Kierowca dacii stracił panowanie nad autem i uderzył w przydrożny mur.
Do zdarzenia doszło na drodze krajowej numer 3 w Kaczorowie, na początku trzypasmowego odcinka. Kierowca dacii jadący w stronę Jeleniej Góry, z niewiadomych przyczyn stracił panowanie nad pojazdem i uderzył w mur oporowy po prawej stronie drogi. Na szczęście nikomu nic się nie stało ale auto jest kompletnie rozbite. W miejscu zdarzenia występowały spore utrudnienia. Na miejscu policja oraz straż pożarna.
# laweta Jelenia Góra
# pomoc drogowa jelenia Góra
Wypadek na krajowej trójce pod Kaczorowem. Auto wypadło z drogi.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Moc robi swoje haha hahaha Słaby jesteś gościu w uszach..... na te asfalty
Przez pierwsze 200-300 m właśnie pod górę Kaczorowa od strony Wrocławia jak się zaczną dwa pasy ten asfalt jest mega sliski. Prawie wszystkie dziwne wypadki były właśnie tam. Za dużo gazu przy starcie do wyprzedzania lewym pasem może się źle skończyć. Ze 2 razy straciłem tam przyczepność mimo że nie było zbyt mokro czy ślisko. Albo specyficzne miejsce albo coś w tym asfalcie dodanego ponadstandardowego... od dawna tam bardzo uważam. Radzę to samo. Lepiej poczekać te kilkanaście sekund dłużej z wyprzedzaniem a dojechać... podobnie jest sa Lubaniem w kierunku Węglińca.
Pier.dolisz, jak zawsze miszczowie kierownicy zawsze zwalają winę na asfalt, a nie na zbyt wysoką prędkość do słabych umiejętności.
Jak się jedzie więcej niż przepisowe 40 to tak się kończy.
Hahaha dobry Januszek !!!!
Przez pomyłkę przełączył na benzynę i moc rumuna zrobiła swoje
Żałosne te komentarze... Bo co źle? Że Dacią jechał? Jakby to było audi lub bmw to co.. tedy też burak bo chciał pokazać, za duża moc, napęd na tył i inne ważne powody ekspertów od motoryzacji. Dacia jak każde inne auto. widać że auto do pracy a nie rodzinna fura na kredyt lub spadek..
W tym miejscu "kierofcy" dostają małpiego rozumu po jeździe kilku km w sznureczku. Nie pierwsze i nie ostatnie zdarzenie, a asfalt tam jest normalny jak wszędzie w okresie jesienno-zimowym.
Moc robi swoje haha hahaha Słaby jesteś gościu w uszach..... na te asfalty
Przez pierwsze 200-300 m właśnie pod górę Kaczorowa od strony Wrocławia jak się zaczną dwa pasy ten asfalt jest mega sliski. Prawie wszystkie dziwne wypadki były właśnie tam. Za dużo gazu przy starcie do wyprzedzania lewym pasem może się źle skończyć. Ze 2 razy straciłem tam przyczepność mimo że nie było zbyt mokro czy ślisko. Albo specyficzne miejsce albo coś w tym asfalcie dodanego ponadstandardowego... od dawna tam bardzo uważam. Radzę to samo. Lepiej poczekać te kilkanaście sekund dłużej z wyprzedzaniem a dojechać... podobnie jest sa Lubaniem w kierunku Węglińca.
Pier.dolisz, jak zawsze miszczowie kierownicy zawsze zwalają winę na asfalt, a nie na zbyt wysoką prędkość do słabych umiejętności.