Wczoraj w sali OSP w Scięgnach odbyło się spotkanie mieszkańców gminy Podgórzyn z przedstawicielami Karkonoskiego Parku Narodowego. Czy tak to powinno wygadać? Oceńcie sami.
Wczoraj (28.11) z inicjatywy Pani wójt gminy Podgórzyn Anny Kurowskiej w sali OSP w Ścięgnach mieszkańcy gminy mieli okazję spotkać się z przedstawicielami Karkonoskiego Parku Narodowego, by rozwiać swoje wątpliwości w sprawie koncepcji ewentualnego poszerzenia KPN. Ten temat od dłuższego czasu jest obecny na ustach mieszkańców, którzy boją się tego rozwiązania i w dużej części nie zgadzają się, by Karkonoski Park Narodowy stał się jeszcze większy niż jest teraz.
Na samym początku należy wspomnieć o tym, że frekwencja mieszkańców była ogromna. Na spotkanie przyszły tłumy ludzi, którzy chcieli dowiedzieć się więcej na omawiany temat oraz ewentualnie zaprotestować, co było widać po przygotowanych banerach z hasłami opozycyjnymi do pomysłu poszerzenia parku.
Niestety na spotkaniu nie pojawił się Dyrektor Karkonoskiego Parku Narodowego Andrzej Raj. Jego absencję pracownicy tłumaczyli pilnym spotkaniem w ministerstwie. Część mieszkańców obecnych w sali była tym faktem oburzona, bowiem oczekiwali, że to właśnie osoba decyzyjna w sprawach KPN odpowie na nurtujące ich pytania.
Po prezentacji przygotowanej przez przedstawicieli KPN przyszedł czas na zadawanie pytań. Tych w sali OSP nie brakowało. Mieszkańcy chcieli uzyskać odpowiedzi na proste pytania, które wyjaśniłyby podstawowe niejasności, z którymi borykają się osoby zamieszkujące tereny gminy Podgórzyn. Chcieli dowiedzieć się co zmieni się dla mieszkańców gminy. Jak zmiany odczują turyści. Jakie będą obostrzenia i ograniczenia. Odpowiedzi pracowników KPN nie rozwiały wątpliwości, a wręcz pogłębiły je.
Subiektywnie oceniamy, że po wczorajszym spotkaniu wciąż mało wiadomo. Planowane jest analiza korzyści i strat. Planowane są rozmowy o tych obostrzeniach, które mogą wystąpić. Wszystko póki co jest planowane i trudno wypracować swoje zdanie czy jestem za poszerzeniem Karkonoskiego Parku Narodowego czy całkowicie przeciwko.
Jednak wczorajsze spotkanie pokazało jak ważna jest rozmowa. To właśnie dialog może pozwolić wypracować wspólne rozwiązanie korzystne dla obu stron. Inicjatywa organizacji takiego spotkania to wyraz szacunku do mieszkańców gminy. Cieszy również fakt, że tak licznie przybyli mieszkańcy ochoczo zadawali pytania. To pokazuje, że w społeczności panuje przekonanie, iż nic nie będzie działo się bez wiedzy mieszkańców.
Z kolei o tym jak burzliwa była dyskusja na spotkaniu można przekonać się oglądając nagranie, które opublikowaliśmy w tym artykule.
# Sporo emocji na spotkaniu mieszkańców z pracownikami Karkonoskiego Parku Narodowego
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Dyrektor KPN nawet nie miał żadnego honoru i skrupułów by przyjść na to spotkanie a jak już wcześniej wiedział że jedzie w tą Polskę (jedzie mi tu czołg), to można było przełożyć te spotkanie na inny dzień. Niestety tutaj widać jakie pan dyrektor parku ma zdanie mieszkańców mieszkających przy parku, czyli olewające. Zero honoru by spotkać się z mieszkańcami. Według mnie powinno się go natychmiastowo odwołać, bo jak sami pracownicy mówią mają już go dość, pracowników traktuje bardzo z góry, stanowczo i na chłodno, co też było widać na tym spotkaniu że się go pracownicy bardzo boją i dlatego za bardzo dużo do powiedzenia nie mieli na tej sali, byli zmieszani. Z resztą przedstawiciele parku KPN przyszli na to spotkanie kompletnie nie przygotowani, nie pokazali żadnych map, którymi drogami leśnymi będzie można chodzić, żadnych szczegółów zakazów itd. Na spotkaniu można było się dowiedzieć jaki to okrutny jest ten pan dyrektor, mieszkańcy Jagniątkowa po powiększeniu parku chcą dostępu do punktu widokowego Kotliska, który znajduje się zaledwie 150 metrów od ostatnich zabudowań. Niestety nic z tego, ludzie latami walczą o nowy szlak a KPN pokazuje im środkowego palca, szyderczo z boku się śmiejąc. Niestety po powiększeniu parku, będzie to samo. Jak to jest że po stronie czeskiej turystyka normalnie w parku działa, mnóstwo szlaków pieszych, szlaków rowerowych, którymi można wjechać nawet na grzbiet Karkonoszy (Luczni Bouda itd.) można wypożyczyć różne pojazdy i po stoku narciarskim nimi zjeżdżać a po polskiej stronie wszystko pozamykane, kompletny skansen. Czas zakończyć z tą tyranią, szopką i nie może być tak żeby jeden pan będzie decydował o losie kilkudziesięciu tysięcy mieszkańców tego regionu, kosztem własnego EGO! widzimisię. Pieniądze to nie wszystko!
Lepiej niech was zabudują resortami a później będziecie płakać że ścieki do rzeki,woda was zalewa bo wszystko zabetonowane itd,itp
Co Ty za bzdury piszesz. Jest plan zagospodarowania przestrzennego. Kpn nie ma nic do tego
Oczywiście, że tak będzie. Patodeweloperka w Gminie Podgórzyn dopiero nabiera rozpędu. Niedługo będzie tak, jak w Karpaczu. Żaden plan zagospodarowania przestrzennego nie ochroni terenów - zbyt łatwo go zmienić. Na życzenie inwestora, przez wójta i radnych. Zbyt duże interesy i pieniądze za tym idą. Lobby drzewne też ma w tym swój udział. A ludziom łatwo wmówić, że do lasu nie będą mogli swobodnie chodzić i nawet nie zauważają, kto im to wmawia. Tylko Park jest w stanie zatrzymać to szaleństwo, a działki w pobliżu Parku już obecnie są w cenie. Wiele osób szuka domów i miejsc w pobliżu Parku, dlatego, że mają spokój, piękną przyrodę i widoki, a turyści chętnie wynajmują u nich pokoje, bo szukają tego samego, a nie miejskiego blokowiska. Pomyślcie trochę ludzie, zamiast organizować nagonkę na Park. Poszerzenie Parku Wam się opłaci!
Prawo głosu niech mają mieszkańcy. To ich najbardziej dotkną zmiany. Zdanie obcych powinno być marginalne. Obostrzenia nic dobrego nie wniosą. Nie będzie grzybów, jagód. Leśnych spacerów po lasach i skałkach. Zostanie Lidl Dino i biedronka....
Brawo, brawo, brawo. Cała moja rodzina jest za KPN. Koniec z apartamentowcami. Chcemy ciszy i spokoju oraz możliwości wejścia do lasu. Po grabieniu drzew przez Leśników zostają Wyrwy i pełno śmieci co utrudnia, a czasami wręcz uniemożliwia wejście do lasu.
Kto tam wpuścił tego wariata od parówek ? Myślałem że już zamknęli w Bolcu tego pajaca..
PARÓWKOWYM SKRYTOŻERCOM MÓWIMY STANOWCZE NIE . Ej nie zapomnij o musztardzie .
Żaden plan zagospodarowania przestrzennego nie uchroni przed deweloperami. Włodarze naszych miejscowości zmieniają te plany w ciągu miesiąca dla danego inwestora. Plany nas przed niczym nie chronią. Biorą łapówki i robią swoje, dlatego tak boją się parku. Skończą się lapoweczki, bo kpn nie pozwoli na takie machloje. Ludzie otwórzcie oczy i zapamiętajcie, że żaden plan zagospodarowania przed niczym was nie uchroni. Prawda, Pani Burmistrz Zakrzewska??;)
Zlikwidować KPN i powiększyć lasy państwowe
Ludzie zawsze sobie dawali radę czy park był czy też nie. Jedynie patobudownictwo będzie miało trochę trudniej bo poniosą większe koszty.
A co Glifosat tam robi? Przecież nie jest z Gminy Podgórzyn
Bustek nie przepusci żadnej okazji , byle piłować m*orde na wszystkich i wszystko , żeby chociaż zaistnieć na 5 minut . Żal takich miernot..
Pracownicy niech sobie tworzą parki na swoich prywatnych działkach a nie ograniczają ludzi pseudo ochrona przypadku.Czerwien zamienili na zieleń.
Atencjusz też swoją mordę pokazał. Ciągnie do koryta. Parówki i covid się skończyły to trzeba szukać gdzie indziej frajerów? Płaskoziemcy już przestali wspierać?
Parówkowy głupek też był?
Pan Raj Na Pałacu powinien zostać na emeryturę odesłany.Nowy dyrektor spoza tego rodzinnego układu.Rozszerzenie KPN będzie katastrofa dla regionu.Dodajcie też strefe ochronną które de facto też będzie parkiem.Mieszkancy staną się niewolnikami na swoich własnościach które tylko będą tracić na wartości.Straszenie deweloperami nie ma związku w tej dyskusji WZ wydają gminy a pozwolenia budowlane powiat.Nie będzie pozwoleń nie będzie budów. Z chwilą rozszerzenia KPN skończą się pomysły na inwestycje,zarobki.Bedzie las,raj i bieda.Zakazy wstępu poza szlaki a jagody,grzyby maliny to w Biedronkach.Taki to raj będzie
Ale bzdury. Deweloperzy lubią to.
Proponuję P. Wójt gminy Podgorzyn wywieźć na taczce !
Pan od pokoju sam temat KPN wymyślił, a jak się temat zrobił gorący, to wielki demokrata i ludzi słucha.
Szanowni Państwo zmieniłem decyzję: - Nie będziemy poszerzać KPN-u my go przedłużymy.
Raj to zwykły dupoliz każdej Władzy! Pracownicy mają go za zwykłego, niedowartościowanego dupka! Mówią, że ten karakan tylko szkodzi swoim wizerunkiem całemu KPN, a oni czują się w jego prywatnym folwarku za popychadła na rozkaz. Na taczkę z nim i najniższą emeryturę temu z metra ciętemu kornikowi!! Gnać tego dziada …… Łapy precz od KPN i sąsiadujących Gmin !
Najpierw trzeba zmienić Raja, a nie granice Parku !!! Napiszmy petycję do Premiera, niech wypieprzy tego dziada z KPN i poza granice naszych gmin. Jazda z tym konusem !!! Zmienić władze w KPN, na młodych i wykształconych w tym temacie, a tego tetryka na bruk !!!! I niech nie zapomni zabrać ze sobą zastępcę !
Zapytajcie się lepiej Leśników co się dzieje w Nadleśnictwie Śnieżka i co się stanie z pracownikami, gdy KPN zagarnie ich tereny ..
Dobrze, dobrze... Jelenia Góra i cała Polska powinna być skansenem i Parkiem Narodowym abym mógł sobie w spokoju wypoczywać gdy przejdę na urlop... Powinny jeszcze powstać senatora i domy opieki dla starców gdy na emeryturę przyjadę. Aha... A ludność ma być biedna żeby z godnością podała mi do nóg gdy będę tam już na emeryturę popijał winko.????
Gdzie jest ta sonda do głosowania?
Widocznie był niewygona
Dyrektor KPN nawet nie miał żadnego honoru i skrupułów by przyjść na to spotkanie a jak już wcześniej wiedział że jedzie w tą Polskę (jedzie mi tu czołg), to można było przełożyć te spotkanie na inny dzień. Niestety tutaj widać jakie pan dyrektor parku ma zdanie mieszkańców mieszkających przy parku, czyli olewające. Zero honoru by spotkać się z mieszkańcami. Według mnie powinno się go natychmiastowo odwołać, bo jak sami pracownicy mówią mają już go dość, pracowników traktuje bardzo z góry, stanowczo i na chłodno, co też było widać na tym spotkaniu że się go pracownicy bardzo boją i dlatego za bardzo dużo do powiedzenia nie mieli na tej sali, byli zmieszani. Z resztą przedstawiciele parku KPN przyszli na to spotkanie kompletnie nie przygotowani, nie pokazali żadnych map, którymi drogami leśnymi będzie można chodzić, żadnych szczegółów zakazów itd. Na spotkaniu można było się dowiedzieć jaki to okrutny jest ten pan dyrektor, mieszkańcy Jagniątkowa po powiększeniu parku chcą dostępu do punktu widokowego Kotliska, który znajduje się zaledwie 150 metrów od ostatnich zabudowań. Niestety nic z tego, ludzie latami walczą o nowy szlak a KPN pokazuje im środkowego palca, szyderczo z boku się śmiejąc. Niestety po powiększeniu parku, będzie to samo. Jak to jest że po stronie czeskiej turystyka normalnie w parku działa, mnóstwo szlaków pieszych, szlaków rowerowych, którymi można wjechać nawet na grzbiet Karkonoszy (Luczni Bouda itd.) można wypożyczyć różne pojazdy i po stoku narciarskim nimi zjeżdżać a po polskiej stronie wszystko pozamykane, kompletny skansen. Czas zakończyć z tą tyranią, szopką i nie może być tak żeby jeden pan będzie decydował o losie kilkudziesięciu tysięcy mieszkańców tego regionu, kosztem własnego EGO! widzimisię. Pieniądze to nie wszystko!
Lepiej niech was zabudują resortami a później będziecie płakać że ścieki do rzeki,woda was zalewa bo wszystko zabetonowane itd,itp
Co Ty za bzdury piszesz. Jest plan zagospodarowania przestrzennego. Kpn nie ma nic do tego