Lechia Piechowice zremisowała bezbramkowo w Kamiennej Górze z rezerwami Olimpii w 20. kolejce rozgrywek jeleniogórskiej A-klasy.
Obie drużyny w tabeli dzieli przepaść, czego dziś nie było specjalnie widać. Przede wszystkim jednak dlatego, że Lechia przyjechała do Kamiennej Góry w mocno okrojonym składzie. Trener Marcin Ramski z konieczności, musiał wesprzeć swoją drużynę weteranami. Na prawej stronie obrony zagrał rutynowany, 46.letni Jarosław Woś i w niczym nie ustepował ani dużo młodszym kolegom ani rywalom. Sam trener również wybiegł na boisko. Spotkanie rozgrywane na rezerwowym obiekcie przy ulicy Sportowej w Kamiennej Górze, nie było porywającym widowiskiem. Obu drużynom nie można było odmówić ambicji, jednak większą uwagę przywiązywano do zabezpieczania tyłów. W akcjach ofensywnych brakowało dokładności. Było trochę chaosu, trochę przypadku jednak z takiego charakteru gry trudno o klarowne akcje bramkowe. Troszkę bliżsi zdobycia gola byli gospodarze jednak dwukrotnie fatalnie pudłowali. Strzelecką niemoc obu drużyn przerwał dopiero gwizdek sędziego kończący mecz.
Olimpia II Kamienna Góra - Lechia Piechowice 0 : 0
Olimpia : Hołda - Kiełbasa T., Kiełbasa K, Bocheński, Kraszewski, Idek,Rosłan, Filip, Wójtowicz, Siwak, Wąs Rez. Stefańki, Młodziński, Guzik, Kumorek
Lechia : Patkowski - Walczak, Woś, Kwiatkowski, Paradowski W, Myjak, Misiura, Rzepecki, Ramski, Śmigasiewicz, Paradowski R. Rez. Śmiech
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Banda nieudaczników i pseudo sportowców. Jak można się tym interesować....Masakra
Banda nieudaczników i pseudo sportowców. Jak można się tym interesować....Masakra