Dużo emocji i niespodzianek dostarczył ostatni dzień VI edycji Mud Party. Zapraszamy do obejrzenia fotorelacji autorstwa Dariusza Gudowskiego.
W sobotę (14 lipca) miłośnicy offroadu z niemal całej Polski uczestniczyli i rywalizowali w trzecim i ostatnim dniu Mud Party, organizowanym przez Andrzeja "Siojo" Wójcika i ekipę Jeep Survival. Ostatni dzień rozpoczął się od zbierania "pieczątek" rozlokowanych w różnych miejscach odcinków specjalnych. Wiele z nich było umieszczonych w trudno dostępnych miejscach co wymagało od zawodników sporych umiejętności. Same odcinki również nie należały do najłatwiejszych i w przekroju całych zawodów kilka załóg lądowało na dachu.
Na finał zaplanowano przejazdy na tzw. błotnym torze co od lat jest "wisienką na torcie" jeśli chodzi o Mud Party. Nie inaczej było w tym roku. Przy torze przygotowanym przez organizatorów w Trzińsku zgromadziło się wielu fanów. Rywalizacja zderzak w zderzak i przejazdy przez przeprawy wodne przysparzały wielu emocji i adrenaliny. Tej ostatniej nie brakowało do samego końca. Organizatorzy przygotowali bowiem specjalny wyścig - polegał on na przebiegnięciu toru błotnego! Dla zwycięzcy ufundowano skok ze spadochronem.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze