Reklama

87 nowych zakażeń na Dolnym Śląsku

05/10/2020 12:00

Informacja Wojewody Dolnośląskiego Jarosława Obremskiego w związku z sytuacją związaną z epidemią koronawirusa (stan na 05.10 godz. 10:30).

Mamy 87 nowych przypadków zakażenia koronawirusem na Dolnym Śląsku. Nowo zdiagnozowane osoby pochodzą z Wrocławia oraz powiatów: dzierżoniowskiego, głogowskiego, kamiennogórskiego, kłodzkiego, lubańskiego, oleśnickiego, oławskiego, polkowickiego, strzelińskiego, średzkiego, trzebnickiego, wrocławskiego i zgorzeleckiego. W sumie liczba osób zakażonych koronawirusem w województwie dolnośląskim: 5572.

  •  Liczba osób wyleczonych z COVID-19 w województwie dolnośląskim: 4165.
  • Aktualne dane dla województwa dolnośląskiego:
  • liczba osób objętych kwarantanną lub izolacją: 4956,
  • liczba osób objętych nadzorem epidemiologicznym: 1066,
  • liczba osób hospitalizowanych ze względu na podejrzenie lub potwierdzenie zachorowania na COVID-19: 176.

Informujemy, ze bieżące informacje oraz dane są także publikowane na stronie FB wojewody dolnośląskiego: https://www.facebook.com/jobremski/ oraz na stronie internetowej Urzędu Wojewódzkiego w zakładce Biuro Prasowe: www.duw.pl

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    gość 2020-10-05 12:59:10

    Dramat pod Poznaniem. 40-latka zmarła w pracy przez maseczkę? „Nosimy je przez dziesięć godzin”. Rzecznik resortu zdrowia Wojciech Andrusiewicz chce, by wszystkich obywateli, którzy nie zasłaniają nosa i ust objąć „swoistą infamią”, czyli złą sławą. Zapowiada też, że nowe obostrzenia mogą wejść w życie znacznie wcześniej. Lekarze dostają nową stawkę za pacjenta z koroną. Przekupstwo? W czwartek (1.10.2020) minister zdrowia Adam Niedzielski poinformował o kolejnych zmianach w jesiennej strategii walki z COVID. Zaprezentowany przez niego system jest tak skonstruowany, że musi doprowadzić do masowego kierowania na testy pacjentów, których lekarz rodzinny nawet na oczy nie zobaczy. Dlaczego? Dlatego, że każdy lekarz dostanie ekstra pieniądze za prowadzenie pacjenta covidowego, którego nawet nie musi badać, ponieważ wycofano wymóg badania fizykalnego. Lekarze będą finansowo zainteresowani kierowaniem na testy jak największej liczby pacjentów.Minister Niedzielski wycofał też wymóg czterech objawów jako podstawy do zlecenia testu, więc oczywistym jest, że lekarze będą kierować na badanie wszystkich pacjentów, którzy w ramach teleporady powiedzą, że mają kaszel, albo że utracili węch lub smak. To zwyczajnie będzie się opłacać. Im więcej pacjentów z pozytywnym wynikiem, tym więcej pieniędzy dla lekarza. Niedzielski wycofał się też z pomysłu kierowania do szpitali wszystkich pacjentów z pozytywnym wynikiem testu na koronawirusa. To rezultat apelu lekarzy zakaźników, którzy podnieśli larum, że szpitale już zostały sparaliżowane przez pacjentów bez objawów lub z niewielkimi objawami. W związku z tym lekarze nie są w stanie pomóc tym pacjentom, którym ich pomoc jest naprawdę potrzebna. Dziwne, że minister Niedzielski nie przewidział, iż takie będą konsekwencje wysyłania wszystkich zakażonych do szpitali. To przecież było oczywiste!

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    gość 2020-10-05 13:04:33

    W odważnym wywiadzie dla „Fuldaer Zeitung” profesor Karina Reiss i profesor Sucharit Bhakdi bronią swych kontrowersyjnych tez i obalają koronamity. Ich zdaniem wszelkie obostrzenia i przymusowe środki ostrożności muszą zostać natychmiast zniesione. Prof. Bhakdi i prof. Reiss to autorzy bestsellerowej książki „Koronawirus. Fałszywy alarm?”. Książka ukazała się w Niemczech i została przetłumaczona już na język polski. Autorzy obalają popularne koronamity.Śmiertelność na poziomie grypy Bhakdi podkreśla, że pojawiające się w mediach głównego ścieku informacje są często przekłamane. Myli się zakażonych z chorymi, zmarłych na koronawirusa ze zmarłymi zainfekowanymi w chwili śmierci koronawirusem.Śmiertelność wynosi tylko 0,1 do 0,2 procent chorych. Tak więc na każde 1000 osób dotkniętych chorobą umierają maksymalnie dwie osoby. I to jest dokładnie w zakresie zwykłej grypy – mówi prof. Bhakdi.Z kolei prof. Reiss podkreśla, że odpowiedzialny za statystykę koronawirusową w Niemczech Instytut Kocha nie stosuje rozróżnienia między chorym a zakażonym. Wskazuje też na coraz większą liczbę testów, co naturalnie zwiększa liczbę wykrytych osób zakażonych.Odporni na koronawirusa – W przypadku koronawirusa 85 procent zakażonych nie jest poważnie chorych. Więc ci ludzie są odporni na wirusa. Bycie odpornym oznacza, że ​​nie zachorujesz poważnie– tłumaczy Bhakdi. –Odporność oznacza bycie odpornym na chorobę, nie przeciwko infekcji.Odporni na koronawirusa – W przypadku koronawirusa 85 procent zakażonych nie jest poważnie chorych. Więc ci ludzie są odporni na wirusa. Bycie odpornym oznacza, że ​​nie zachorujesz poważnie– tłumaczy Bhakdi. –Odporność oznacza bycie odpornym na chorobę, nie przeciwko infekcji.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    gość 2020-10-05 13:07:46

    Najbardziej przeraża sojusz niektórych polityków z antyszczepionkowcami, antykowidowcami i antymaseczkowcami. Jestem pewien, że robią to cynicznie, wyłącznie w celu pozyskania wyborców. Ich argumenty wydają się być poparte jakimiś faktami, ale w rzeczywistości są manipulacją, przeinaczeniem, fake newsem. Mają też swoich bohaterów, lekarzy, którzy nie odwołują się do obowiązujących badań naukowych. Takim cynicznym skurwesynem jest Duda. Płaskoziemiec i antyszczepionkowiec.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo 24jgora.pl




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości