Na jednym z odcinków drogi prowadzącej z Sosnówki do Karpacza położono już asfalt. Pozostała część drogi ma już sfrezowaną nawierzchnię. Termin zakończenia prac za dwa tygodnie.
3 lipca rozpoczęła się realizacja inwestycji, która może odbywać się dzięki porozumieniu gminy Podgórzyn z powiatem Karkonoskim. Pomimo tego, że droga nr 2653D jest drogą powiatową, gmina Podgórzyn zdecydowała się na partycypowanie w kosztach realizacji inwestycji. Pod koniec lipca przejedzie tędy najpopularniejszy wyścig kolarski w Polsce - Tour De Pologne. Zawodnicy będą ścigać się na nowej, równej nawierzchni. Gdyby mieli startować na nawierzchni, której stan techniczny byłby taki jak przed rozpoczęciem naprawy - wyścig mógłby okazać się zwyczajnie niebezpieczny.
Termin zakończenia prac przypada na 20 lipca 2023 roku. Jeżeli uda się dotrzymać umownego terminu - będzie to ogromny sukces zarówno dla wykonawcy, jak i dla gminy Podgórzyn.

# Błyskawiczne tempo prac przy remoncie drogi w gminie Podgórzyn
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Mhmm, szybko to nie robi się wymiany nawierzchni żeby to było trwałe. W takim tempie i tak robione, to po następnym okresie jesienno-zimowym powychodzą szybko dziury. Nie da się wyleczyć syfu pudrem. Inna sprawa, skoro droga Podgórzyn - Miłków i dalej do Kowar stała się powiatowa, to ona prędzej wymaga remontu niż ten odcinek od Karpacza do Sosnówki Górnej. Szkoda, że w tym pierwszym przypadku władzom Podgórzyna brakuje takiego zaangażowania...
Będzie ubaw po pachy, jak kolarze po jedynym przejeździe zostawią koleiny i cały wyremontowany fragment drogi do remontu :)))
Pośpiech wskazany jest przy łapaniu pcheł. A jak wójt taki chętny na naprawę dróg powiatowych, to niech weźmie się jak wskazał mój przedmówca, za drogę 366 przebiegającą przez jego gminę. Bo w Miłkowie dziura na dziurze, dziurą pogania.
Błyskawicznie temp prac, to i będzie również blyskawiczne tempo zniszczenia tej drogi ...
Dokładnie droga w Miłkowie koszmarna no i ten przejazd przez przystanek
Fajnie , miejmy nadzieje ze firma da gwarancje swojej szybkiej pracy
a byl na to jakis przetarg?
Był - przetargali jakiegoś gościa do urzędu i powiedzieli - rób Pan drogę, ale nie zapomnij Pan - no wie Pan o czym, o tym co zawsze.
... najważniejsze by kolarze przejechali po gładkim... Co później.., sie zobaczy... Remont był? Był!!!
Puszczą tędy rowery, ale nikt nie mówił o samochodach - i dobrze, bo mogłaby nie wytrzymać.
Co nagle to po diable.
Jak są pieniądze, to jest robota. Nie czepiać się!
Brak skropienia. Reszta ok
To może nadleśnictwo wytnie gałęzie które wystaja z lasu bo to ich
Jak czytam komentarze to aż człowiek za głowę się łapie, jakby remont trwał pół roku to by gadanie było ile można taki odcinek drogi robić, ale jak jest możliwość zrobić drogę w normalnym tempie to nagle też źle. Ach Ci internetowi co zawsze im źle echhh
Co byś nie nie zrobił to wszystko żle ! Nie remontowali drogi - żle ! Remontują drogę - robią to żle ! Remontowali by wolno - żle ! Remontują szybko też żle !
Człowieku, na kilometr śmierdzi partactwem! Byle na szybko, byle po taniości, byle Czesiek Lang i pedaliści przelecieli na gładko! W dupie mają mieszkańców i codziennych użytkowników, którzy z tej drogi będą musieli korzystać, gdy już peleton się przewali. Pryszczy nie zaleczysz pudrem, może je na parę godzin zamaskować. Tak samo jest tutaj. Oni nie naprawiają drogi, tylko maskują na krótki czas isntniejące zniszczenia. Niebawem nowa nawierzchnia zacznie się psuć i to "niebawem" nastąpi bardzo szybko, niech przyjdą obiecane upały po 40°C a potem jesienne ulewy i pierwsze przymrozki, będziemy podziwiać dziury dwuwarstwowe. Problem w tym, że w tym kraju nic się nie robi porządnie, odpier*** manianę, fuszerkę, oddać na czas a potem się będzie remontować. Autostrady, mosty, elewacje... przykładów dokoła od licha.
Farosz pokropi, urzędas otworzy butelczynę prosecco, inny pasożyt wstęge przetnie... oddadzą na czas, cykliści mykną po gładzi, bo tak szybko nawet kiepski asfalt się nie skiepści a po pierwszych przymrozkach wyjdzie prawda, nawierzchnia pójdzie w pizdu. Następny remont kiedyś tam za -naście albo za -dziesiąt lat.
Z tym pudrem to mam wrażenie, że komentuje ciągle to ta sama osoba.
Raczej nie, to dosc popularny zwrot, mozna cos zapudrowac albo np. rdze pokryc swieza farba itd. Generalnie rozchodzi sie o prowizorke. Zatuszowac wady na jakis czas tzn. do nastepnego remontu.
Ciekawe która pozostała część drogi, odcinek od skrzyżowania z droga na Podgórzyn do zakrętu z okrąglakiem nadal wola o pomstę do nieba ????
Dokladnie na tym odcinku mial na rowerze wypadek moj kolega. Felga pekla w dziurze mimo tego, ze jechal ostroznie i nie za szybko. Juz nigdy nie bedzie w 100% sprawny.
Mhmm, szybko to nie robi się wymiany nawierzchni żeby to było trwałe. W takim tempie i tak robione, to po następnym okresie jesienno-zimowym powychodzą szybko dziury. Nie da się wyleczyć syfu pudrem. Inna sprawa, skoro droga Podgórzyn - Miłków i dalej do Kowar stała się powiatowa, to ona prędzej wymaga remontu niż ten odcinek od Karpacza do Sosnówki Górnej. Szkoda, że w tym pierwszym przypadku władzom Podgórzyna brakuje takiego zaangażowania...
Będzie ubaw po pachy, jak kolarze po jedynym przejeździe zostawią koleiny i cały wyremontowany fragment drogi do remontu :)))
Pośpiech wskazany jest przy łapaniu pcheł. A jak wójt taki chętny na naprawę dróg powiatowych, to niech weźmie się jak wskazał mój przedmówca, za drogę 366 przebiegającą przez jego gminę. Bo w Miłkowie dziura na dziurze, dziurą pogania.