Do Wydziału Gospodarki Komunalnej UM w Jeleniej Górze dotarło kilka sygnałów od mieszkańców miasta, zwracających uwagę na fakt, że w okolicach ronda na skrzyżowaniu ulic Ogińskiego i Różyckiego tworzą się korki ze względu na fakt, że tuż za i przed rondem usytuowane są przejścia dla pieszych. Piesi – korzystając z ostatnio wprowadzonych przepisów - wchodzą na pasy, korzystając z prawa pierwszeństwa, uznając je za bezwzględny przywilej, niezależnie od sytuacji na drodze.
„Sama nie korzystam z samochodu – napisała jedna z mieszkanek – ale irytuje mnie, że choćby na rondzie było z dziesięć aut, to zawsze znajdzie się jakiś pieszy, który postanowi pokazać, że on tu jest najważniejszy i blokuje cały ruch, pakując się na zebrę. Korki powstają niezależnie od kierowców, bo takie trudne do akceptacji sytuacje powodują piesi. Jeden uparty pieszy może zablokować wszystkie wjazdy, jeśli w dodatku złośliwie snuje się przez przejście, gadając przy okazji przez telefon (…)”.
- Monitorujemy od pewnego czasu sytuację w rejonie tego ronda – powiedzieli nam pracownicy Miejskiego Zarządu Dróg i Mostów. – Jest rzeczywiście trudna, bo na jej złożoność składa się kilka elementów. Dawniej było to zwykłe skrzyżowanie i odległość od przejść była racjonalna. Potem nastąpiły niemal równocześnie dwie zmiany. Po pierwsze powstało rondo, ułatwiające wprawdzie przejazd na obu kierunkach i upłynniające ruch, ale... Jego budowa sprawiła, że przejścia znalazły się bliżej ronda. A że jednocześnie zmieniły się przepisy z korzyścią dla pieszych poruszających się po przejściach oraz mających zamiar wejść na przejście, to teraz problem pojawił się w ostrzejszej formie.
- Przygotowujemy zmiany w wyglądzie okolic ronda – powiedziano – polegające (najogólniej mówiąc) przede wszystkim na odsunięciu przejść od ronda. Oznacza to, że samochody będą mogły swobodniej wjeżdżać i zjeżdżać z ronda, nie powodując zagrożeń dla pieszych. Przygotowanych jest kilka alternatywnych rozwiązań, właśnie poddajemy je analizie. Musimy brać pod uwagę także interes osób poruszających się, choćby ze względu na wiek, nieco wolniej. To wszystko będzie wymagać obserwacji, ale w konsekwencji ma poprawić wygodę i bezpieczeństwo zarówno pieszych, jak i kierujących. O zamiarze wprowadzenia zmian – poinformujemy z wyprzedzeniem.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Czas uderzyć się w pierś i przywrócić tam sygnalizację świetlną z tzw. zieloną falą !!! Stworzone rondo wg widzi mi się Łukaniuka na głównym ciągu komunikacyjnym z czteroma przejściami dla pieszych i strefą handlową , do tego brzydkie i nie praktyczne od początku było skazane na porażkę ale sztucznie pompowany twór i nasilenie ruchu pokazało , że kiedyś ... ktoś postawił tam światła !
Dokładnie. Tam znów powinny stanąć światła bo to najgorsze rondo jakie w życiu widziałam.
Ale kto każe ustępować pieszym? Ja mam to w dupie, nie puszczam na pasach, póki eweidentnie taki nie wlezie na zebrę. A bardzo rzadko się to zdąża. Ludzie sami sobie tworzą problemy.
To masz sie czym chwalić bucu że jesteś panem w starym trupie i nikomu nie będę ustepywal. Ja tu rządzę. Tak pieszy nie ma szans ale czasem jak się nie wymusi to żaden baran nie przepusci.
A kodeks karny każe, 350 zł i 10 punktów za nieustąpienie pieszemu który wskoczy główką na pasy
Popieram nigdy nie puszczam
Ja z moim bliskim sąsiadem puszczamy, ale po fasolce po bretońsku.
Rondo jak rondo, a jak ktoś nie umie jeździć.. Nigdy nie miałem tam żadnego problemu, a to że korkuje się w godzinach szczytu? Chyba normalne. W końcu miasto. Na wsi się raczej nie ma z tym problemu także może tam lepiej spróbować swoich sił? ;-)
10-11 to są godziny szczytu? Korek sięga do Al. Jana Pawła! Dzis w okolicy południa nie dało zjechać się ze skrzyżowania z Al. J.Pawla w Różyckiego, bo wszystko stało do ronda! Ta sama sytuacja tworzy się już przy wjeździe na ulicę Zlotnicza. Tam też rondo hamuje ruch!
Przejście podziemne to jedyne rozsądne rozwiązanie.
Za drogie, pomysł obalony
… dla aut
Zrobić światła dla pieszych i po temacie . Widziałem w innych miastach i działa
Czas zrobić tak jak było kiedyś i było dobrze.
To największe mocherowisko, najwięcej chwastów tam wlatuje prosto z ryneczku, w ogóle nie oglądając się na boki ... Chyba tylko światła ..
Mocherowisko Molów :)
Po prostu zlikwidować ryneczek i problem z głowy.Jeżdżę tam codziennie,ludzie chodzą pasami gęsiego, na spokojnie ,co tam korki.Weźcie się zbierzcie w grupy i dopiero na pasy.Ale co tam ,piesi mają czas ,dużo czasu, bo na ryneczek.
Ryneczek to już monopol w rekach kilku handlar które maja tam po kilka stoisk , czasy że można było tam kupić świeżo i tanio juz dawno minęły
Kierowca winien posiadać zdolność psychiczną do zatrzymania pojazdu i ustąpienia pierwszeństwa.
Pasy z każdej strony min 50 metrów dalej. Bystrość kierowców,ze jak mój zjazd jest pełny,to nie wjeżdżam na rondo (skrzyżowanie). Przez tydzień policja do karania za wjazd na skrzyżowanie bez możliwości zjazdu, I PO PROBLEMIE
zia duzio siamochodzików... i miasto się korkuje. Kiedy obwodnica Zabobrza? Myśli ktoś o tym???
Przecież przez to rondo nie jeździ nikt tranzytem na dalsze trasy. To wyłącznie ruch Centrum-Zabobrze generowany przez miejscowych. Obwodnica nic nie zmieni w tym miejscu. Problemem jest wyłącznie to, że to miasto ma tylko 2 mosty przez Bóbr z centrum na Zabobrze. Różyckiego i Mostowa. Można ewentualnie nadłożyć drogi na trzeci most na Jana Pawła II, ale to jest wszystko, czym miasto dysponuje. To na drogach dojazdowych do mostów tworzą się korki i zatory. Tam są wąskie gardła, a zakorkowane rondo to efekt wtórny innych problemów. Gdyby była droga łącząca np. Bacewicz z Wincentego Pola mostem przez Bóbr i drogą przez okolice szpitala, to połowa ruchu z Różyckiego by odpadła i rondo by się odkorkowało.
To rondo wymyślił bezmózg rondo jest potrzebne na szybko ul Alei Solidarności kierunek Karpacz.
Ale niektórzy tutaj to są d.ebile do kwadratu. Przypomnijcie sobie jakie były korki, jak były światła! Problem nie leży po stronie ronda, tylko jest coraz więcej samochodów, a przepustowość jest cały czas taka sama. Zabobrze zaprojektowano na początku lat sześćdziesiątych, gdzie samochodów było jak na lekarstwo. Żeby z Zabobrza dostać się do miasta, są dwie alternatywy, most w ciągu ulicy Różyckiego i ten Grunwaldzka/Mostowa. Jest co prawda jeszcze trzeci na JP2, ale jak ktoś jedzie w okolice ulicy 1-go Maja, Kochanowskiego, i okolicznych ulic to nie będzie nadrabiać drogi. Potrzebny jest przynajmniej jeszcze jeden albo dwa mosty łączące obie części miasta i tyle. Inaczej będą coraz większe korki i nie ma wtedy znaczenia czy będzie to rondo czy światła. Zrozumcie to barany.
Poza tym, problem w okolicach ronda na Różyckiego to również pokłosie zwężenia Wojska Polskiego budując d.ebilne ścieżki rowerowe, z których NIKT nie korzysta. Efekt jest taki, że jeśli tam robią się korki, to podobnie będzie w okolicach tego ronda. Kolejna sprawa, w ciągu JP2 aż do ronda na Zgorzelec nie ma żadnego ronda, są światła a robią się korki od Dzięcioła, dziwna sprawa... Przecież wg części was nie powinno być korków, skoro są światła...
Bez przesady, mieszkam niedaleko. Może w tym tygodniu jest pusto, ale w zeszłym jechały ścieżką rowerową cztery osoby.
Koło Castoramy obowiązkowe rondo i problem z głowy na J. P.
Przy dużym natężeniu ruchu samochodowego w obrębie ronda nie tworzy się przejść dla pieszych , jest to b. duże zagrożenie dla pieszych jak i dla samochodów. To tylku w Jeleniej stosuje się takie praktyki.
Do Czesiek....czas szybko leci i za chwilkę Ty będziesz tym moherem i chwastem. A w tej chwili to jesteś zwykły cham i gbur. Pieszy ma bezwzględne pierwszeństwo, jeśli nie znasz przepisów k.d. proponuję poszerzyć wiedzę w tym kierunku, a czy przypadkiem nie kupiłeś prawko za worek ziemniaków? Zyczę szerokich pasów i wolno przechodzących pieszych.....jeszcze jedno, nigdy nie przechodzisz po pasach bo pewnie hasasz po łąkach, prawda?!
Przypominam że kolejne rondo ma być kawałek powyżej nowego na złotniczej zamiast świateł.
Rondo przy " Rondzie" to porażka. Wyjechać z Oginskiego od " garbatego mostu", graniczy z cudem. Ponadto Różyckiego, nigdy nie była tak zatłoczona, o Oginskiego nie wspomnę.
Czas uderzyć się w pierś i przywrócić tam sygnalizację świetlną z tzw. zieloną falą !!! Stworzone rondo wg widzi mi się Łukaniuka na głównym ciągu komunikacyjnym z czteroma przejściami dla pieszych i strefą handlową , do tego brzydkie i nie praktyczne od początku było skazane na porażkę ale sztucznie pompowany twór i nasilenie ruchu pokazało , że kiedyś ... ktoś postawił tam światła !
Dokładnie. Tam znów powinny stanąć światła bo to najgorsze rondo jakie w życiu widziałam.
Ale kto każe ustępować pieszym? Ja mam to w dupie, nie puszczam na pasach, póki eweidentnie taki nie wlezie na zebrę. A bardzo rzadko się to zdąża. Ludzie sami sobie tworzą problemy.