Reklama

Anna Chciuk - autorka z Łomnicy. Opowiadanie z Alfabetu Bajek cz. 1

10/03/2023 12:45

Przedstawiam dziś Państwu pierwszą część opowiadania z mojej książki Alfabet Bajek dla całej rodziny. - Anna Chciuk.

Darek i drzewo

Dawno temu dziadek Dobromir opowiedział dzieciom swojej drogiej córki Danusi o dzielnym i dobrodusznym dwudziestoletnim młodzieńcu o imieniu Darek. Nie dość, że chłopiec przeżył wspaniałą przygodę w dalekiej dżungli, to dodatkowo doświadczył dramatycznej dogłębnej wewnętrznej przemiany, a także odkrył drzemiącą w sobie siłę. A to wszystko przez to, że dzika, gęsta i mało przyjazna człowiekowi dżungla dała się młodemu mężczyźnie mocno we znaki.

Posłuchajcie.

Razem z dwunastoma towarzyszami oraz doświadczonym przewodnikiem już drugi dzień Darek przedzierał się przez dżunglę dokładnie zarośniętą dróżką, myśląc, że już dalej iść nie da rady. Przeszkadzało mu wszystko, co się znajdowało dookoła. Doskwierał mu upał i było mu duszno. W każdej chwili mógł go zaskoczyć jakiś dżunglowy drapieżnik. Ciągle musiał odsuwać od siebie różne gałęzie. Do tego te niezliczone denerwujące, wiecznie wygłodniałe komary, które drażniły młodzieńca, dodając mu co chwilę kolejne bąble. Darek miał dosyć. Był zmęczony i głodny. Tak bardzo brakowało mu sił. Najchętniej by się zdrzemnął. Dosłownie nie mógł się doczekać końca wyprawy, a ona przecież dopiero co się zaczęła. Żałował, że się na nią w ogóle zdecydował. Jego dobry przyjaciel Daniel daremnie próbował rozweselić kolegę dowcipami, gdyż do Darka zdawało się nic nie docierać. Ta drepcząca po dżungli delikatna, marudząca dobra dusza pogrążona była w swoich dość dobijających myślach. I kiedy ten młody mężczyzna akurat zastanawiał się, dlaczego wybrał podróż do dzikiej dżungli, do jego uszu dobiegły słowa przewodnika, że właśnie dotarli na miejsce.

Reklama

Zdumionym oczom Darka ukazało się duże, szerokie, wysokie na kilkadziesiąt metrów drzewo, które zdecydowanie było najpotężniejszym drzewem w okolicy. Na Darku drzewo to wywarło niesamowite wrażenie. Młodzieniec obszedł je powoli, nie mogąc się nadziwić jego wielkości. Drzewo prezentowało się tak dostojnie. Wyglądało na takie, które niełatwo byłoby złamać i pokonać. Które na pewno przed niczym by się nie ugięło i dla którego nic nie wydawałoby się straszne. Zachwycony Darek nagle zapomniał o wszystkich swoich troskach i pomyślał, że właśnie taką chciałby być osobą: nieugiętą, twardą, odważną oraz silną, a także delikatną i dobrą za razem. No i oczywiście niepoddającą się tak łatwo. Podobnie jak to drzewo, które kiedyś było małym nasionkiem i musiało pokonać wiele trudności, jak na przykład ograniczony dostęp do światła. Ono przecież nigdy się nie poddało, dzięki czemu wyrosło na taki dorodny okaz i teraz znacznie przewyższało swoją wielkością pozostałe drzewa tego tropikalnego deszczowego lasu. Mimo olbrzymiego strachu i jeszcze większego lęku wysokości Darek zapragnął wspiąć się na to dostojne drzewo. Chętne osoby z wycieczki miały taką możliwość i właśnie dlatego się tu zatrzymali.

Na początku Darkowi szło dość łatwo, ale kilka metrów nad ziemią jego dokuczliwy lęk wysokości wziął górę nad chęciami i młodzieńcowi zaczęło kręcić się w głowie. Już miał zrezygnować ze wspinaczki, ale pomyślał o tym drzewie, które tak pięknie wyrosło, i zaczął sobie głośno powtarzać:

Reklama

Nie poddam się! Nie odpuszczę! Dam radę!

Te słowa nieoczekiwanie dodały mu sił.

# Anna Chciuk - autorka z Łomnicy. Opowiadanie z Alfabetu Bajek cz. 1

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo 24jgora.pl




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości