Nieświadomy jeleniogórzanin po rozmowie z oszustem postanowił zainwestować pieniądze w system gazociągów. Stracił kilka tysięcy złotych.
Oszuści, których ofiarą padł zainteresowany inwestycją jeleniogórzanin, działają następująco: Na portalach społecznościowych ogłaszają swoją rzekomą działalność, wyjaśniając pobieżnie na czym ona polega. Już w samym ogłoszeniu gwarantują łatwe i satysfakcjonujące zarobki. Osoba zainteresowana współpracą wypełnia formularz kontaktowy, a następnie dzwoni do niej oszust ze wschodnim akcentem i tłumaczy kolejne kroki do dokonania „inwestycji”, obiecując przy okazji szybki zwrot pieniędzy z dużym procentem.
Ofiara postępująca zgodnie z instrukcjami oszusta instaluje na swoje urządzenie aplikację, która pomaga przestępcy oszacować możliwości finansowe. Następnie osoba podająca się za konsultanta nakłania swoją ofiarę do wykonywania wpłat na konta. W efekcie końcowym okazuje się, że pieniądze trafiają na konta oszustów, a osoby pokrzywdzone nigdy nawet nie zobaczą zysków z tytułu inwestycji. Co więcej, muszą liczyć straty.
Ofiarą oszustów padł jeleniogórzanin, który opisanym wyżej sposobem stracił ponad 6000 zł. Apelujemy, nie dajcie się namówić na „świetną inwestycję”.
# To miała być świetna inwestycja. Jeleniogórzanin padł ofiarą oszusta
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Podobnie jak w LetyShops, każdy myśli że tam na tym zarobi i na zakupie zaoszczędzi. A oni każdego robią w wałka.
Opisz coś więcej. W Letyshops nie wpłaca się żadnych pieniędzy, więc jak można je tam stracić?
jakiś cielebąk?
Podobnie jak w LetyShops, każdy myśli że tam na tym zarobi i na zakupie zaoszczędzi. A oni każdego robią w wałka.
Opisz coś więcej. W Letyshops nie wpłaca się żadnych pieniędzy, więc jak można je tam stracić?
jakiś cielebąk?