetna zabawą. Organizatorem wydarzenia jest Piechowicki Ośrodek Kultury przy współpracy z Radą Rodziców uczniów Szkoły Podstawowej nr 1 w Piechowicach. Z pewnością nie zabraknie słodkości i ciekawych atrakcji. Zapraszamy do zabawy i pomocy.
Podziel się cząstką siebie! … w Polsce co 40 minut ktoś dowiaduje się, że ma białaczkę lub inny nowotwór krwi… Badź czyjąś nadzieją na życie!! - mówiła Dyrektor Szkoły Podstawowej nr 1 Monika Filuś.
Reklama

# Czas jest bezlitosny dla Marka z Piechowic. Możesz oddać mu cząstkę siebie
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Oby znalazł się ten dawca...
Ja zarejestrowałam się w bazie już kilka lat temu i ucieszyłby mnie bardzo telefon lub pismo, że mój profil pasuje do kogoś i może pomóc mu uratować życie. Pobranie jest banalne, macha się patyczkiem po policzku od wewnątrz i tylko tyle, w ten sposób trafia się do bazy danych. Nie wahajcie się!
Ja niestety nie mogę być dawcą, ze względu na chorobę autoimmunologiczną :-( Gdyby nie to, była bym pierwsza w kolejce do oddania szpiku. Ludzie! To w dzisiejszych czasach żadne ryzyko! Ot - największą uciążliwością jest to, że po pobraniu przez kilka godzin trzeba leżeć w miarę nieruchomo. Może się pojawić ból głowy, czy nóg, ale lekarze zaradzą. Szpik regeneruje się bardzo szybko! A można uratować nie jedno życie. Ten chłopiec może przeżyć, dzięki któremuś z Was! Macie moc, by ocalić to życie!
Chetnie to zrobie weaz ze znajomymiale jest warunek. Potezebne bedzie pisemne oswiadczenie obecnego prezydenta miasta JeleniaGora ,ze nidgy nie byl do ratusza kupowany alkohol za pieniadze podatnika.To nie powinno byc intelektualnie skomplikowane .
Oby znalazł się ten dawca...
Ja zarejestrowałam się w bazie już kilka lat temu i ucieszyłby mnie bardzo telefon lub pismo, że mój profil pasuje do kogoś i może pomóc mu uratować życie. Pobranie jest banalne, macha się patyczkiem po policzku od wewnątrz i tylko tyle, w ten sposób trafia się do bazy danych. Nie wahajcie się!
Ja niestety nie mogę być dawcą, ze względu na chorobę autoimmunologiczną :-( Gdyby nie to, była bym pierwsza w kolejce do oddania szpiku. Ludzie! To w dzisiejszych czasach żadne ryzyko! Ot - największą uciążliwością jest to, że po pobraniu przez kilka godzin trzeba leżeć w miarę nieruchomo. Może się pojawić ból głowy, czy nóg, ale lekarze zaradzą. Szpik regeneruje się bardzo szybko! A można uratować nie jedno życie. Ten chłopiec może przeżyć, dzięki któremuś z Was! Macie moc, by ocalić to życie!