O godzinie 12:40 na skrzyżowaniu ulic Mickiewicza i Norwida w Jeleniej Górze doszło do zderzenia pojazdów Toyota i Audi
Do bardzo groźnie wyglądającego zdarzenia doszło o godz 12:40. Jeden z pojazdów prawdopodobnie nie zatrzymał się na "stopie" i doszło do zderzenia na środku skrzyżowania. Na miejscu cały czas trwają jeszcze czynności wyjaśniające. Jest pogotowie, straż pożarna i policja. W tym newralgicznym miejscu bardzo często dochodzi do tego typy zdarzeń.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Na jelonce na piątym zdjęciu z ośmiu, jak wół widać znak B-20. Widać nawet, że jest nad wymiarowy jak na taką kategorię ulicy - nie ujmując nic ulicy Norwida. Więc pisanie że znaku nie było widać, jest raczej nieuprawnione. Chyba że kierowca większej furki nie był zainteresowany tym co widać przez przednia szybą. Może nie zauważył że posadzono go za kierownicą?
Czyżbyś franc osobiście znak B-20 zasłaniał? Skoro twierdzisz że kierowca nie miał prawa widzieć? No chyba ze welonem mu zasłonięto.
proszevnie komentowac skoro nie wiecie jak to wygladalo w tym miejscu gdzie jest znak stop zupelnie go nie widac i kierowca audi mial prawo tego nie widziec bylem tam w tym czasie kiedy doszlo do wypadku
Żaranin !!!
Zielonogórzanin z audicy nie nauczony jak wygląda znak STOP?? Piękny początek dla młodej pary.
Następni debile to już nie jest śmieszne to jest żałosne
Na jelonce na piątym zdjęciu z ośmiu, jak wół widać znak B-20. Widać nawet, że jest nad wymiarowy jak na taką kategorię ulicy - nie ujmując nic ulicy Norwida. Więc pisanie że znaku nie było widać, jest raczej nieuprawnione. Chyba że kierowca większej furki nie był zainteresowany tym co widać przez przednia szybą. Może nie zauważył że posadzono go za kierownicą?
Czyżbyś franc osobiście znak B-20 zasłaniał? Skoro twierdzisz że kierowca nie miał prawa widzieć? No chyba ze welonem mu zasłonięto.
proszevnie komentowac skoro nie wiecie jak to wygladalo w tym miejscu gdzie jest znak stop zupelnie go nie widac i kierowca audi mial prawo tego nie widziec bylem tam w tym czasie kiedy doszlo do wypadku