Nowocześnie, elegancko i przytulnie - tak po remoncie wygląda dyspozytornia jeleniogórskiego MZK. Jest "sercem" zakładu. Jej remont, pierwszy od kilkudziesięciu lat, trwał nieco ponad trzy miesiące i kosztował około 150 tys zł.
- W budynku mieści się nie tylko dyspozytornia, ale znajduje sie także pomieszczenie dyżurne i wypoczynkowe kierowców - mówi Jerzy Wolski, prezes MZK. - Czekają w nim na rozpoczęcie pracy. Mogą też zjeść i skorzystać z toalety.
W dyspozytorni praca toczy się przez całą dobę we wszystkie dni roku. Z niej nadzorowana jest i kierowana praca autobusów na wszystkich 26 liniach, obsługujących miasto i pięć ościennych gmin.
Podobny remont dobiega końca w pomieszczeniach dla pracowników warsztatów.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Jak na pętlę przyjedzie opóźniony bo były korki to nie ma szans żeby wyjechać o czasie. Nawet na pierwszym przystanku będzie spóźnienie. A bajkę o tym, że w kabinie kierowcy jest cieplutko to kto naopowiadał? W kilku autobusach rzeczywiście jest ciepło, ale w wielu jest na prawdę zimno. Tylko, że ludziom się wydaje, że jak już czasami zapłacą 3 zł za bilet (co nieczęsto się zdarza) to już mogą wszystko. Kierowca chamski? Popatrzcie też na siebie. Jak w czasie jednej zmiany przyjdzie do kierowcy 15 osób z pytaniem "a gdzie Pan jedzie" to już na prawdę czasem ciężko się uśmiechać. Trzy tablice kierunkowe na zewnątrz i jeszcze w niektórych jedna w środku. A i tak ludzie przyjdą i będą pytać. Czytać trzeba się nauczyć w końcu. Każdy kij ma dwa końce. I zanim ktoś znowu napisze, że kierowcy to chamy to niech się lepiej zastanowi czy sam nie ma czegoś za uszami
Nieprawda bo jest cieplutko a z kierowcami że są nieuprzejmi to gość ma racje kolo nie obstawaj.
W kabinach kierowców też jest zimno. Pozdrawiam ????
Niech zaczna jezdzic punktualnie z pętli na drugi przystanek spozniony to chyba nie wina korkow
Autobusy się spóźniają raczej nie z winy kierowców ale korków na trasie przejazdu autobusu. Zachowanie kierowców którzy nie potrafią grzecznie udostępnić wyjazd autobusu z zatoki też daje wiele do myślenia. Pasażerowie autobusów też nie zachowują się odpowiednio. A u młodzieży to jest nagminne. Jak będziemy wobec siebie kulturalni i mam na myśli obie strony to będzie ok. Wina zawsze jest po obu stronach. Czy w autobusie jest ciepło czy zimno to nie wina kierowcy ale sprzętu na którym musi pracować.
I co z tego jak autobusy się spóżniają i są chamscy kierowcy nie o wszystkich mowa w środku zimno a w kabinie kierowcy ciepełko ludzie niech.marzną.
Jak na pętlę przyjedzie opóźniony bo były korki to nie ma szans żeby wyjechać o czasie. Nawet na pierwszym przystanku będzie spóźnienie. A bajkę o tym, że w kabinie kierowcy jest cieplutko to kto naopowiadał? W kilku autobusach rzeczywiście jest ciepło, ale w wielu jest na prawdę zimno. Tylko, że ludziom się wydaje, że jak już czasami zapłacą 3 zł za bilet (co nieczęsto się zdarza) to już mogą wszystko. Kierowca chamski? Popatrzcie też na siebie. Jak w czasie jednej zmiany przyjdzie do kierowcy 15 osób z pytaniem "a gdzie Pan jedzie" to już na prawdę czasem ciężko się uśmiechać. Trzy tablice kierunkowe na zewnątrz i jeszcze w niektórych jedna w środku. A i tak ludzie przyjdą i będą pytać. Czytać trzeba się nauczyć w końcu. Każdy kij ma dwa końce. I zanim ktoś znowu napisze, że kierowcy to chamy to niech się lepiej zastanowi czy sam nie ma czegoś za uszami
Nieprawda bo jest cieplutko a z kierowcami że są nieuprzejmi to gość ma racje kolo nie obstawaj.
W kabinach kierowców też jest zimno. Pozdrawiam ????