Niecodzienne zdarzenie przydarzyło się wczoraj kilkudziesięciu osobom pracującym i mieszkającym w ciągu budynków od hotelu Jelonek do siedziby KARR w samym centrum Jeleniej Góry przy ul. 1 maja. Przyjechali rano do pracy i zwyczajowo na tyłach od ulicy Górnej gdzie znajdują się miejsca parkingowe pozostawili swoje auta.
Jakież było ich zdziwienie czyli klasyczny zonk, kiedy chcąc wyjechać zobaczyli rozkopaną na całej szerokości ulicę Górną. W drugą stronę przejazd jest na stałe zamknięty ponieważ stoją tam betonowe słupki. Po kilkudziesięciu minutach próśb i złorzeczeń panowie robotnicy zasypali część rowu i bokiem po chodniku udał się przejechać. Przedstawiciel firmy która wykonuje prace twierdzi, że rozwieszono kartki z informacją, że ulica będzie zamknięta. Nie było informacji która by do ludzi dotarła stąd nic dziwnego, że padały niecenzuralne słowa a ludzie pukali się w czoło pytając jak można było wykazać się takim brakiem wyobraźni - mówi jedna z pracowników który utknął wczoraj w tej pułapce.
Przeglądarka nie obsługuje audio tag'u
żródło - www.muzyczneradio.com.pl
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Była rozwieszona jedna kartka i to w połowie schowana w krzakach. Partacze z budowy zrobili sobie samowolkę zamykając drogę, ale cóż się dziwić skoro jedyne co potrafią to stukać młotkiem. W przypadku zamknięcia drogi nalezy zrobić objazd
dobre podsumowanie,""takich wykonawców należy eliminować""
Była rozwieszona jedna kartka i to w połowie schowana w krzakach. Partacze z budowy zrobili sobie samowolkę zamykając drogę, ale cóż się dziwić skoro jedyne co potrafią to stukać młotkiem. W przypadku zamknięcia drogi nalezy zrobić objazd
dobre podsumowanie,""takich wykonawców należy eliminować""