Od poniedziałku na stadionie we Wleniu trwa wycinka drzew. Pod piłę przeznaczone zostały 42 topole rosnące pomiędzy boiskiem a rzeką.
Tomasz Kołodziej, Inspektor ds. Ochrony Środowiska i Działalności Gospodarczej UMiG we Wleniu wyjaśnia, iż wycinka jest podyktowana względami bezpieczeństwa. Wleńskie boisko było wyznaczone przez Lotnicze Pogotowie Ratunkowe, jako lądowisko dla śmigłowców, jednak podczas sierpniowej kontroli przeprowadzonej przez komisję z LPR-u uznano, iż wysokie topole uniemożliwiają lądowanie śmigłowców, szczególnie w warunkach nocnych, lub trudnych warunkach atmosferycznych. Boisko straciło „status lądowiska”, a we Wleniu nie ma drugiego takiego miejsca. Ponadto większość z tych drzew była stara i miała suche konary, dlatego władze podjęły decyzję o ich wycince.
W ubiegłym tygodniu stadion we Wleniu odwiedziły dziki. Zwierzęta początkowo zryły łąkę przyległą do murawy, teraz przypomina ona ziemię po orce. W nocy z piątku na sobotę dziki weszły na samo boisko ryjąc pole bramkowe. Przypuszczalnie pod murawą były pędraki, czyli przysmak dzików i stąd ich wizyta.
Na szczęście uszkodzenia były nieznaczne i szybko udało się je naprawić. Do rozpoczęcia rundy wiosennej murawa powinna sama się odbudować.
Władze Klubu w obawie przed kolejnymi odwiedzinami intruzów zamocowały prowizoryczne ogrodzenie z siatki. Jak na razie zwierzęta znalazły sobie inne miejsce żerowania i nie zapuszczają się w te strony.
źródło- www.lwowecki.info
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze