Reklama

15 lat więzienia dla złodzieja, który poszarpał się z ochroniarzem?

Złodziej poszarpał się z ochroniarzem sklepu, gdy ten próbował nakłonić go do zwrotu skradzionego towaru. 35-latek może trafić do więzienia nawet na 15 lat.

Sytuacja miała miejsce 25 września w Jeleniej Górze. Tego dnia do jednego z dyskontów spożywczych na terenie miasta wszedł 35-letni mężczyzna, który wykorzystując nieuwagę pracowników wyniósł ze sklepu towar o łącznej wartości 230 zł. Były to artykuły chemiczne i spożywcze. Akt kradzieży zauważył pracownik ochrony, który wybiegł ze sklepu za złodziejaszkiem i usiłował nakłonić go do zwrócenia skradzionego mienia. Chwilę później 35-letni mężczyzna poszarpał się z nim, następnie uderzył go i uciekł.

Na miejsce wezwano jeleniogórskich policjantów. Mundurowi w ramach prowadzonych czynności przeanalizowali nagrania z kamer monitoringu. Rozpoznali na nim mężczyznę, który dopuścił się kradzieży rozbójniczej. Okazało się, że był to recydywista bez stałego miejsca zamieszkania. Został zatrzymany dzień po zdarzeniu. Za czyn, którego się dopuścił może spędzić 15 lat w więzieniu. Obecnie został objęty dozorem policji.

Reklama

# 15 lat więzienia dla złodzieja, który poszarpał się z ochroniarzem?

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Bestia z Wadowic - niezalogowany 2024-09-30 12:38:38

    I jak go posadzą, to będziemy płacić za pobyt tego śmiecia w pudle

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • . - niezalogowany 2024-09-30 20:30:12

    A co? Mają go wypuścić, żeby dalej bezkarnie kradł? Niestety, kara ucięcia łapy też by nic nie dała, bo utrzymywał by gnoja MOPS A w zakładach karnych zaprzestano zatrudniania więźniów do prac w kamieniołomach, więc tak czy inaczej tylko tak można go ukarać.

    • Zgłoś wpis
  • zarrak - niezalogowany 2024-10-01 09:12:44

    Mogliby wypuscić, ale np. po wymierzeniu 50 batów. Szkoda pieniędzy i energii ludzi zaangażowanych w wymiarze sprawiedliwości na działania, które przestały być skuteczne. W związku ze zdziczeniem społeczeństwa powinny zostać wdrożone odpowiednie środki zaradcze. Kary fizyczne stosowane wobec niewątpliwych sprawców przestępstw będzie trzeba reaktywować, bo bezmózgie bydło coraz mocniej bryka i destabilizuje państwo. Dziś mamy monitoring, częściej bez wątpienia można udowodnić bezmózgowi, że zrobił co zrobił, więc bez obaw o pomyłkę można taką sztukę mięsa wybatożyć. A jak jest sprawcą ciężkiej zbrodni to w majestacie prawa bez ryzyka skrzywdzenia niewinnego człowieka definitywnie usunąć w możliwie "humanitarny" sposób. Nie chodzi o rzekomą sprawiedliwość, bo niewinnej ofierze nikt życia nie zwróci, chodzi o bezpieczeństwo innych żyjących osób. O eliminację wściekłych psów. I do tego też wrócimy, lepiej by było, gdyby to zrobiły siły polityczne umiarkowane niż jakieś faszyzujące ugurpowania, które dojdą kiedyś do władzy, jeśli w aspekcie polityki bezpieczeństwa nic się nie zmieni.

    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo 24jgora.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości