Reklama

Zrewitalizują linię kolejową. Będzie zelektryfikowana

17/11/2021 08:22

Elektryfikacja całej linii kolejowej jest w wykazie przedsięwzięć priorytetowych, czyli wskazanych do realizacji z zapewnionym dofinansowaniem. Chodzi o linię do Świeradowa- Zdroju.

Pierwsza część rewitalizacji linii kolejowej Gryfów Śląski – Mirsk – Świeradów-Zdrój polegająca na usunięciu samosiejek, zdjęciu starych podkładów kolejowych, szyn i podbudowy została zakończona. Obecnie wszyscy miłośnicy kolei z utęsknieniem oczekują na rozpoczęcie kolejnych prac, które teraz powinny już się bezpośrednio wiązać z odbudową linii.

Zgodnie z wcześniejszymi informacjami Dolnośląskiej Służby Dróg i Kolei, do końca bieżącego roku, powinien zostać ogłoszony przetarg na budowę linii Gryfów – Mirsk, nazwanym I etapem rewitalizacji. Środki na to działanie mają pochodzić ze środków europejskich, jeszcze z rozdania na lata 2014-2020. W ostatnich dniach pojawiła się jednak niespodzianka, o której pisze burmistrz Mirska.

Reklama

„W wykazie przedsięwzięć priorytetowych (czyli wskazanych do realizacji z zapewnionym dofinansowaniem) Dolnego Śląska na lata 2021-2027 znalazła się rewitalizacja linii kolejowej na odcinku Mirsk – Świeradów-Zdrój (II etap) za kwotę 8 mln euro, z czego 4,5 mln ma pochodzić ze środków europejskich. Dużą niespodzianką, jest pojawienie się wśród zadań priorytetowych etapu III tego zadnia tj. elektryfikacja całej linii szacowane na 10 mln 625 tys. euro, z czego dofinansowanie wyniesie nieco ponad 6 mln.” – informuje burmistrz Jasiński, który na tym etapie nie widzi już możliwości wycofania się i przekształcenia linii np. na ścieżkę rowerową.

„Wydaje się, że na tym etapie, już takiej możliwości nie ma. Stan zaawansowania prac i zabezpieczenie dofinansowania wskazuje, że rewitalizacja zostanie doprowadzona do końca.” – dodaje burmistrz.

Reklama

Uruchomienie linii kolejowej pomiędzy Gryfowem Śląskim, Mirskiem i Świeradowem – Zdrój to dla wielu mieszkańców także spore problemy, o których informowaliśmy kilka tygodni temu. Chodzi o kwestię własności, utrzymania przejazdów kolejowych.

„Pomysł powołania do życia, „zamordowanej” 30 lat temu, trasy kolejowej jest ciekawy, choć wzbudza różne stanowiska i opinie. Kolej miała pomóc ożywić te tereny ale być może przyczynić się do wielu tragedii, problemów i kłopotów.” – tłumaczy radny Jan Oś, który wskazywał, iż według kolei wszystkie przejazdy, które istnieją od setek lat, przejazdy którymi chodzą ludzie, jeżdżą rowerami, konno, samochodami, jeżdżą traktorami, kombajnami i innymi maszynami, te wszystkie przejazdy mają być zlikwidowane, bądź przejęte z pełną odpowiedzialnością przez np. osoby prywatne.

Reklama

Władze Mirska wystosowały w tej sprawie pismo do Ministra Infrastruktury z prośbą o zmianę obowiązującego rozporządzenia dotyczącego dróg gruntowych i leśnych tzn. zlikwidowanie przejazdów kategorii F, które powodują utrudnienia. Niestety, podobne pisma do ministerstwa i polityków wysyłają samorządowcy z całej Polski i jak na razie pisma, apele i prośby nie przyniosły żadnych rezultatów. Jak nie wiadomo o co chodzi, to zapewne o pieniądze i odpowiedzialność za ich utrzymanie. Teraz albo te przejmą i będą utrzymywać samorządy, albo zwykli mieszkańcy będą fruwać na drugą stronę torów.

 

Reklama

lwowecki.info

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Stefek - niezalogowany 2021-11-17 08:45:17

    Może by tak zelektryfikować ze Zgorzelca do Jeleniej?

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Kolejasz z lwufka - niezalogowany 2021-11-17 09:19:41

    Najważniejsze że nie do lwufka. Uff

    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Fred - niezalogowany 2021-11-17 11:47:43

    Cały czas pisze się o tych liniach,a efektów nima.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo 24jgora.pl




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości