Motocyklista próbował uciec policjantom. Pościg nie trwał długo, bowiem po pokonaniu kliku kilometrów i zderzeniu z radiowozem 19-letni motocyklista został skuty i zatrzymany.
Poranek dla lwóweckich policjantów rozpoczął się od pościgu za motocyklistą, który postanowił próbować uniknąć w ten sposób kontroli. Funkcjonariusze ruszyli za szalonym motocyklistą i ścigali go przez kilka kilometrów. Na ulicy Lwóweckiej drogę zablokował mu kolejny radiowóz. Motocyklista uderzył w policyjny wóz i runął z maszyny na ziemię. W tym momencie został skuty i zatrzymany w radiowozie. Okazało się, że 19-latek nie posiadał uprawnień do kierowania motocyklem. Ponadto policjanci sprawdzą czy nie był on pod wpływem narkotyków lub podobnie działajacych środków.
zdjęcie - lwowek na sygnale dlw112
# Chciał uciec policjantom. Po zderzeniu z radiowozem został zatrzymany
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Brawo Policja????
Co to się dzieje z tymi 19- latkami .zamiast się uczyć to szaleją na drogach. Za minonych czasów jak nie chciał się uczyć jeden z drugim, to dostawał bilet do wojska, i służył ojczyżnie. Komu to przeszkadzało?
Dlatego m.in. wojsko zaczęto trakotwać jako "za karę". Do wojska dostawali się Ci - którzy nie potrafili zaradzić poborowi... Dla tych którzy chcieli zostać żołnierzem albo nie było miejsca, albo etatu w zawodowym. Jak już się dostał to pracował z osobami, które co prawda nie umiała z wojska się wymigać - ale były sprawna fizycznie... Tym sposobem mieliśmy pełną armię ludzi sprawnych fizycznie i tylko garstkę ludzi z powołaniem... Wojsko czy też praca NIE MOŻE BYĆ ZA KARĘ!
Z ciebie taki major jak z koziej .....trąbka. Po co jakieś robaczywe teorie głosisz
Brawo Policja????
Co to się dzieje z tymi 19- latkami .zamiast się uczyć to szaleją na drogach. Za minonych czasów jak nie chciał się uczyć jeden z drugim, to dostawał bilet do wojska, i służył ojczyżnie. Komu to przeszkadzało?
Dlatego m.in. wojsko zaczęto trakotwać jako "za karę". Do wojska dostawali się Ci - którzy nie potrafili zaradzić poborowi... Dla tych którzy chcieli zostać żołnierzem albo nie było miejsca, albo etatu w zawodowym. Jak już się dostał to pracował z osobami, które co prawda nie umiała z wojska się wymigać - ale były sprawna fizycznie... Tym sposobem mieliśmy pełną armię ludzi sprawnych fizycznie i tylko garstkę ludzi z powołaniem... Wojsko czy też praca NIE MOŻE BYĆ ZA KARĘ!