Tragedia miała miejsce na terenie miejscowości Marciszów. 24-latek nagle upadł na ziemię rażony prądem. Jego życia nie udało się uratować.
Tragiczne sceny rozegrały się we wtorek (9.04) na terenie miejscowości Marciszów. 24-letni pracownik firmy energetycznej był w trakcie prac przy stacji transformatorowej. Przedłużał przewody, by podłączyć latarnię miejską. Na miejscu nie był sam. Towarzyszyli mu koledzy z firmy, którzy mieli dłuższy staż pracy. W pewnym momencie 24-latek runął o ziemię rażony prądem. Jego koledzy natychmiast zadzwonili po karetkę pogotowia.
Ratownicy długo reanimowali i walczyli o życie młodego pracownika firmy energetycznej, niestety nie udało się przywrócić mu funkcji życiowych – powiedziała portalowi eLuban.pl Elwira Hajduga z kamiennogórskiej policji.
Reklama
24-letni pracownik, który zginął w trakcie wykonywania służbowych obowiązków był mieszkańcem Lubania.
# Tragedia w Marciszowie. 24-latek zginął po porażeniu prądem
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
To teraz na czas takich prac nie wyłącza się trafo?
trochę ta informacja nie na czasie . Na bierząco to wy nie jesteście ... Wypadek był w zaszłym tygodniu. Jutro pogrzeb młodego chłopaka . R.I.P
Pracował na napięciu przedłużając kable? Dlaczego nie rozłączono odcinka?
Nie był chartkorem i nie miał na to certyfikatów
Szkoda chlopaka, całe życie miał przed sobą.Kondolencje dla rodziny.
To teraz na czas takich prac nie wyłącza się trafo?
trochę ta informacja nie na czasie . Na bierząco to wy nie jesteście ... Wypadek był w zaszłym tygodniu. Jutro pogrzeb młodego chłopaka . R.I.P
Pracował na napięciu przedłużając kable? Dlaczego nie rozłączono odcinka?