Reklama

Woskar Szklarska Poręba remisuje z Pogonią Świerzawa

20/08/2016 23:03

Mecz twardej męskiej walki, choć momentami dość ostrej obejrzeli kibice w Wojcieszycach, gdzie walczyły ze sobą drużyny beniaminków Ligi Okręgowej, Woskara i Pogoni.

Przed meczem miała miejsce oficjalna inaguracja rozgrywek. Prezes OZPN Jelenia Góra Andrzej Kowal wręczył kapitanowi Woskara okazały puchar za zwcięstwo w rozgrywkach A-Klasy w sezonie 2015/2016. 

Błogosławieństwa obu drużynom na rozpoczęty sezon udzielili ksiadz Janusz Kozyra proboszcz parafii w Starej Kamienicy oraz ksiądz Tomasz Baran proboszcz parafii w Wojcieszycach.

Chwilę potem nadszedl czas piłkarskiech zmagań. Obie drużyny znają sie doskonale. W poprzednim sezonie rywalizowały ze soba w A-klasie, zdecydowanie dominując w tych rozgrywkach. Lepszy start w Lidze Okręgowej zanotowala jednak Pogoń, która tydzień temu rozbiła u siebie Łużyce Lubań 5:1 i objęła fotel lidera tabeli. Woskar aż tak się nie popisał i tylko zremisował na własnym boisku 1:1 z Olimpią Kamienna Góra. 

Reklama

Piłkarze ze Szklarskiej Poręby, przystąpili więc do dzisiejszego meczu bardzo skoncentrowani, grając niemal z żelazną dyscypliną w defensywie, czym trochę chyba zaskoczyli przyjezdnych. Świerzawianie bowiem najlepiej się czują kiedy gra jest szybka i takie warunki zwykle próbują narzucić swoim przeciwnikom. 

Jednak Marcin Pacan, grający trener Woskara przygotował taktycznie swoj zespół w taki sposób aby atuty Pogoni skutecznie zneutralizować. I tak sie też stało. Co więcej Woskar bardzo szybko zdobył gola. po rzucie wolnym i zamieszaniu w szesnastce świerzawian, niezawodny Daniel Kotarba uderzył z ze środka pola karnego i pokonał Kłobuckiego.  Obie drużyny walczyły dziś przede wszystkim o dominację w środku pola dlatego brakowało sytucji bramkowych. Jeszcze przed przerwą, po rzucie rożnym potężnym strzałem głową popisał się Pacan, ale Kłobucki był na posterunku i przeniósł piłkę nad poprzeczką.

Reklama

Z czasem walka stawała się coraz bardziej zacięta, często na pograniczu faulu.. Twardsi w tym boju wydawali sie piłkarze Woskara, choć z kolei świerzawianie mieli sporo pretensji do swoich rywali o nieczystą grę i do arbitra, który ich zdaniem był zbyt pobłażliwy. Kwadrans przed końcem trener Pogoni Arkadiusz Paluch postawił wszystko na jedną kartę, wycofał obrońcę i posłał w bój trzeciego napastnika. Świerzawianie zawężili pole gry i zepchnęli gospodarzy do obrony. Wydawało sie jednak, że Woskar przetrwa ten napór bez strat. 

W 82 minucie Pogoń wykonywała rzut wolny. Piłka początkowo ugrzęzła w murze, jednak zbyt krótkie jej wybicie doprowadziło do ogromnego zamieszania. Najpierw zawodnik Pogoni padł w polu karnym jednak gwizdek sędziego milczał, tymczasem obrońcy Woskara sygnalizowali zagranie ręką ale gwizdka również nie było. Największym sprytem w tym zamieszaniu wykazał się Łukasz Tatuś i pokonał Rysana.

Reklama

Chwilę później świerzawianie grali w  "10" bowiem czerwona kartkę za niecenzuralne słowa adresowane w stronę sędziego obejrzał Wojciech Chlebosz. Wynik mimo starań obu drużyn w nerwowej końcówce już sie nie zmienił. 

Woskar Szklarska Poręba/Wojcieszyce - Pogoń Świerzawa 1:1 (1:0)

1:0 Daniel Kotarba 9 min, 1:1 Łukasz Tatuś 82 min

czerwona kartka : Wojciech Chlebosz (Pogoń) - 84 min (niesportowe zachowanie)

Woskar : Rysan -  Pędzich, Ziomek (k), Pacan, Dawid Klimek - Jahn, Kurek, Durlak - Oskar Klimek (90 Maczek), Damian Klimek, Kotarba 

Reklama

rezerwowi - Sypniewski, Kieryluk, Maksymiec, Świercz, Kozłowski,

Pogoń : Kłobucki - Chlebosz, Hyndle (k), Kraszewski(75 Łukasz Tatuś), Dawid Tatuś - Szeliga, Wiciński, Kak, Zada - Zaremba, Szpecht

rezerwowi - Gajek Marcin, Emil Chlebosz, Makrel, Czarniecki, Winczo, Piotr Gajek

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Do hehe - niezalogowany 2016-08-21 16:33:10

    To tak jak wy tylko wy graliscie u siebie nooooo i jesteście przecież drużyna gwiazd

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Ała - niezalogowany 2016-08-21 16:16:20

    Ała, ała, ała.....to tyle co można powiedzieć w trzech słowach o piłkarzykach ze Świerzawy. Piłka nożna boli....

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    hehe - niezalogowany 2016-08-21 16:05:28

    "My mogliśmy" - jakbyście mogli tobyście strzelili....ale nie strzeliliście bo nie mogliście i tyle w temacie.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo 24jgora.pl




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości