Piast Dziwiszów mimo że stawiał trudne warunki Czarnym Lwówek Śląski, ostatecznie przegrał. O końcowym wyniku zdecydowało wyrachowanie, doświadczenie i skuteczność drużyny gości.
Pierwsze 20 minut spotkania rozgrywanego na boisku w Dziwiszowie było kolokwialnie mówiąc nudne. Jeden strzał Sławomira Sobczaka to za mało by rozgrzać zgromadzonych kibiców w tak zimny poranek. Na całe szczęście spotkanie "rozkręciło się" po tym jak dobrą sytuację zmarnował Kamil Masel, strzelając w sytuacji niemal sam na sam obok bramki. Odpowiedź Czarnych nadeszła natychmiastowo, lecz podobnie jak młody pomocnik Dziwiszowa, grający w drużynie gości Krzysztof Zrocik nie potrafił umieścić piłki w bramce. W 30 minucie spotkania niewielką grupkę kibiców z Lwówka ucieszył Jakub Karasiński który z zimną krwią wykończył dośrodkowanie i wyprowadził Czarnych na prowadzenie. Dwie minuty później po bliźniaczej akcji ponownie uderzał Karasiński, tym razem nad bramką. Przed końcem pierwszej części gry Piast odpowiedział jedynie strzałem Dominika Pietrzykowskiego z około 30 metra, ale uderzenie pewnie złapał Golba.
Druga część gry rozpoczęła się atakami Czarnych. Bliski podwyższenia prowadzenia był Jakub Romanek ale jego strzał z przed linii bramkowej wybił obrońca Piasta. Bardzo groźne były skrzydła ekipy gości. Po jednej z akcji bocznym sektorem boiska padła druga bramka dla Czarnych. Po szybkiej wymianie piłek do sytuacji strzeleckiej doszedł Krzysztof Złocik, który strzałem w długi róg podwyższył na 2-0 dla gości. Gdy wydawało się, że mecz już się skończył i komplet punktów pojedzie do Lwówka, nadzieję kibicom gospodarzy dał Dominik Pietrzykowski który wykorzystał dobre podanie Kozołubskiego i mocnym strzałem w krótki róg zdobył bramkę kontaktową. 20 minut do końca, Piast rzucił wszystkie siły do ataku nieco zapominając o obronie co momentalnie wykorzystali goście. W 75 minucie po szybkiej kontrze i świetnym prostopadłym podaniu w sytuacji sam na sam z Mikulskim znalazł się Grzegorz Skwara i strzałem w długi róg bramki zapewnił zwycięstwo swojej drużynie. Podopieczni Dariusza Michałka atakowali do samego końca, czego efektem był strzał w słupek Podobińskiego ale wynik spotkania nie uległ już zmianie. Trzeba też odnotować, że czerwoną kartkę po dwóch żółtych otrzymał zawodnik Piasta – Szymon Kozołubski.
PIAST DZIWISZÓW 1-3 CZARNI LWÓWEK ŚLĄSKI
Bramki : Pietrzykowski (70 min) – Karasiński (30 min), Złocik, Skwara (75 min)
Dziwiszów, 3 maja 2014
Piast : Mikulski – Zyner, Kieć, Marek, Saniuk, Podobiński, Pietrzykowski, Sobczak, Jurczyk, Kozołubski, Masel.
Rezerwowi : Skupin, Maryszczak, Wantuch, Kik, Ziółkowski, Kustorz
Czarni : Golba – Troszczyński, Sikora, Wrona, Kufel, Zrocik, Mańkiewicz, Romanek, Karasiński, Sikora, Skwara.
Rezerwowi : Ragina, Bartek, Mieznik, Włodarek
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze