47-letni mężczyzna wtargnął do Miejskiej Biblioteki Publicznej, oblał się substancją łatwopalną i zagroził podpaleniem.
Do mrożących krew w żyłach scen doszło dziś (17.10) w godzinach porannych w Kamiennej Górze. Tylko dzięki błyskawicznej akcji policji i szybkiej reakcji pracowników biblioteki nie doszło do tragedii.
Na miejscu zdarzenia okazało się, że osoba postronna weszła do obiektu i w pomieszczeniu biblioteki publicznej rozlała substancję łatwopalną i zagroziła podpaleniem. Po interwencji państwowej straży pożarnej oraz policji stwierdziliśmy, że pożarem objęta została substancja, która została na podłodze ale w wyniku ilości tej substancji i podłoża ciężko zapalnego nie doszło do pożaru - mówił kpt. Adrian Książek.
Ewakuacja została przeprowadzona przez pracowników biblioteki jeszcze przed przybyciem służb. Czynności wobec 47-latka podjął zespół ratownictwa medycznego oraz policja.
Źródło: Muzyczne Radio
# Wtargnął do biblioteki i chciał się podpalić
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Szurnięte miasto
Zaraz zaraz , jak to WTARGNAL ??? Wszedl a pozniej co robil to calkiem inna historia . Dobrze , ze sraczki nie mial bo w miescie nie ma publicznych toalet i wszystko byloby zasrane .
pisowskie szury w rozpaczy...
Szurnięte miasto
Zaraz zaraz , jak to WTARGNAL ??? Wszedl a pozniej co robil to calkiem inna historia . Dobrze , ze sraczki nie mial bo w miescie nie ma publicznych toalet i wszystko byloby zasrane .
pisowskie szury w rozpaczy...