W czwartek 23.03.2017 około godz. 20.00 straż pożarna otrzymała zgłoszenie o zadymieniu i odczuwalnym zapachu spalenizny w jednym z mieszkań w bloku przy ul. Noskowskiego. Jako pierwszy przybył na miejsce zespół straży pożarnej JRG 2. Ze względu na brak możliwości wejścia do mieszkania podjęto decyzję o dostaniu się do niego przez usytuowane na pierwszym piętrze okno.
Po wejściu do mieszkania i otwarciu drzwi strażacy znaleźli śpiącą starszą osobę i pozostawiony na zapalonej kuchence spalony garnek. Kobieta była oszołomiona i nie za bardzo wiedziała, co się z nią dzieje i gdzie jest. Do czasu przybycia karetki pogotowia strażacy udzielili jej doraźnej pomocy, tak że poszkodowana była w stanie przy pomocy ratowników medycznych dojść do ambulansu. Starsza pani została zabrana do szpitala.
Warto wspomnieć, że podczas wejścia do mieszkania nie została uszkodzona szyba. Dzięki sprawnej akcji strażaków i ich wyjątkowej zręczności udało się uniknąć dużych kosztów, na jakie naraziłaby właścicielkę wybita szyba.
Działania strażaków polegały na wejściu przez okno kuchenne, przeszukaniu pomieszczeń i zabezpieczeniu mieszkania przed pożarem, do którego mogłoby dojść, gdyby gaz nie został wyłączony.
Informacji udzielił starszy aspirant Krzysztof Łukaszewicz
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Nie ujmujac ciezkiej pracy strazakow. Ostatni film z akcji na ul. W.Pola dowodzi, ze ruszaja sie bez ladu i skladu... jak muchy w smole. Może warto przyjzec sie kondycji, oraz kadrze zarzadzajacej w tym przyp. dowodca...
@Ona: Swoim komentarzem właśnie pokazałaś, że mało wiesz o pracy strażaka. Piszesz, że do wypadku lub pożaru jedzie 40 strażaków. I tutaj mała recepta na Twoje prostactwo: Lepiej od razu wysłać więcej zastępów straży pożarnej niż wysłać za mało. Poza tym nie jestem strażakiem, ale dla Ciebie jestem...
do Ona:Brak wiedzy i prostactwo z twojej strony pewnie nikogo nie dziwi, ale na pewno nie daje ci prawa do obrażania kogokolwiek a w szczególności ludzi którzy narażają swoje życie by uratować innych. Podejrzewam ,że to Ty leżysz cały dzień w łóżku ...
No właśnie o pracy strażaków wiem dość sporo. Wszystkie służby- policjanci, strażnicy miejscy, ratownicy medyczni całe swoje dyżur przepracowują i to ciężko. Strażacy leżą w łóżku. Jak dochodzi do wypadku czy pożaru to na miejsce zdarzenia jedzie 40 strażaków którym albo się coś uda albo nie ale przecież i tak są bohaterami. Dla mnie jesteście leniwymi gamoniam, którzy zbierają laury za pracę innych - policji, pogotowia itp. A koszty Waszego leżenia w łóżku są niestety ogromne
@Ona: Mało wiesz o pracy straży pożarnej, a się udzielasz. Zapraszamy do straży pożarnej, to wtedy pokażesz nam jak należy działać przy tego typu akcji.
Osoba pisząca ten artykuł ewidentnie wychwala dzielnych strażaków po ich ostatnich wtopach :) jak widać nawet tutaj nie ma bezstronności. Brawa dla spoconych grubasków którzy nie musieli wybijać szyby
Nie ujmujac ciezkiej pracy strazakow. Ostatni film z akcji na ul. W.Pola dowodzi, ze ruszaja sie bez ladu i skladu... jak muchy w smole. Może warto przyjzec sie kondycji, oraz kadrze zarzadzajacej w tym przyp. dowodca...
@Ona: Swoim komentarzem właśnie pokazałaś, że mało wiesz o pracy strażaka. Piszesz, że do wypadku lub pożaru jedzie 40 strażaków. I tutaj mała recepta na Twoje prostactwo: Lepiej od razu wysłać więcej zastępów straży pożarnej niż wysłać za mało. Poza tym nie jestem strażakiem, ale dla Ciebie jestem...
do Ona:Brak wiedzy i prostactwo z twojej strony pewnie nikogo nie dziwi, ale na pewno nie daje ci prawa do obrażania kogokolwiek a w szczególności ludzi którzy narażają swoje życie by uratować innych. Podejrzewam ,że to Ty leżysz cały dzień w łóżku ...