Wyjątkowym brakiem wyobraźni "popisał" się dziś (27.05) kierujący Volkswagenem, który pod jednym z marketów przy ul. Jana Pawła w Jeleniej Górze zostawił zamknięte w samochodzie psy.
Dwa małe Yorki w słoneczny dzień musiały przetrwać w nagrzanym samochodzie około godziny. Na szczęście zauważyła je kobieta przechodząca obok samochodu i od razu zaalarmowała policję. Po przyjeździe funkcjonariusze przystąpili do działań. Gdy już mieli wybijać szybę właściciel pojazdu pojawił się. Uwolnione psy były wyraźnie wyczerpane, ale na szczęście nic im się nie stało. Policjanci szybko podali im wodę. Właściciel pojazdu twierdził, że auto jest zabezpieczone przed działaniem promieni słonecznych...
# W słoneczny dzień zostawił psy zamknięte w samochodzie
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Zabrać pieski i sprawe skierować do Sądu i zamknąć go w blaszanej klatce na słońcu na środku parkingu przy markecie niech go ludzie oglądają jak cierpi z braku wody tak cierpiały te biedne pieski.
Właściciel samochodu powiada, że samochód jest zabezpieczony przed działaniem promieni słonecznych? Proponuję tak dla przykładu, żeby zamknąć właściciela Volkswagena w bagażniku na godzinę bez żadnej wody i wtedy nauczy się drugi raz zanim weźmie psy na zakupy! A dla przykładu Policja mogła wybić szybę w samochodzie.
Nigdy nie zrozumiem jak można być takim glupkiem!!!
Zakopać właściela żywcem .!!!
Po właścicielu widać że to jakiś stary, zakompleksiony buc obwieszony złotem, kupił pieski dla szpanu a sam mózgu sobie zapomniał dokupić bo nawet nie ma pojęcia jak obchodzić się ze zwierzętami. Nigdy nie zrozumiem po co wgl zabierać zwierzęta na zakupu, dla nich to tylko stres i meczarnia.
Zamknąć właściciela w samochodzie i zostawić na słoneczku.
Zabezpieczony to on ma mózg przed myśleniem. Robak mózgojad to już wieki temu z głodu zdechł.
Gdzie Wy tam widzicie buca? toż to blondynka (nie uwłaczając innym blondynką) z nitką zamiast mózgu - dla wyjaśnienia: nitka, żeby uszy nie odpadły...
Właściciel do auta, włączyć ogrzewanie, i na pełne słońce. Żaden, nawet najlepszy system nie chroni przed niebezpieczeństwem. Jeszcze obciażyć kosztami akcji. Ewentualne koszty akcji przekazać na schronisko dla zwierząt.
Można sobie wyobrazić jak zachowuje się na drodze.
Chciałem upiec pieski korzystając ze źródeł energii odnawialnej, w tym wypadku słońca... I nikt nie zabroni mi jeść Yorków, które zresztą w tym celu zakupiłem... Zabronicie mi zoofilie?
I tacy głupcy głosują na pis.
było pajacowy wybić wszystkie szyby to by sie nauczył, a może to drajw klubowicz raz kupują karme psiakom ze schroniska a teraz się nad nimi znęcają
drive C. i wszystko jasne !!!
Dobrze że przyjechała rodzina na ratunek.
Zabrać pieski i sprawe skierować do Sądu i zamknąć go w blaszanej klatce na słońcu na środku parkingu przy markecie niech go ludzie oglądają jak cierpi z braku wody tak cierpiały te biedne pieski.
Właściciel samochodu powiada, że samochód jest zabezpieczony przed działaniem promieni słonecznych? Proponuję tak dla przykładu, żeby zamknąć właściciela Volkswagena w bagażniku na godzinę bez żadnej wody i wtedy nauczy się drugi raz zanim weźmie psy na zakupy! A dla przykładu Policja mogła wybić szybę w samochodzie.
Nigdy nie zrozumiem jak można być takim glupkiem!!!