Para buchająca spod kół, przeciągły gwizd lokomotywy i drewniane ławki pamiętające zupełnie inne czasy. Specjalny retro pociąg z Kořenova do Szklarskiej Poręby przyciągnął wielu pasażerów z polskiej strony granicy. Wieczorny przejazd historycznym składem przez Góry Izerskie okazał się nie tylko atrakcją turystyczną, ale prawdziwą podróżą w czasie.
Już przed odjazdem pociągu z czeskiego Kořenova wokół zielonego parowozu gromadzili się pasażerowie i miłośnicy kolei z aparatami oraz telefonami. Wielu chciało zrobić pamiątkowe zdjęcia albo po prostu zobaczyć z bliska pracującą lokomotywę parową CS 400 z 1957 roku
Za każdym razem kiedy maszynista otwierał zawory a peron spowijała para, na stacji natychmiast robił się klimat jak z dawnych lat. Wielu pasażerów specjalnie przyjechało regularnym pociągiem ze Szklarskiej Poręby tylko po to, by wrócić historycznym składem. I trudno się dziwić. Tego typu przejazdy to dziś coś znacznie więcej niż zwykła podróż. To raczej ruchome muzeum kolei.
Szczególne wrażenie robiły historyczne wagony trzeciej klasy z drewnianymi ławkami. Bez klimatyzacji, bez nowoczesnych wygłuszeń i elektronicznych komunikatów. Za to z charakterystycznym stukotem kół na łączeniach szyn, lekkim kołysaniem wagonów i zapachem starego drewna oraz pary wodnej unoszącej się wokół składu.
Gdy pociąg ruszył z Kořenova w stronę granicy, wielu pasażerów otwierało okna mimo chłodniejszego wieczornego powietrza. Chodziło właśnie o ten moment — słyszalny rytm pracy parowozu, syk pary podczas podjazdów i przeciągły gwizd odbijający się echem od lasów Gór Izerskich.
Pasażerowie podkreślali, że właśnie takich wydarzeń brakuje na pograniczu polsko-czeskim — nie tylko atrakcji turystycznej, ale także czegoś z duszą i historią. Wielu zapowiadało już, że jeśli podobne przejazdy będą organizowane częściej, z pewnością wrócą na trasę prowadzącą przez Harrachov do Szklarskiej Poręby.
Wieczorny retro przejazd pokazał też coś jeszcze — że dawna Kolej Izerska nadal potrafi przyciągać ludzi nie rozkładem jazdy, lecz emocjami, klimatem i zwykłą kolejową magią, której coraz trudniej szukać na nowoczesnych trasach.
Wieczorny przejazd z parowozem przez Góry Izerskie. Niezwykły klimat dawnej kolei dotarł do Szklarskiej Poręby
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Bardzo brakuje pociągów retro na naszych trasach.
Bardzo brakuje pociągów retro na naszych trasach.