O tym jak ważna jest szybka pomoc w przypadku nagłego zatrzymania krążenia pokazała sytuacja, do której doszło w minionych dniach w Kowarach.
Jak informuje pogotowie ratunkowe w Jeleniej Górze, kowarski zespół ratownictwa medycznego podejmuje ostatnio sporo interwencji dotyczących nagłego zatrzymania krążenia. Do jednej z takich sytuacji doszło w minionych dniach w Kowarach. 60-letni mężczyzna podczas spaceru „ścieżką zdrowia” stracił przytomność, a następnie doszło u niego do nagłego zatrzymania krążenia. Poszkodowany został znaleziony przez swojego syna, który wraz z kolegami natychmiastowo wezwał pogotowie i rozpoczął uciskanie klatki piersiowej.
- ZRM został zadysponowany o 21:03 a na miejscu Łukasz i Tomek pojawili się już po kilku minutach i prowadzili zaawansowane czynności medyczne, uzyskując ostatecznie powrót krążenia i spontanicznego oddechu u poszkodowanego mężczyzny - czytamy w komunikacie.
Mężczyzna został przetransportowany do szpitala w Jeleniej Górze.
- Jeszcze raz zwracamy uwagę na działanie i odwagę świadków zdarzenia - my jesteśmy szybcy i robimy co możemy, by na miejscu zdarzenia pojawić się po kilku minutach, ale bez odwagi świadków i wykonywania przez nich podstawowych czynności ratujących życie nasza praca najczęściej okazuje się nieskuteczna - pisze jeleniogórskie pogotowie.
# U 60-latka podczas spaceru doszło do nagłego zatrzymania krążenia
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze