Reklama

Śledztwo dotyczące wody ,,Żywioł Żywiec Zdrój" umorzone

01/03/2017 10:15

Nie będzie zarzutów w sprawie poparzenia po wypiciu skażonej wody w Bolesławcu

Komunikat prokuratury:

Prokuratura Rejonowa w Bolesławcu w dniu 22 lutego 2017 roku umorzyła śledztwo w sprawie narażenia w dniu 21 września 2016 roku w Bolesławcu Macieja Z. na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia lub doznania ciężkiego uszczerbku na zdrowiu poprzez umieszczenie w butelce o pojemności 0,5 litra po wodzie źródlanej mieszaniny substancji chemicznych w postaci ftalanu dimetylu, metyloetyloketonu i nadtlenku metyloetyloketonu, która w wyniku kontaktu z błonami śluzowymi ciała Macieja Z., spowodowała obrażenia jego ciała skutkujących naruszeniem czynności jamy ustnej i gardła na czas nie przekraczający 7 dni, tj. o czynu z art. 160 § 1 k.k. i art. 157 § 1 k.k. w zw. z art.11 § 2 k.k. - wobec stwierdzenia braku danych dostatecznie uzasadniających podejrzenie popełnienia tego czynu, tj. na zasadzie art. 17 § 1 pkt 1 k.p.k.

Reklama

W toku śledztwa ustalono, że w dniu 21 września 2016 roku w godzinach wieczornych ojciec pokrzywdzonego – Eugeniusz Z. zawiadomił dyspozytora numeru alarmowego, iż zamieszkujący wspólnie z nim dorosły syn – Maciej Z. w wyniku spożycia płynu znajdującego się w butelce, w której powinna znajdować się woda ,,Żywioł Żywiec Zdrój” doznał silnego uczucia pieczenia i bólu.

Maciej Z. został przewieziony przez zespół pogotowia ratunkowego do szpitala w Bolesławcu gdzie udzielono mu pomocy medycznej.

Wyżej wymieniony zeznał, że idąc spać wziął ze zgrzewki z korytarza budynku w którym zamieszkuje, zawierającej 12 sztuk butelek, dwie butelki wody, które znajdowały się jako pierwsze w zgrzewce. W momencie kiedy brał butelki to zgrzewka była oryginalnie zamknięta. Nie zauważył aby folia miała jakiekolwiek uszkodzenia. Wodę tę kupił wcześniej jego ojciec w hurtowni Techbol w Bolesławcu. Butelki w dotyku były twarde i nie zauważył śladów wcześniejszego ich otwierania. Następnie udał się na spoczynek a butelki postawił przy swoim łóżku. Po kilkunastu minutach sięgnął po jedną z butelek, odkręcił zakrętkę i usłyszał pęknięcie plastikowych ząbków zabezpieczających nakrętkę. Przechylił butelkę, wziął z niej dwa łyki. Przy pierwszym łyku poczuł metaliczny smak i zaczęło go palić gardło. Drugi łyk, który miał jeszcze w ustach wypluł. Pobiegł do łazienki. Cały czas towarzyszyło mu uczucie palenia w gardle i klatce piersiowej. Następnie pobiegł ponownie do łóżka i otworzył drugą butelkę, którą wcześniej tam umieścił, i poczuł z niej chemiczny zapach.

Reklama

Również i zdaniem ratownika medycznego udzielającego pomocy Maciejowi Z. z obu butelek otworzonych przez wyżej wymienionego, a także trzeciej którą otworzył osobiście, weryfikując relację pacjenta, ,,śmierdziało”, z tym, że z trzeciej słabiej niż z dwóch poprzednich.

Poza tym Maciej Z. Zaprzeczył, aby przyjmował psychoaktywne leki, czy też środki odurzające lub substancje psychotropowe. Zaprzeczył także temu aby przed spożyciem cieczy z kwestionowanej butelki dodawał do niej jakiekolwiek substancje.

Reklama

Natomiast ojciec Macieja Z. zeznał, że całą zgrzewkę wody ,,Żywioł Żywiec Zdrój” zawierającą 12 sztuk o pojemności 0,5 litra każda zakupił w dniu 21 września 2016 roku w hurtowni Techbol w Bolesławcu. Zgrzewka ta była oryginalnie zapakowana – nienaruszona. Zakupy te zabrał do domu i postawił w holu (korytarzu). Około godziny 22.00, po obudzeniu przez żonę, podał synowi mleko, powiadomił pogotowie ratunkowe. Na stole w salonie stały, w tym czasie, dwie butelki wody o pojemności 0,5 litra. Według twierdzeń tegoż świadka była to ta sama woda, która wcześniej tego dnia zakupił. Powąchał zawartość tych butelek i poczuł chemikalia. Ratownik medyczny zabrał do szpitala obie butelki otworzone przez syna natomiast on pozostałe butelki wraz ze zgrzewką, w tym otwartą przez ratownika.

W toku śledztwa zabezpieczono wszystkie butelki wody mineralnej wraz z zawartością mające wchodzić, według świadków, w skład kwestionowanej zgrzewki, wykonano ich oględziny, wykonano oględziny w hurtowni Techbol, w trakcie których ujawniono kolejne zgrzewki z wodą Żywioł Żywiec Zdrój 0,5 l mocno gazowaną, przeprowadzono ich oględziny połączone z eksperymentem procesowym dotyczącym technicznej możliwości usunięcia z oryginalnej zgrzewki jednej z butelek i ponownego umieszczenia tam butelki bez uszkodzenia folii termokurczliwej, wykonano także oględziny hurtowni SIM w Jeleniej Górze, skąd woda została zakupiona przez hurtownię Techbol, zabezpieczono dokumentację dot. zakupu i sprzedaży tej wody, uzyskano dokumentację techniczną dotyczącą procesu produkcyjnego wody Żywioł Żywiec Zdrój mocno gazowany, w tym dot. używanych w zakładzie produkcyjnym substancji chemicznych, wykonano przeszukanie i oględziny w pomieszczeniach mieszkalnych zajmowanych przez rodzinę pokrzywdzonego oraz w zakładzie produkcyjnym należącym do Eugeniusza Z., w którym zatrudniony był również jego syn, pobierając przy tym próbki ujawnionych tam substancji chemicznych. Ponadto uzyskano ekspertyzę dot. zabezpieczonych w sprawie substancji chemicznych oraz opinię biegłego dot. rodzaju i charakteru obrażeń doznanych przez pokrzywdzonego a także przesłuchano szereg świadków, w tym właścicieli poszczególnych hurtowni, zatrudnionych tam pracowników, przedstawicieli zakładu produkcyjnego spółki Żywioł Żywiec Zdrój S.A. w Mirosławcu, zakładu należącego do Eugeniusza Z.

Reklama

W wyniku dokonanych czynności ustalono, że na butelce wskazanej przez pokrzywdzonego i zabezpieczonej jako ta, z której napił się drażniącej substancji, wytłoczone zostało oznaczenie S:20.04/11:04/3/1, z którego wynika, iż ta butelka wraz z produktem stanowiącym jej zawartość została oznaczona na linii produkcyjnej zakładu produkcyjnego spółki Żywioł Żywiec Zdrój S.A. w Mirosławcu w dniu 20.04.2016 roku o godzinie 11:04. Natomiast pozostałe butelki ze wskazanej zgrzewki pochodziły z partii oznaczonej symbolem S:08.08/08:49/3/1, co wskazuje, iż butelki te zostały oznaczone na linii produkcyjnej zakładu w dniu 08.08.2016 roku o godz.08.49.

Natomiast z ekspertyzy toksykologicznej specjalistów z Instytutu Ekspertyz Sądowych w Krakowie wynika, że w butelce z etykietą ,,Żywioł Żywiec Zdrój” mocno gazowany o numerze seryjnym S: 20.04/11:04/3/1, z której niewielką część cieczy miał spożyć Maciej Z. znajduje się substancja w postaci: ftalanu dimetylu (39,8% w/w), nadtlenku metyloetyloketonu oraz w niewielkich ilościach metyloetyloketonu. Z opinii tej wynika również, iż skład tej cieczy był bardzo podobny do preparatu do utwardzania żywicy (Butanox M50), którego próbkę zabezpieczono w zakładzie produkcyjnym ojca pokrzywdzonego, w którym to produkowane są laminaty. Butanox M 50 jest stosowany w procesie produkcyjnym.

Reklama

Nadto ustalono, że ftalan dimetylu nie jest wykorzystywany do produkcji butelek. Natomiast sam proces produkcyjny wody w zakładzie w Mirosławcu jest całkowicie zautomatyzowany, a kod na butelki nanoszony jest automatycznie laserem i nie jest technicznie możliwe wyprodukowanie w jednym procesie produkcyjnym butelek z różnymi oznaczeniami partii. Poza tym punkty ujęcia wody są umiejscowione na terenie zakładu i zabezpieczone mechanicznie oraz elektronicznie.

Ponadto stosowane do mycia i dezynfekcji urządzeń służących w procesie produkcyjnym substancje nie odpowiadają tej, którą miał spożyć pokrzywdzony.

Reklama

Ustalono również drogę dystrybucji wody wyprodukowanej w zakładzie w dacie 20.04.2016 roku. Produkcja ta bezpośrednio po rozlewie została przesłana do Centrum Dystrubucyjnego w Tychach. Następnie 24 maja 2016 roku sprzedana hurtowni SIM w Jeleniej Górze, po czym produkty pochodzące z tej partii zostały 3 czerwca 2016 roku sprzedane hurtowni Techbol w Bolesławcu. Przy czym hurtownia ta od kwietnia do września 2016 roku kupowała wodę Żywioł Żywiec Zdrój mocno gazowany 0,5 l trzykrotnie a Eugeniusz Z. przed dniem zdarzenia kupował wskazaną wodę w dniu 1 czerwca (12 sztuk) oraz 26 lipca (24 sztuki) 2016 roku.

W chwili oględzin na terenie tej hurtowni ujawniono butelki wody Żywioł Żywiec Zdrój mocno gazowany 0,5 l pochodzące z różnych partii produkcyjnych, przy czym butelki z partii wcześniejszych niż sierpniowe ujawnione zostały jako wolnostojące.

Reklama

Przy czym na terenie tej hurtowni, jej magazynie i hali sprzedaży nie przechowywano w celu sprzedaży, lub innych celach, preparatu Butanox M50, Butanox M60 lub preparatów posiadających w swym składzie ftalan dimetylu, nadtlenek metyloetyloketonu oraz metyloetyloketonu.

Natomiast różne substancje chemiczne, w tym Butanox M50 wykorzystywany był w firmie należącej do Eugeniusza Z. Substancje te przechowywano w magazynie, do którego dostęp mają brygadziści, właściciel firmy oraz jego syn Maciej Z., który pełni w firmie obowiązki związane z kontrolą jakości produktów, w tym zamawia odczynniki chemiczne.

Reklama

Dodać należy, że podczas przeszukania pomieszczeń biurowych firmy Eugeniusza Z. ujawniono butelkę o pojemności 0,5 litra po wodzie ,,Żywioł Żywiec Zdrój” mocno gazowany o numerze serii S:20.04/11:04/3/1, a więc tej samej serii jak butelka, w której znajdowała się kwestionowana substancja.

W wyniku opisanego zdarzenia Maciej Z. doznał oparzeń chemicznych, które skutkowały naruszeniem czynności narządów na czas poniżej 7 dni. W ocenie biegłego, z prawdopodobieństwem graniczącym z pewnością, pokrzywdzony nie połknął kwestionowanego płynu.

Reklama

We krwi pokrzywdzonego, pobranej nazajutrz po zdarzeniu, stwierdzono obecność amfetaminy i metaamfetaminy, choć pokrzywdzony podczas przesłuchania stanowczo zaprzeczył, aby spożywał środki odurzające lub psychotropowe.

Reasumując przeprowadzone czynności nie pozwoliły na sformułowanie jednoznacznego twierdzenia, w jaki sposób i w jakich okolicznościach doszło do umieszczenia w kwestionowanej butelce płynu do utwardzania żywicy poliestrowej w postaci preparatu Butanox M50.

Przy czym postępowanie nie dostarczyło podstaw do stwierdzenia aby nastąpiło to na terenie zakładu produkcyjnego w Mirosławcu lub w związku z procesem produkcji, a także na terenie hurtowni w Jeleniej Górze i Bolesławcu.

Reklama

Nadto czynności te nie pozwoliły na uzasadnione potwierdzenie tezy, iżby obrażenia stwierdzone u pokrzywdzonego wynikające z kontaktu tej substancji z błoną śluzową gardła i jamy ustnej Macieja Z. zostały spowodowane poprzez zawinione działanie lub zaniechanie innej osoby lub osób.

Decyzja o umorzeniu postępowania nie jest prawomocna.

Rzecznik Prasowy

Prokuratury Okręgowej w Jeleniej Górze 

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo 24jgora.pl




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości