We wtorek w Jeleniogórskim Centrum Kultury odbyło się uroczyste otwarcie wystawy „Senat wczoraj i dziś – w 100. rocznicę pierwszego posiedzenia Senatu II RP”.
Wystawę, w obecności licznych gości, w tym m. in. senatora Rafała Ślusarza, Wojewody Dolnośląskiego Jarosława Obremskiego, włodarzy gmin Powiatu Karkonoskiego oraz przedstawicieli jeleniogórskich instytucji otworzył organizator wystawy, senator ziemi jeleniogórskiej Krzysztof Mróz.
Rozszerzona wersja prezentowanej dziś wystawy została przygotowana z okazji 100. lecia odrodzonego Senatu i jest prezentowana w Warszawie, natomiast skrócone wersje są udostępnione senatorom do ekspozycji w ich okręgach wyborczych. - powiedział senator Krzysztof Mróz.
Reklama
Głos zabrał nie tylko inicjator wystawy, który dziękował dyrekcji JCK za możliwość jej ekspozycji, ale także goście, wśród których było aż trzech, którzy zasiadali bądź zasiadają w ławach senackich.
Historia pokazuje, że zawsze kiedy istniał Senat Polacy korzystali z pełni swoich praw. Okresy w których izba wyższa nie funkcjonowała, czyli czas zaborów i okres po II Wojnie Światowej był czasem jarzma narzuconego na nasz naród. Dlatego można śmiało powiedzieć, że Senat równa się niepodległość. – mówił Rafał Ślusarz, senator trzech kadencji.
Reklama
Dwie kadencje w Senacie spędził także Jarosław Obremski, obecnie Wojewoda Dolnośląski, który odniósł się do opinii mówiącej, że Senat jest izbą zadumy: „To faktycznie miejsce, gdzie jest nieco więcej czasu na dyskusję. W szale szybkich wypowiedzi i mediów społecznościowych możliwość wypowiedzi o długości 10 minut pozwala na większy namysł i refleksję”.
Swoje przemyślenia na temat okresu spędzonego w Senacie przedstawił także były senator Ryszard Matusiak, który zwrócił uwagę, że pełnienie tej funkcji jest dziś dużo trudniejsze niż kiedyś: „Żyjemy w czasie szybkiego ferowania opinii i ostrych sporów, gdzie za działanie „obrywa się” z każdej strony. Aby pełnić funkcję senatora potrzeba wiele zapału i odwagi.”
Zorganizowana przez biuro senatorskie Krzysztofa Mroza wspólnie z JCK wystawa przedstawia rys historyczny wyższej izby polskiego parlamentu oraz jej historię na przestrzeni lat. Autorem wystawy przygotowanej przez Kancelarię Senatu RP jest prof. Jerzy Kochanowski, który przy jej tworzeniu współpracował z Andreą Nowicką i Jerzym Stacherą. Autorzy wystawy na 10 planszach zamieścili informacje o kulisach przywrócenia Senatu w II Rzeczypospolitej, jego historii i działalności senatorów w epoce międzywojennej. Nie zabrakło także informacji o ponad półwiecznej przerwie w funkcjonowaniu Senatu w czasach II Wojny Światowej i PRL oraz o odrodzeniu Senatu w 1989 roku i jego współczesnej funkcji. Jedna z plansz przedstawia także podstawowe informacje o wystawie w języku ukraińskim.
Wstęp na wystawę eksponowaną w holu sali widowiskowej JCK przy ul. Bankowej 28/30 jest wolny. Można ją oglądać do 1 czerwca w dni powszednie od godziny 9 do 18.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Nie wiedzieć kiedy i PZPR powróciła w pełnej krasie a wydawało się, że to już za nami.????
Ten łysy jarząbek w okularach to kłamca i oszust,po co takie coś pokazujecie.
Kandydat PiS w wyborach do senatu Mróz prosił premiera o układ z Bezpartyjnymi. "Inaczej nie ma szans na mandat dla nas"
Afera mailowa. Kandydat PiS na senatora, obawiając się przegranej w wyborach, poprosił premiera Mateusza Morawieckiego o interwencję u dolnośląskiego marszałka. Dworczyk do premiera: "Rozumiem, że należy pomóc temu szkodnikowi".
"Jak nie podzielimy głosów w tym okręgu, nie ma szans na mandat senatorski dla nas" - tak w mailu z 21 sierpnia 2019 r., opublikowanym na portalu poufnarozmowa.com, senator PiS Krzysztof Mróz miał napisać do premiera Morawieckiego. Poprosił go o rozmowę z marszałkiem Cezarym Przybylskim, by ten jako lider Bezpartyjnych Samorządowców w okręgu nr 2 obejmującym powiaty: jaworski, jeleniogórski, kamiennogórski, złotoryjski oraz Jelenią Górę wystawił swojego człowieka do Senatu. W mailu podpisanym przez Mroza przedstawiony jest plan: kandydat Bezpartyjnych odebrałby głosy kandydatowi PO, więc Mróz miałby szansę na ponowny wybór do izby wyższej parlamentu. Afera mailowa. Senator PiS jest "za mały pikuś" Krzysztof Mróz w Senacie zasiada od 2015 r. Dostał wówczas niemal 32-procentowe poparcie, a jego ówczesny największy konkurent Hubert Papaj z PO - 25,4 proc. Przed wyborami do Senatu w 2019 r. Mróz zrobił się nerwowy, bo kontrkandydatem został popularny w okręgu radny sejmiku dolnośląskiego Jerzy Pokój z Platformy.
Mróz wymyślił więc, że w tej politycznej rozgrywce pomocną dłoń wyciągną do PiS Bezpartyjni i wystawią w okręgu nr 2 radnego Marka Obrębalskiego, byłego prezydenta Jeleniej Góry. "Jelenią znam jak mało kto i wiem, że jeżeli ktoś może mocno podzielić głosy, to właśnie Obrębalski. Gdyby marszałek zadziałał, to on wystartuje" - napisał Mróz do Morawieckiego, deklarując jednocześnie, że jest w stanie pomóc... zebrać podpisy dla Obrębalskiego, "wypchniętego przez schetynowców z platformy". Z maila wynika, że Mróz miał najpierw sam robić podchody do Obrębalskiego. Wyznał Morawieckiemu: "Ja rozmawiałem z Markiem o jego starcie do Senatu. Wprawdzie nie zadeklarował jednoznacznie, że wystartuje, ale nie wykluczył startu i czeka od swoich na dyspozycje". Dlaczego senator PiS sam do Przybylskiego nie zadzwonił z propozycją, a prosił premiera o interwencję, przypominając jednocześnie, że Bezpartyjni trochę PiS-owi pomagają? "Ja jestem za mały pikuś dla Przybylskiego do rozmowy w tym temacie" - czytamy w mailu. Co zrobił PiS? Michał Dworczyk w mailu do Morawieckiego: "Rozumiem, że należy pomóc temu szkodnikowi i załatwić to z Przybylskim?". Morawiecki do Dworczyka: "Nie mam pojęcia - zostawiam to twojej ocenie i decyzji".
Afera mailowa. Senator PiS rozmawiał z radnym z Bezpartyjnych Jeleniogórscy Bezpartyjni w tym czasie mieli pomysł, by z Mrozem o mandat powalczył Piotr Miedziński, były jeleniogórski radny. Senator PiS kręcił nosem: "to nie ta liga co Obrębalski".
Takie moje subiektywne odczucie. Srnatur Mróz coraz bardziej przypomina mi sekretarza jeleniogórskiego PZPR towarzysza Cioska.
ile ta farsa kosztowala podatnika ?
Beznadzieja. Inwestycje drogowe czy kolejowe, obwodnice nas omijają, a on sobie karteczki i zdjęcia samochwalcze wywiesza. Oj nie za to płacimy podatki na senatorów
K u r w a jego mać kogo to interesuje! Gdzie jest helikopter?
polakow to interesuje , patologie i wszystkich pomiedzy , normalnych ludzi to nie interesuje
Nie wiedzieć kiedy i PZPR powróciła w pełnej krasie a wydawało się, że to już za nami.????
Ten łysy jarząbek w okularach to kłamca i oszust,po co takie coś pokazujecie.
Kandydat PiS w wyborach do senatu Mróz prosił premiera o układ z Bezpartyjnymi. "Inaczej nie ma szans na mandat dla nas"