Reklama

Sukces Kirpszy z BDC w Serbii

19/06/2013 17:19

Wspaniały wynik osiągnął Piotr Kirpsza (BDC MarcPol Team) w Serbi, zajmując drugie miejsce w klasyfikacji generalnej wyścigu Tour de Serbie. Przegrał zaledwie o jedną sekundę z Ivanem Stevicem (Tusnad Cycling Team).

Ostatni etap Tour de Serbie prowadził z Sremskiej Mitrovicy do Beogradu. Trasa liczyła 127.7 km. Zajmujący przed tym odcinkiem drugie miejsce w generalce – Piotr Kirpsza, nie zamierzał składać broni i próbował odrobić sześć sekund straty do prowadzącego w imprezie Ivana Stevicia (Tusnad Cycling Team). Zawodnicy BDC postawili zagrać na ostatnim etapie Vabank. Chwilę po starcie zaatakował Jarek Kowalczyk – który miał zaledwie 20 sekund straty do lidera. Doskoczyło do niego trzech kolarzy i na pierwszej premii górskiej mieli około minuty przewagi. Porwany peleton nie był wstanie skasować w tym momencie ucieczki. Na drugiej premii górskiej dołączyło do wspomnianej ucieczki, piętnastu kolarzy w tym Piotr Kirpsza. Peleton, wraz z liderem Ivanem Stevicem tracił do ucieczki z polakami w rolach głównych, dwie i pół minuty. Obaj kolarze w tym momencie byli wirtualnymi liderami. Na pierwszej lotnej premii, jako pierwszy melduje się „Pietia”, który w tym momencie odrabia trzy sekundy do Stevica a Jarek Kowalczyk zajmuje trzecie miejsce i zyskuje cenną sekundę która w ostatecznym rozrachunku wywinduje „Kowala” na 10 miejsce w klasyfikacji generalnej. Reakcjalidera jest natychmiastowa. Drużyna Tusnad wspomagana przez trzy zespoły serbskie, goni ucieczkę. Na drugiej lotnej premii, Polacy nie punktują. Peleton zbliża się do jednej minuty , a przed trzecią premią lotną kasuje ucieczkę. Jednak wola walki i ambicja, piątki zawodników BDC z koalicją serbską złożoną z 20 kolarzy ( cztery zespoły) po raz kolejny dają zwycięstwo na premii Kirpszy. Trzy sekundy, jakie tracił do lidera, odrobione. Ale jak to w przysłowiu… „siła złego na jednego” – Stević melduje się jako trzeci na tej premii, przy ogromnym udziale zawodników serbskich. Tym samym o sekundę wyprzedza Kirpszę. Kolarze BDC MarcPol Team próbowali jeszcze na mecie w Belgradzie, wyprowadzić Piotra, jednak finisz z dużej grupy wygrał 20-letni Turek Ahmet Orken, który pokonał Leonardo Pinizzotto (Nippo) oraz Momchila Robova (Reprezentacja Bułgarii). Cały wyścig wygrał Ivan Stević przed Piotrem Kirpszą. Jarek Kowalczyk uplasował się na 10 miejscu. Piotr walcząc o końcowy sukces w klasyfikacji generalnej nie zapomniał że jest liderem w klasyfikacji punktowej. Wygrał tą klasyfikacje zakładając na mecie w Belgradzie zieloną koszulkę. „Cieszę się, ale to zasługa całej drużyny, Jarka Kowalczyka, Damiana Walczaka, Adriana Banaszka i Kuby Foltyna. Dziękuję im bardzo, wykonali ogromną pracę. To co zrobili tyutaj koledzy to wielki szacunek dla nich. Praktycznie walczyliśmy w piątkę przeciwko 20 Serbom. Stević nie był mocniejszy, miał więcej szczęścia i więcej ludzi do pomocy. Mimo wszystko to wielka radość być drugim zawodnikiem w tak ciężkim wyścigu i wygrać klasyfikację punktową. Dziękuję dyrektorowi sportowemu Grzegorzowi Gronkiewiczowi, dziękuję ekipie technicznej, fizjoterapeucie Łukaszowi Kuzikowi i mechanikowi Andrzejowi Urbasiowi. Przede wszystkim ten sukces dedykuje szefowi BDC MarcPol Team Dariuszowi Banaszkowi. Chciał bym powiedzieć… Panie Darku, melduje wykonanie zadania… ale ta jedna sekunda…” – Piotr Kirpsza BDC MarcPol Team.
Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo 24jgora.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości