Prawdziwy grad bramek mogli zobaczyć kibice, którzy wybrali się na spotkanie Chmielanki Chmieleń z Kwisą Świeradów Zdrój, gdzie goście zwyciężyli 5:1 (2:0).
Od początku spotkania optyczną przewagę na boisku posiadali świeradowscy zawodnicy, czego dowodem było groźne uderzenie w krótki róg Wojciecha Ostrejki, które zdołał wybić Piotr Borkowski. Jednak w 13. minucie golkiper Chmielanki był już bezradny, kiedy to na strzał z dystansu zdecydował się Kamil Jabłonowski, a futbolówka otarła się o poprzeczkę i zatrzepotała w siatce. Niefrasobliwość gospodarzy została wykorzystana przez Kwisę również pięć minut później. Zawodnik gości minął kilku piłkarzy z Chmielenia po czym podał do Michała Rojka, który będąc w sytuacji sam na sam podwyższył stan meczu. Dwubramkowe prowadzenie satysfakcjonowało podopiecznych Tomasza Cabały i do końca pierwszej części gry nie ujrzeliśmy więcej goli. Po zmianie stron to Chmielanka zaczęła przejmować inicjatywę w spotkaniu i kreować sobie dogodne sytuacje. W 65. minucie sam na sam z Michałem Trzajną wyszedł Łukasz Rebejko po czym zagrał do Mateusza Gałki, a ten spokojnie umieścił piłkę w siatce. Kwisa zaraz po rozpoczęciu gry od środka miała szansę na ponownie odskoczenie rywalom na dwa gole, lecz strzał Krzysztofa Swarzyńskiego zdołał obronić Piotr Borkowski. Nie minęły jednak trzy minuty, a goście po raz kolejny wyszli na dwubramkowe prowadzenie, kiedy to Michał Rojek z najbliższej odległości pokonał golkipera gospodarzy. Strata trzeciego gola podziałała mobilizująco na piłkarzy Zygfryda Borkowskiego, gdyż okazję do ponownego złapania tzw. "kontaktu" miał Grzegorz Skwara, lecz na przeszkodzie do szczęścia stanął słupek. Chmielanka, nie mając nic do stracenia, rzuciła wszystkie swoje siły na ofensywę, co zemściło się w 76. minucie. Wojciech Ostrejko w łatwy sposób poradził sobie z blokiem defensywnym żółto-czarnych i ostatecznie przesądził o losach spotkania. Ten sam zawodnik już w doliczonym czasie gry po raz kolejny zdołał oszukać obrońców z Chmielenia i mocnym uderzeniem ustalił wynik meczu.
Chmielanka Chmieleń 1:5 (0:2) Kwisa Świeradów Zdrój
Bramki: Jabłonowski, Rojek x2, Ostrejko x2, M.Gałka
Żółte kartki: M.Gałka, A.Macias (Chmielanka) oraz Pelc, Sergiejczuk (Kwisa)
Chmielanka: Borkowski - Lachowicz, Mrozowski, Wójcikowski, Koko, Kukuła, A.Macias (Nawojczyk 44'), Brodziński, Rebejko, M.Gałka (Wiatrak 78'), Skwara
Kwisa: Król (Trzajna 46') - Sergiejczuk, Cabała, Pelc (Mackiewicz 78'), Chowański, Drzymała (Gromadowski 78'), Jabłonowski, Rojek, Wojciechów, Swarzyński (Ozga 82'), Ostrejko
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze