Pan Dariusz znany z podróży w towarzystwie kaczki, gęsi i psa pojawił się na cmentarzu w Jeleniej Górze i zwrócił się sprzed grobu zmarłej nastolatki z apelem do społeczeństwa.
Każdy przeżywa tragedie na swój sposób. Są osoby, które wierzą, że są w stanie zrobić COŚ. Dla każdego to „coś” będzie oznaczało co innego. Pan Dariusz, znany z podróży z kaczką, gęsią i pieskiem, postanowił zwrócić się do społeczeństwa odczytując wiersz, który w obliczu tragedii stał się pewnego rodzaju apelem. Został napisany przez dzieci w ramach manifestu z okazji Dnia Bez Przemocy. Dziś jego przekaz jest bardzo trafny i bezpośredni. Pan Dariusz postanowił odczytać go będąc przy grobie zmarłej 11-latki z Jeleniej Góry. Jak zwykle towarzyszyli mu najbliżsi przyjaciele - kaczka, gęś i pies.
# Z kaczką, gęsią i psem przy grobie odczytał wiersz, który stał się apelem
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Czy tylko w moim odczuciu Pan robi sobie zasięgi, na czyjeś tragedii ... (?)
Tylko w twoim
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
to jest wspaniały człowiek
Czy ten osobnik jest aby zdrowy psychicznie?
Biedny pies... nocami pewnie wyje do księżyca jak wilk xD
Co to za atencjusz? Na każdej tragedii hieny chcą zdobyć punkty?
Żul do leczenia psychiatrycznego
Czy tylko w moim odczuciu Pan robi sobie zasięgi, na czyjeś tragedii ... (?)
Tylko w twoim
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.