W uzdrowisku trwa budowa przelewu bocznego wraz z wylotem ścieków burzowych do rzeki Kwisy. Prace postępują bardzo sprawnie. Wkrótce przelew będzie mógł pełnić swoją rolę.
Jak przyznawał podczas jednego z ostatnich spotkań z radnymi burmistrz Marciniak, Świeradów- Zdrój przeprowadził modernizację sieci kanalizacji sanitarnej w ul. 11 Listopada i w ul. Bocznej w roku 2018. Łączny koszt modernizacji sieci tych dwóch ulic wraz z wykonaniem nowej nawierzchni wyniósł ok. 653 tys. zł. Tak się jednak nie do końca stało.
„Podczas intensywnych opadów atmosferycznych, do sieci kanalizacji sanitarnej dostają się wody opadowe. Jest to spowodowane nieszczelnością starej kanalizacji sanitarnej oraz uwarunkowaniami terenowymi. Przebudowa kanalizacji sanitarnej na ul. 11 Listopada i przekierowanie części nieczystości ciekłych w ulicę Boczną, ograniczyło występowanie zjawiska wydostawania się wód opadowych z kanalizacji sanitarnej. Sieć kanalizacji sanitarnej jest częściowo kanalizacją tłoczną nad rzeką Kwisa. Z uwagi na ograniczone możliwości techniczne pompowni, występuje zjawisko wybijania studzienek kanalizacyjnych, w tym rejonie miasta”. – tłumaczył burmistrz Roland Marciniak.
Szef świeradowskiego magistratu znalazł rozwiązanie tego śmierdzącego problemu. „W celu zminimalizowania wyciekom wód opadowych z kanalizacji sanitarnej gmina zamierza wykonać przelew w brzegu rzeki Kwisa, który w trybie awaryjnym będzie uruchamiany.” – tłumaczył radnym burmistrz Świeradowa- Zdroju.
Władze miasta po uzyskaniu pozwoleń rozpisały przetarg, wyłoniły wykonawcę i ten od kilku dni prowadzi prace w terenie. Jak widać na zdjęciach, jakie otrzymaliśmy od czytelników roboty postępują bardzo sprawnie. Już wkrótce przelew ścieków będzie gotowy do pełnienia swojej roli.
Inwestycja jednak nie każdemu przypada do gustu. Sporo osób jest wręcz oburzonych takim działaniem. W sieci jest petycja, której autorzy zachęcają do składania podpisów.
lwowecki.info
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Jakim prawem Państwowe Gospodarstwo Wody Polskie z Lwówka Śląskiego wydaje nowe zgody wodno- prawne na terenie byłego województwa jeleniogórskiego gdy wiadomo że każdy hotel czy apartament to kolejne śćieki które trafią do naszej rzeki. Czy trzeba sprawę tą zgłaszać do urzędów unijnych aby przestali takiemu procederowi?
Skoro większość może to obywatele róbcie tak jak oni i podpinajcie się do rzek. Jak coś będzie nie halo to pokazać jak urzędnicy robią, nic wam nie powinni zrobić.
Czyli miasto może spuszczać Qówna do rzeki, to czemu obywatel nie może? Więc dyskretnie zamontowałem rurkę do rzeki i hulaj dusza piekła niema. W czym jestem gorszy od hotelu który tak robi?
Do tego trzeba dodać że u nas w Jeleniej Górze utrzymywany jest z naszych podatków Wojewódzki Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej. Po co mamy taki urząd skoro nie reaguje na takie sytuacje gdy do rzek trafiają ścieki. Przecież to nie jest normalne aby nagminnie truło się nasze rzeki, ryby i w dalszej kolejności morze. Przecież my później te ryby spożywamy.
Ależ porażająca nowość. Oczyszczalnia w Marczycach (gmina Podgórzyn) już od lat ma takie rozwiązanie. Dzięki niemu może przyjąć każdą ilość ścieków nawet z największych nowo wybudowanych wielkich obiektów które obowiązkowo mają w nazwie słowo Resort. Rurowy bypass wyprowadza ścieki bezpośrednio kilkaset metrów od oczyszczalni w okolicy podgórzyńskich stawów. Dzięki temu kierownictwo oczyszczalni zawsze może stwierdzić, że oczyszczalnie pracuje prawidłowo i nie rejestruje przeciążeń. O genialności tego rozwiązania świadczy fakt, że funkcjonuje od lat nie przysparzając niepokoju kierownictwu oczyszczalni, ani urzędnikom gminy Podgórzyn.
W Szklarskie też spuszczają g*ówno bezpośrednio do rzeki, a burmistrz 4f ma to głęboko w dupiu, tylko chwali się, że będą kolejne patoapartamenty
Mowa tu o kanalizacji burzowej, a nie o gunwach. Czytać ze zrozumieniem.
Jeśli kanalizacja jest tzw. ogólnospławna czyli jedna wspólna rura na kratki z ulicy i do tego padaja gónwa z domów & hoteli, to bypas jest zwykłą ściemą urzedniczą. Pełne rury, oczyszczalnia nie jest w stanie - "przerobić" to wszystko płynie wprost do rzeki. Ulewa to rozcieńczy i gra gitara. Gorzej jest w sezonie letnim, bo przepływy małe gónwien dużo i śmierdzi. Przykłady czuc nosem w znanych kurortach i po drodze do nich.
Czy to jest Świeradów Zdrój czy może już Świeradów Gnój?
Jakim prawem Państwowe Gospodarstwo Wody Polskie z Lwówka Śląskiego wydaje nowe zgody wodno- prawne na terenie byłego województwa jeleniogórskiego gdy wiadomo że każdy hotel czy apartament to kolejne śćieki które trafią do naszej rzeki. Czy trzeba sprawę tą zgłaszać do urzędów unijnych aby przestali takiemu procederowi?
Skoro większość może to obywatele róbcie tak jak oni i podpinajcie się do rzek. Jak coś będzie nie halo to pokazać jak urzędnicy robią, nic wam nie powinni zrobić.
Czyli miasto może spuszczać Qówna do rzeki, to czemu obywatel nie może? Więc dyskretnie zamontowałem rurkę do rzeki i hulaj dusza piekła niema. W czym jestem gorszy od hotelu który tak robi?