Reklama

Emocje w Jeżowie Sudeckim. Lotnik minimalnie lepszy od Granicy

24/10/2015 18:38

Bardzo emocjonujące widowisko mogli zobaczyć dziś (24.10) kibice w Jeżowie Sudeckim, gdzie miejscowy Lotnik mierzył się z Granicą Bogatynia.

 

Przed tym spotkaniem obie ekipy dzieliły w ligowej tabeli jedynie 4 punkty. Kto spodziewał się wyrównanego i bardzo emocjonującego meczu napewno się nie zawiódł. Goście już od samego początku postawili twarde warunki i próbowali wykorzystać przewagę wzrostu zagrywając górne piłki do napastników. Właśnie po jednej z takich akcji groźnie główkował Evgen Savchuk ale piłka poszybowała nad bramką Szpytmy. W 14 minucie spotkania kibice Lotnika wstali z miejsc, gdy po soczystym woleju Dregana przyjezdnych uratował słupek. Podobnie zakończyła się także akcja Granicy, kiedy rajd lewą stroną strzałem zakończył Andrzej Iwanicki. W końcu w 39 minucie padła pierwsza bramka tego spotkania. Mateusz Dregan sprytnie wypatrzył w polu karnym Górgula, a ten po raz kolejny w tym sezonie nie zawiódł i z zimną krwią pokonał Marcina Gawlika. W końcówce tej części gry Lotnik mógł jeszcze podwyższyć prowadzenie ale mocne uderzenie z dystansu Pawła Górala zatrzymało się na spojeniu słupka z poprzeczką.

Reklama

 

Po przerwie Granica przejęła inicjatywę, na co Lotnik odpowiedział szybkim kontratakiem po którym sam na sam z bramkarzem znalazł się Maciej Suchanecki. "Suchy" mając sporo czasu zdecydował się na strzał, ale piłka po raz kolejny zatrzymała się na słupku. Szkoda, bo dobrze w tej sytuacji ustawiony był Damian Górgul i gdyby tylko otrzymał podanie... Skuteczność nie była dziś także mocną stroną gości. W zamieszaniu podbramkowym piłkę otrzymał Savchuk i będąc 3 metry od bramki fatalnie przestrzelił. Goście naciskali coraz mocniej i angażowali w ofensywę coraz większą ilość zawodników. Taki stan rzeczy po raz kolejny wykorzystali Lotnicy przeprowadzając książkowy kontratak. Suchanecki szybko zagrał na skrzydło do Sobczaka, ten płasko dośrodkował do Dregana, który z bliska wpakował piłkę do bramki. Na tym jednak emocje się nie skończyły bo w 80 minucie Dawid Więckiewicz znalazł się oko w oko z Krzysztofem Szpytmą i zdobył bramkę kontaktową. Losy tego meczu ważyły się do ostatniej sekundy, a spory udział w dzisiejszym zwycięstwie miał bramkarz Lotnika, który w końcówce obronił kilka groźnych strzałów Więckiewicza. 

Reklama

 

- Granica to chyba najbardziej fizyczny zespół z jakim mierzyliśmy się w IV lidze. Byli niesamowicie groźni ze stałych fragmentów gry. Co ciekawe sporo zagrożenia tworzyli z autów, gdy wrzucali piłki w pole karne do rosłych napastników. Dopisało nam troszeczkę szczęścia ale też bardzo dobrze walczyliśmy. Mieliśmy swoje okazję po których piłka uderzała w słupek. Gdyby Maciek Suchanecki wykorzystał sytuację sam na sam napewno grałoby nam się łatwiej. Bo bramce kontaktowej była spora nerwówka. Wynik do ostatnich sekund wisiał na włosku. Chciałbym podziękować chłopakom za walkę i charakter który pokazali - podsumował po meczu Marek Herzberg, trener Lotnika Jeżów Sudecki.

Reklama

 

LOTNIK JEŻÓW SUDECKI - GRANICA BOGATYNIA 2-1 (1-0)
1-0 Górgul 39`, 2-0 Dregan 74`, 2-1 Więckiewicz 80`

LOTNIK : Szpytma - Góral, Bojanowski, Białkowski, Kocot, Madej, Lis, Sobczak, Dregan, Górgul, Suchanecki. Rezerwowi : Gawlik, Niemirski, Wyka, Pieńkowski, Maćkowski.

GRANICA : Gawlik - Pularz, Mikulski, Savchuk, Omelański, Sochacki, Kostrzewa, Augustyn, Iwanicki, Szydło, Więckiewicz. Rezerwowi : Gmyrek, Piotrowski.

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo 24jgora.pl




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości