Podgórzyn w sobotę stał się kulinarnym i muzycznym centrum regionu. Festiwal „Smaki Karkonoszy” przyciągnął setki mieszkańców i turystów, którzy od południa do późnej nocy korzystali z atrakcji przygotowanych przez gminę.
Na stoiskach kół gospodyń wiejskich i lokalnych producentów królowały pierogi, ciasta, miody i swojskie wędliny. Obok nich rękodzielnicy wystawili swoje unikatowe wyroby – ceramikę, biżuterię, hafty i drewniane ozdoby. Dla najmłodszych przygotowano animacje, konkursy i dmuchańce, a strażacy i policjanci poprowadzili edukacyjną strefę bezpieczeństwa. Ważnym momentem było odsłonięcie pamiątkowego muralu, który ma przypominać o sile lokalnej wspólnoty.
„Smaki Karkonoszy to dla nas coś więcej niż festyn. To święto lokalnej wspólnoty i dowód na to, jak bardzo się szanujemy i dbamy o to, co mamy. Patrząc na tłumy uczestników, uśmiechy, zapachy i dźwięki — wiem, że warto było się postarać. Loteria z lotem motolotnią to pomysł, by dorzucić trochę ekscytacji do dnia – choć dziś pogoda nie pozwoliła na realizację przelotu, nagroda czeka. Chcę podziękować wszystkim, którzy zaangażowali się w organizację i tym, którzy dziś przyszli – to Wasza energia tworzy ducha tego miejsca.” - mówiła wójt gminy Podgórzyn Anna Kurowska
Dużym zainteresowaniem cieszyła się także loteria fantowa. Emocje sięgnęły zenitu, gdy ogłoszono główną nagrodę – lot motolotnią nad Karkonoszami. Wizja podniebnej wycieczki podgrzewała emocje.
Jednym z ważnych momentów „Smaków Karkonoszy” było też odsłonięcie muralu. Barwna kompozycja przedstawia podgórzyński pejzaż z wodospadem Podgórnej, kaplicą Św. Anny i ruinami zamku Henryka, oraz symbolem bociana szybującego ku słońcu. Autorką dzieła jest Alicja Kwasiuk-Łęcka, Artystka na co dzień mieszka w Sosnówce i specjalizuje się w projektach graficznych oraz ilustracjach, a jej mural stał się nie tylko ozdobą przestrzeni publicznej, ale i artystycznym hołdem dla regionu.
Od popołudnia również scena rozbrzmiewała muzyką. Najpierw wystąpiły dzieci i młodzież z podgórzyńskich szkół, potem lokalne zespoły – Szafiry i Kosówki. Jednak prawdziwe emocje nadeszły wieczorem, gdy na scenę wkroczyła „Niesamowita Sprawa”. Zespół od pierwszych dźwięków porwał publiczność swoim żywiołowym graniem. Gitary, mandolina, kontrabas i perkusja stworzyły energetyczne brzmienie, które w połączeniu z charyzmatycznym wokalem Michała Iskry zamieniło plac w wielki parkiet.
Zespół, który łączy folkowe inspiracje z rockową energią, od pierwszych minut postawił publiczność na nogi. Charyzmatyczny wokal Michała Iskry, wsparty brzmieniem gitary, mandoliny, kontrabasu i perkusji, stworzył mieszankę, która zadziałała jak iskra na publiczność. Muzycy nie ograniczyli się do odegrania swoich piosenek. "Iskra" prowadził publiczność – żartował, opowiadał krótkie historie i podkreślał, jak wyjątkowa jest atmosfera Karkonoszy i Podgórzyna. Zespół wplatał do repertuaru elementy improwizacji, przedłużając instrumentalne partie i budując napięcie niczym na dużych festiwalowych scenach.
Na finał imprezy odbyła się dyskoteka pod chmurką, która przeciągnęła się do późnych godzin. „Smaki Karkonoszy” udowodniły, że w Podgórzynie można połączyć tradycję, kuchnię i muzykę w święto, które na długo zostanie w pamięci mieszkańców i gości.
Smaki Karkonoszy w Podgórzynie. Kulinarna uczta i Niesamowita Sprawa na scenie
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Ciekawe skond były na to piniądze?
Ze sprzedaży słowników ortograficznych - ty się nie dołożyłeś.
Z obligacji zaciągniętych na ostatniej sesi????????
Pytanie ? A mięso to z jakiego uboju? Z Kauflandu czy pół tusze z Siedlęcina . Coś tu pach nie nieswojsko . Co się nie sprzedało to sie potrze olejem i na następną niedzielę na Giełdę lub jakiś jarmark staroci .
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
Ciekawe skond były na to piniądze?
Ze sprzedaży słowników ortograficznych - ty się nie dołożyłeś.
Z obligacji zaciągniętych na ostatniej sesi????????