Policjanci lubańskiej drogówki zatrzymali kierowcę Mercedesa, który znacznie przekroczył dozwoloną prędkość. Mężczyzna próbując uniknąć kary próbował wręczyć policjantom 200 euro.
Do zatrzymania doszło na drodze krajowej nr 30 w miejscu gdzie obowiązuje ograniczenie prędkości do 50 km/h. Kierowca mercedesa musiał się śpieszyć, bo przekroczył dozwoloną prędkość o 43 km/h, a gdy został zatrzymany próbował „obejść procedury” wręczając policjantom 200 euro.
Po wskazaniu kierującemu powodu zatrzymania, poinformowano go, że za wykroczenie, którego się dopuścił, nałożony zostanie na niego mandat karny w kwocie 1000 zł i otrzyma on również 8 punktów karnych. Wtedy 42-latek próbował bezskutecznie przekupić policjanta. W konsekwencji podjętej próby wręczenia łapówki, kierowca mercedesa został zatrzymany i przewieziony do jednostki Policji. - informuje asp.szt. Justyna Bujakiewicz-Rodzeń, oficer prasowa KPP w Lubaniu.
Reklama

Wraz z mężczyzną zatrzymana została również bogu ducha winna papuga, która podróżowała z 42-latkiem. Ptak i kierowca zostali przewiezieni do lubańskiej komendy. Gdy papuga znajdowała się pod opieką policjantów, mężczyzna został przesłuchany w lubańskiej Prokuraturze Rejonowej w charakterze podejrzanego.
Prokurator na poczet grożącej kierowcy kary dokonał zabezpieczenia majątkowego w kwocie 5 tysięcy złotych. Za popełnione przestępstwo mężczyźnie grozi kara do 8 lat pozbawienia wolności.
eluban
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Sprawdźcie papugę na pewno w kuprze ma narkotyki - to znana metoda przemytnicza. Dodatkowo pokarm rozsypany w klatce to też narkotyki.
Janusz biznesu :) 200 euro kosztuje około 960 zł mandat był za 1000 zł, teraz ma sprawę karną za zysk 40 zł to około 5 litrów paliwa.
A może policjant nadgorliwy , lub źle usłyszał , może chciał zapłacić na miejscu mandat i mieć z głowy.
Sprawdźcie papugę na pewno w kuprze ma narkotyki - to znana metoda przemytnicza. Dodatkowo pokarm rozsypany w klatce to też narkotyki.
Janusz biznesu :) 200 euro kosztuje około 960 zł mandat był za 1000 zł, teraz ma sprawę karną za zysk 40 zł to około 5 litrów paliwa.
A może policjant nadgorliwy , lub źle usłyszał , może chciał zapłacić na miejscu mandat i mieć z głowy.