Każdy kto ma wątpliwości względem zakupu samochodu elektrycznego powinien zapoznać się z publikacjami Daniela Grzyba, który elektrykami przejechał już prawie milion kilometrów.
Dostosowanie samochodu elektrycznego do własnych potrzeb. Wielu użytkowników kupując swój pierwszy pojazd zasilany energią elektryczną nie bazowała na swoich potrzebach, a na opiniach z internetu. To duży błąd, bowiem przed samym zakupem warto zweryfikować do czego w zasadzie potrzebny będzie mi samochód. Jeżeli poruszamy się tylko po mieście i robimy dziennie kilkadziesiąt kilometrów, nie ma sensu kupować pojazdu z ogromną pojemnością baterii. Z kolei jeżeli często podróżujemy i pokonujemy setki kilometrów, to zdecydowanie nie sprawdzi się samochód z małą baterią. Warto zastanowić się - ile kilometrów robię dziennie/tygodniowo/miesięcznie? Odpowiedź na to pytanie będzie podstawą do dalszych etapów wyboru samochodu elektrycznego.
Samochody elektryczne to nie tylko Tesla. Wprost proporcjonalnie do zainteresowania klientów samochodami elektrycznymi rośnie również podaż największych światowych koncernów motoryzacyjnych. Wielu producentów aut spalinowych ma już w swojej ofercie pojazdy zasilane energią elektryczną, co pozwala na wybór marki, która bliska jest przyszłemu posiadaczowi elektryka.
Póki co samochody elektryczne są drogie w samym zakupie. Spowodowane jest to ceną surowców potrzebnych do wyprodukowania baterii zasilającej pojazd. Koszt zakupu rekompensowany jest z kolei kosztem eksploatacji, który jest dużo niższy niż w przypadku samochodu spalinowego. Jeżdżąc elektrykiem korzystamy z prądu, który dzięki odnawialnym źródłom energii można produkować, z kolei właściciele pojazdów spalinowych są uzależnieni od cen narzucanych przez koncerny paliwowe.
Dofinansowanie na zakup elektryka. Obecnie funkcjonuje program Mój Elektryk, w którym można otrzymać zwrot za zakup nowego samochodu elektrycznego nawet do 27 000 zł. Oprócz zwrotu za zakup, użytkownicy elektryków mogą liczyć na darmowe parkingi, możliwość poruszania się bus pasami, darmowe przejazdy autostradami i wiele innych benefitów.
W Polsce rozwija się infrastruktura sprzyjająca elektrykom. Powstaje coraz więcej stacji ładowania, pojawiają się one przy centrach handlowych, na dużych osiedlach. Inwestowanie w bazy do ładowania samochodów elektrycznych to nowy cel inwestorów. Wobec tego można spodziewać się, że na przestrzeni kilku lat w Polsce powstanie niezliczona ilość miejsc, w których właściciele samochodów elektrycznych będą mogli korzystać z ładowania.
Więcej o samochodach elektrycznych i wypożyczalni EV RENT tutaj.
# Tesla w Polsce coraz bardziej popularna. Nie bójmy się samochodów elektrycznych
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Ekologiczny elektryk w kraju gdzie większość prądu produkuje się przy pomocy węgla… o recyklingu baterii i śladzie węglowym ich produkcji nie wspominajac
A ile energii elektrycznej jest potrzebne do produkcji 1 litra diesla/benzyny w rafinerii? Tele aby przejechać tą samą drogą elektrykim. A gdzie wydobycie, dystrybucja.
No nie bójmy się. W przypadku stłuczki szkoda całkowita bo koszt uszkodzonej baterii to ponad pół auta. Słychać o samozaplonach ogniw - palą się około 3 dni. Nie ma sposobu by to ugasic oprócz przykrycia auta kontenerem... Zasięg 300km jak jedziesz autostradą 100km/h. Bardzo wysokie opłaty za ładowanie na szybkich ładowarkach - można już przyrównać do diesla. Galerie i parkingu podziemne nie chcą wpuszczać elektryków własnego ze względu na samozapłony i brak możliwości ugaszenia... Nie bójmy się...
Właśnie płynęło dla mnie auto elektryczne. Na szczęście spaliło się na holenderskich wodach.
Autor tych wypocin nawet się nie podpisał ze wstydu. Kazali mu to napisał stek bzdur na stronę a4 . Może by chociaż przedstawił koszta jazdy na 100 km elektrykiem i dieslem, albo autem na gaz. I oczywiście czas ładowania/ tankowania. Artykuł sponsorowany.
A co to za autorytet DANIEL GRZYB? Nie znam typa.
Ktoś pisze że w Polsce rozwija się infrastruktura do ładowania elektryków. Z tego co wiem to w Jeleniej Górze właśnie się zwinęła.
Elektryki są genialne, zwłaszcza Tesla, ale dla wybitnie bogatych, nie wjedziesz tym na prom, czy do parkingu podziemnego, bo się wszyscy okropnie boją, że to dziadostwo w ogniach piekielnych stanie.
Pytanie, kogo teraz na te drogie elektryki stać? 70% kierowców nie stać na takie drogie auta, więc co? przesiadka na komunikację publiczną? Innej opcji to ja jak na razie nie widzę.
Nie bójcie się? Ha ha ha dobre sobie Ja to się boję, że w garażu podziemnym mojego budynku ktoś to cudo postawi i nie daj Boże zacznie się palić Ciekawe czy w końcu ktoś się oobudzi i to całe naganianie na elektryki zakończy
Artykuł żenujący, czyżby portal nie miał już o czym pisać i wypuszcza takie bzdury? "Wobec tego można spodziewać się, że na przestrzeni kilku lat w Polsce powstanie niezliczona ilość miejsc, w których właściciele samochodów elektrycznych będą mogli korzystać z ładowania." Hahahaha. W Polsce nawet za 20 lat nie powstanie wystarczająca infrastruktura. Autor chyba z drzewa spadł na głowę i mu się klepki poprzestawiały... Samochód elektryczny to jeden wielki badziew. W żadnym wypadku nie jest ekologiczny, zaczynając chociażby od tego, że prąd do ładowania idzie z elektrowni gdzie spala się węgiel. Dwa, wydajność akumulatorów spada radykalnie ze spadkiem temperatury oraz wraz z wiekiem. Koszt wymiany akumulatorów jest NIEOPŁACALNY, bo bardziej się wtedy opłaca kupić nowy samochód. Do tego trzeba uwzględnić, że recykling akumulatorów jest de facto ograniczony oraz niebezpieczny dla środowiska naturalnego. Pomijam już, mało ekologiczne wydobycie głównych pierwiastków potrzebnych do wyprodukowania takiego akumulatora. Itd., itd... Gdzie w ogóle dopisek "artykuł sponsorowany"?
Komentarz sponsorowany
Mam nadzieję że dla wszystkich eko kierowców miasto odblokuje bezpłatne ładowarki miejskie
Właśnie pali się kontenerowiec z elektrykami czwarty dzień. A recykling takich baterii jak jazda dislem przez osiem lat.
Jeszcze przez kilka lat będą sprzedawać ten badziew, a później wszyscy przejdą na wodór. Musi być możliwość szybkiego tankowania i tyle, tego się nie przeskoczy.
jako kraj, który się rozwija w tej dziedzinie dopiero, mamy szansę na to, by inwestować w technologie, które są perspektywiczne, a do takich należy właśnie energia elektryczna z wodoru. Mamy okazję pominąć okres przejściowy w rozwoju pojazdów eko, w którym dominują pojazdy elektryczne z energią magazynowaną w akumulatorach. Auta zasilane wodorem, to co najmniej level wyżej od zwykłych elektryków.
Nie bójcie się że osiedla będą płonąć
Daniel Grzyb to fan Tesli. Śledzę jego kanał od początku. Nie prawda że przejechał milion km! Przejechał ponad 400 tyś km swoją Teslą model S, które ma dożywotnie darmowe ładowanie! Innymi samochodami elektrycznymi przejechał co najwyżej 150-200 tyś km. Również korzystał z darmowych opcji ładowania będąc ich testerem. 24jgora to gównoportal ponieważ autorzy artykułów sami boją się pod nimi podpisać.
No jak taki grzyb ma dożywotnie ( jego lub auta) darmowe ładowanie Tesli to jak ma ją nie chwalić? Pytanie brzmi co miał obiecane ten co pusał ten artykuł?
Te elektryki to nie na teraz, zanim to będzie mogli przejechać 500km z prędkością autostradowa 160km/h to mina wieki. Poza tym cała ta ekologia psu w dupe. Na miasto jak najbardziej ale trasa na dzisiaj słabo.
Tak i te biedne dzieci z Afryki wydobywając kobalt gołymi rękami...
Trzeba ci zabrać telefon, bo tam też jest kobalt, obecnie baterie do samochodu są produkowane bez kobaltu, albo tylko że śladową ilością ilością kobaltu.
Trzeba ci zabrać telefon, bo tam też jest kobalt, obecnie baterie do samochodu są produkowane bez kobaltu, albo tylko że śladową ilością ilością kobaltu.
Cała prawda o elektrykach...
A ja 30.08 odbieram nowa Tesle Performance, przyspieszenie 3,3 sek do setki, a was zawistnikow ktorych stac tylko na 30-letnie BMW mam w powazaniu. Pozdrawiam
Ekologiczny elektryk w kraju gdzie większość prądu produkuje się przy pomocy węgla… o recyklingu baterii i śladzie węglowym ich produkcji nie wspominajac
A ile energii elektrycznej jest potrzebne do produkcji 1 litra diesla/benzyny w rafinerii? Tele aby przejechać tą samą drogą elektrykim. A gdzie wydobycie, dystrybucja.
No nie bójmy się. W przypadku stłuczki szkoda całkowita bo koszt uszkodzonej baterii to ponad pół auta. Słychać o samozaplonach ogniw - palą się około 3 dni. Nie ma sposobu by to ugasic oprócz przykrycia auta kontenerem... Zasięg 300km jak jedziesz autostradą 100km/h. Bardzo wysokie opłaty za ładowanie na szybkich ładowarkach - można już przyrównać do diesla. Galerie i parkingu podziemne nie chcą wpuszczać elektryków własnego ze względu na samozapłony i brak możliwości ugaszenia... Nie bójmy się...