Już tradycyjnie od prezentacji kultowego filmu Sami Swoi rozpoczął się w dniu wczorajszym XXIII Ogólnopolski Festiwal Filmów Komediowych.
OFFK to są spotkania z ludźmi kina, aktorami, scenarzystami, reżyserami. W miasteczku Kargula i Pawlaka każdy może zdobyć autograf, zrobić sobie selfie, czy porozmawiać ze swoim filmowym idolem. W tegorocznym festiwalowym programie nie zabrakło znakomitych filmów, znanych aktorów, dobrej muzyki i humoru. Festiwalowe, filmowe miasteczko w Lubomierzu ruszyło już na dobre.
Nie da się ukryć, iż rok 2019 to dla Lubomierza rok wyjątkowy, rok wielkich przemian. Po latach przygotowań i niemal roku prac metamorfozę przeszedł lubomierski rynek. Inwestycje związane z rewitalizacją rynku, przebudową remizy OSP i remontem Domu Płócienników z pewnością można nazwać przełomowymi w dziejach miasta, bo od czasów II wojny światowej nie było tu tak znaczących zmian.
Niemniej wszyscy liczyli, iż tegoroczny Festiwal uda się zorganizować na nowiutkiej płycie rynku, jednak upały, które mieliśmy w czerwcu i lipcu nie pozwoliły na zakończenie układania bruku przed tegorocznym świętem. Scena Ogólnopolskiego Festiwalu Filmów Komediowych po raz drugi z rzędu – i ostatni – w tym roku zlokalizowana została na przyszkolnym boisku „Pod kasztanami”. Niemniej dla tych, którzy przyjechali tu, żeby się dobrze bawić to z pewnością nie ma większego znaczenia.
Tętni życiem Festiwalowe kino, tętni także muzyczna scena, którą otworzył pochodzący z Jeleniej Góry zespół T.n.T.
Zespół powstał w październiku 2015 roku. Swój debiut estradowy miał w 2016 roku podczas WOŚP w Mirsku. Niedługo po tym wydarzeniu rozpoczęły się koncerty w okolicznych miastach oraz w klubach. T.n.T gra alternatywnego rocka. W Lubomierzu wystąpił w składzie: Rafał Waszkiewicz – gitara basowa, Klaudia Pełka – wokal wspierający, Sebastian Nadelski – wokalista główny, Magda Nowak – gitarzystka, Bartek Nowak – perkusista i Paweł Podobiński – gitarzysta.
Kolejnym zespołem, który bawił lubomierską publiczność był znany naszym czytelnikom zespół AD HoC.
Zespół zagrał w składzie: Mateusz Czepczak, Michał Hallada, Bartosz Szostak i Karol Kureła. Jak przyznają członkowie grupy ich set lista jest dość skrajna, od piosenek o typowych rozterkach miłosnym po tematy egzystencjalne. – Jesteśmy różni, dlatego różna jest nasza muzyka, nie zawsze mamy humor słuchać ładnych i przyjemnych rzeczy szczególnie jak mamy doła – mówią. Finaliści tegorocznej Muzycznej Bitwy Radia Wrocław na lubomierskiej scenie zagrali kilka coverów, ale nie zabrakło także ich kompozycji, m.in. „Ciebie nie mam tu” czy utworu „Zostaw w tyle czas”.
Znakomicie przed publicznością zaprezentowali się „Skazani na bunt” w składzie: Weronika Paś – wokal, Zuza Szyderska – gitara, Łukasz Moszczyński – bass / wokal, Arek Majkut – gitara / wokal i Mateusz Martyniak – perkusja. Młodzi, gniewni, gustujący w mocnym brzmieniu pokazali się z jak najlepszej strony i zebrali sporo w pełni zasłużonych oklasków.
Gościem tegorocznego Festiwalu jest Kasia Magiera, autorka książki o mrocznym tytule „Długie cienie”. Jej pierwsze spotkanie autorskie z lubomierską publicznością odbyło się w sobotnie popołudnie. Drugie natomiast odbędzie się w niedzielny wieczór. O to o czym jest książka zapytaliśmy jej autorkę. Więcej w materiale wideo
Stałym punktem odwiedzin w mieście Kargula i Pawlaka są odwiedziny w tutejszych muzeach, które w trakcie Festiwalu przeżywają prawdziwe oblężenie. Tu można poznać historię i eksponaty z Samych Swoich, ale także dzieje Klasztoru, sióstr zakonnych, czy zobaczyć znalezione niedawno temu lubomierskie skarby.
Jeszcze dziś przed nami spotkania z aktorami, odsłonięcie tablic w zaułku filmowym, parada i gala otwarcia oraz spora dawka muzyki dance.
Zapraszamy do Lubomierza
Kliknij tutaj i sprawdź program
XXIII Ogólnopolskiego Festiwalu Filmów Komediowych Lubomierz 2019
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Co za scierwo te zespoly tnt skazani na bunt żenada na maxa! Nie organizować festiwalu skoro was nie stać zaprosić jakieś znane dobre zespoly!
Czy jest wesołe miasteczko ?
Byłam na występie i bardzo fajnie dwa pierwsze zespoły się zaprezentowały . Niestety widać to strasznie że miejscowy zespół jest nazbyt rozreklamowany ..... jako jedyni weszli na scenę o czasie i nikt nie ściągnął ich ze sceny wcześniej .
Rozumiem, że promowanie młodych ale serio? Zespół na koniec to jakieś dzieci a basista to nawet wysłowić się dobrze nie potrafiłco podchodziło pod żenadę gdy wypowiadał się przez mikrofon.
Jestem mocno zawiedziony. W poprzednich latach też zdarzały się cyrki ze strony organizatorów lecz w tym roku zdecydowaliśmy się na współpracę z myślą że wszystko będzie ok. Mieliśmy ustaloną próbę dźwięku 1,5h przed koncertem. Próba odbyła się ale z innym lokalnym zespołem. Mieliśmy grać o konkretnej godzinie. Wejście się opóźniło. Ustawienie, strojenie na szybko. Odsłuch był tragiczny. Nie twierdzę że to wina realizatorow. Po prostu nie było czasu na ustawienie. Graliśmy z myślą że cały repertuar się przesunął w czasie. Nagle informacja że musimy kończyć. Pozostałe dwa lokalne zespoły, które są zanadto promowane przez miasto nie miały problemu i nikt ich nie poganiał. Po przesłuchaniu nagrań okazało się że dźwięk na przodzie też był tragiczny. Na następny dzień okazało się że decyzje o skróceniu nam czasu podjął Pan prowadzący na prośbę kolegi z lokalnego zespołu. Organizatorzy zrobili wszystko żeby zespół gościnny miał utrudnioną pracę i nie wypadł najlepiej. Reasumując nie pozdrawiam i nie polecam współpracy z miastem Lubomierz
Slychałem wielu występów podczas festiwalu. Moje pierwsze pytanie czemu lokalne zespoły grały na scenie? Wstyd... Chodź ten zespół Ad Hok był okej, mimo złego ustawienia. Drugie pytanie. Czemu tą dziewczyne puściliscie na początek? Taki talent a prawie nikogo nie było... Szkoda jej talentu. Ogólnie dobra organizacja, ale ubiegłe lata bardziej mi się podobały. Nie było spięcia i ze jakis zespół musiał schodził ze sceny, chodź dobrze brzmial a czas się kończył... Pozdrawiam zespół Ad Hok! Robicie super robote! I pozdrawiam również tą młodą blondynkę! Robcie to dalej, bo super wam idzie! Pozdrawiam A.Z
Byłem pierwszy raz i pewnie więcej nie przyjadę. Mało znani aktorzy, słabe zespoły, byle jakie stragany z byle czym. Nawet brakowało punktu, gdzie można by było kupić gadżet z festiwalu typu kubek, magnes, koszulka czy choćby smycz. Kiepska promocja festiwalu i samego miasteczka...
Nie umiałeś się dostosować do warunków na scenie to nie zwalaj na realizatorów czy czas. Jak organizator dzwoni do lidera zespołu i prosi o rider techniczny a lider odpowiada "onco chodzi z riderem podaj więcej szczegółów co to ma być" to o czym chcesz gadać?
Raz2 Tribute to Maanam. Zespół profesjonalny podłączał się bezpośrednio przed koncertem, bez długiej próby dźwięku. Dali świetny koncert. Nikt z zespołu złego słowa nie powiedział. A TNT to wielka gwiazda która będzie narzekać na organizatorów realizatorów monitory i wszystko inne. Phi.. Zweryfikujcie umiejętności. Uczcie się od doświadczonych
Wszyscy piszą o koncertach a przecież to wydarzenia towarzyszące. To festiwal filmowy. Ktoś byl w Kinie? Ogkadaliscie filmy? Ps. Ktoś napisał mało znani aktorzy. No rzeczywiście. Jacka Fedorowicza nikt nie zna.
Chyba wyraźnie napisałem ,, nie twierdzę,że to wina realizatorów'' prawda?
Myślę, że rozmowy między zespołami powinny zejść na prywatne, piszcie sobie między sobą i tyle, co do festiwalu faktycznie w tym roku słabiej ale pewnie jest to spowodowane remontem rynku. Było swojsko i ostatnie dwa koncerty super.
bylam i bylo fajnie
Jak komuś nie pasuje to niech nie przyjeżdża
Co za scierwo te zespoly tnt skazani na bunt żenada na maxa! Nie organizować festiwalu skoro was nie stać zaprosić jakieś znane dobre zespoly!
Czy jest wesołe miasteczko ?
Byłam na występie i bardzo fajnie dwa pierwsze zespoły się zaprezentowały . Niestety widać to strasznie że miejscowy zespół jest nazbyt rozreklamowany ..... jako jedyni weszli na scenę o czasie i nikt nie ściągnął ich ze sceny wcześniej .