Przez przeszło 120 lat swego istnienia, budynek stał się niezwykle charakterystycznym i rozpoznawalnym fragmentem krajobrazu. Idealnie wkomponowany w zbocze Czarnej Góry, na granicy Szklarskiej Poręby Dolnej i Piechowic, przykuwał wzrok podróżnych zmierzających w stronę Szklarskiej Poręby.
Ośrodek wybudowano około roku 1900 jako Dom Rehabilitacji Klimatycznej (dziś powiedzielibyśmy po prostu sanatorium) Hohe Warte. Jednak jeszcze przed pierwszą wojną światową był już reklamowany jako nowoczesny Rodzinny Dom Wypoczynkowy z przepięknymi widokami na kotlinę jeleniogórską i część Karkonoszy. Rzeczywiście widok z tarasów obiektu był imponujący. Taki zresztą pozostał do dziś.
Po drugiej wojnie światowej funkcjonował jako Dom Wczasowy a potem Ośrodek Rehabilitacyjno - Wypoczynkowy Syrena. W latach 70. XX wieku pozostawał pod zarządem Polskiego Związku Niewidomych. Podczas wojny wietnamskiej umieszczono tu grupę Wietnamczyków. W roku 2000 budynek gruntownie przebudowano i unowocześniono, przez co zatracił nieco swego zabytkowego charakteru. Zmienił też nazwę na Ośrodek Konferencyjno - Wypoczynkowy Horyzont. Działał do 2021 roku gdy został ponownie sprzedany.
Od tego czasu budynek został pozostawiony na łasce szabrowników i złomiarzy, którzy szybko zmienili go w stojącą ruinę. Obiekt nie był objęty żadną formą ochrony konserwatorskiej - nie był chroniony ani poprzez wpis do rejestru zabytków, ani poprzez ustalenia w miejscowym planie zagospodarowania przestrzennego, ani poprzez ujęcie w gminnej ewidencji zabytków. W związku z czym brak było podstaw prawnych do rozstrzygania przez Konserwatora Zbytków w zakresie wszelkich działań przy tym obiekcie. Nie wpłynęły także żadne wnioski w tym zakresie. Decyzja o rozbiórce była więc tylko kwestią czasu.
Ruszyła rozbiórka dawnego ośrodka Horyzont (Syrena) w Piechowicach
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Brawo Panie były Burmistrzu i poprzedni radni. Jesteście z siebie dumni? Większość z Was zasiada także w nowej radzie.
Zbędny sarkazm. Gmina miała utrzymywać ten obiekt z pieniędzy podatników? A czemuż to poprzedni właściciele zechcieli go sprzedać? Przy obfitości oferty bazy noclegowej w Szklarskiej Porębie, niełatwym dojeździe a przy obecnych kosztach funkcjonowania zwyczajnie, nie wytrzymał konkurencji. Ciekawe, czemu wszyscy ubolewający nie podjęli inicjatywy ratowania tego obiektu chociażby przez założenie jakiejś fundacji.
A co mają do tego burmistrz i radni? Obiekt był w rękach prywatnych. Zanim coś głupiego napiszesz sprawdź o co chodzi Chyba że tak specjalnie siejesz zamęt...
chłopie a bydynek na przeciwko osrodka zdrowia stoi od lat pusty i jest niszczony . co ku,,rwa nie wiedzieli radni ze to jest lipa .
Spadkobiercy komuny są wściekli, no i bardzo dobrze! Jak wróci praworządny i demokratyczny rząd do władzy to trzeba w końcu zrobić czystki w całym kraju, na początek w sądach i nie oglądać się na nikogo a już w szczególności na obce organizacje.
Gdzie ciebie zamrozili? Głupota twoja powala.
Jak trafię kumulację w Euro Jackpot to mogę dać za to milion i zrobić tam coś ekstra.
Dawaj, trafiaj!!!
Zrobić to możesz loda.
Do Radny. Przeczytaj jeszcze raz ten tekst: "Obiekt nie był objęty żadną formą ochrony konserwatorskiej - nie był chroniony ani poprzez wpis do rejestru zabytków, ani poprzez ustalenia w miejscowym planie zagospodarowania przestrzennego, ani poprzez ujęcie w gminnej ewidencji zabytków. W związku z czym brak było podstaw prawnych do rozstrzygania przez Konserwatora Zbytków w zakresie wszelkich działań przy tym obiekcie." Naprawdę nie masz sobie nic do zarzucenia?
Pytanie, czy administracyjnie należał do Szklarskiej, czy Piechowic, bo przecież to już Górzyniec. A skoro był własnością prywatną, to tak czy inaczej - nic nikomu do tego. Natomiast nie wiem, kto występuje o umieszczenie budowli w rejestrze zabytków, więc w tej kwestii kłócić się nie będę.
A Górzyniec to nie Piechowice przypadkiem?
58-573 Piechowice, ul.Chałubińskiego1"Syrena", potem "Horyzont"...
Polaken wszystko zniszczyć!
Przykro i smutno, byłem tam kiedyś przez tydzień, widok przepiękny, był klimat. Jednak obejście i budynki wymagały inwestycji.
Bo my Polacy nie potrafimy razem wspólnie dbać o to co ma jakąś historie, smutne to. Teraz zburzyć i sprzedać grunt za grube miliony aby powstał kolejny wielki moloch i potem będzie płacz.
Polnische Wirtschaft, nastepny przyklad, tak o nas mowi caly swiat, wiec nic z tego nie bedzie, "pawiem narodow bylas i papuga"
Obiekt zalany wodą z basenu na górnym parkingu podczas kręcenia filmu: Fundacja. (Polecam obejrzeć bo i o nim jest właśnie). Wilgoć masakryczna w parterowych częściach użytkowych. Poprzedni właściciele byli nimi bardzo krótko poprzednio Syrenę jedynie dzierżawiąc. Rozumiem, że rozbiórka jest tańsza niż kompleksowy remont i dlatego aktualny włodarz pozostawił obiekt na pastwę wandali. Dobrze że nie doszło do samozapłonu co się w takich sytuacjach zdarza często( patrz Małgosia w Szklarskiej Dolnej)
wielka szkoda gdy bylam mala spacerowalam tam z dziadkiem,pamietam Syrene,piekny widok z niej i po drodze grzyby,piekne czasy i wspomnienia
Grzyby będą, widok będzie.
Smutne, Polska to raj złodziei. Ile już budynków i infrastruktury “złomiarze“ zniszczyli w tym kraju, ale to nie złomiarze a zwykli złodzieje. Nikt z tym nic nie robi od lat. Nie potrzeba nam wrogów, nasz naród sam rujnuje systematycznie swoje dziedzictwo.
Obiekt leży na terenie Piechowic, mam cichą nadzieję że ktoś z tą działką zrobi jak należy. Działka przepiękna z sporym widokiem i pytanie czy ktoś postawi tam podobny obiekt, czy też wybuduje sobie dom prywatny i pokaże wszystkim środkowego palca. Miejscówka jest przepiękna tak czy siak.
Miejscówka to w pociągu.
Dorotka co maja do tego Były Burmistrz i Radni?! Przecież obiekt był w rękach prywatnych, maja do tego tyle co plewienie w twoim ogródku. Wiem wiem porażka boli
Nie masz racji. Jeżeli burmistrz lub rada miasta wpisałby obiekt do gminnego rejestru zabytków, to mimo że to obiekt prywatny wszelkie prace remontowe, a tym bardziej rozbiórka musi uzyskać zgodę konserwatora zabytków. Zobacz spalony budynek w górnych Piechowicach. Byli chętni do kupna, ale konserwator nie zgadza się na rozbiórkę.
Wg mnie lepiej rozebrać niżby miał tak dogorywać i straszyć, jak kilka innych: a to te gruzy po pożarze w górnych, a to niedokończona kamieniica w centrum, albo budynek dworca PKP z wieżą ciśnień czy też budynek obok POKu. Zamiast ubolewać nad losem Syreny Państwo radni czy burmistrz lepiej by spowodowali rozbiórkę bądź remont tych pozostałych ruin. Bo robić kampanię na bazie rewitalizacji takich obiektów w Kowarach, to jak obiecać że tak zrobi w Piechowicach. Może nie od razu remontujcie. Napiszcie chociaż taki plan które z tych obiektów macie zamiar rewitalizować, które rozebrać, a co do których nic nie możecie bo prywatne i właścicielom nie zamierzacie pomóc.Bo jak znalazł się inwestor i że zrójnowanego biurowca dawnej fabryki mebli w górnych zrobił budynek mieszkalny to radni którzy przeszli do nowej rady byli przeciw zmianie funkcji z usługowej na mieszkalną, obiekt nie może zostać zasiedlony, co może skutkować jego dewastacją jak kamienicy w centrum. Może więc zacząć od tego. Nie popadł w ruinę i może służyć, ale czy te decyzje dla radnych nie są zbyt trudne? Łatwiej zostawić tak jak jest? Proszę o przemyślenie tego.
Skoro konserwator zabytków nie zgadza się na rozbiórkę ruiny po pożarze w Piechowicach, to znaczy, że jest the billem.
Budynek przebudowany w czasach PRL, dzięki czemu architektura i estetyka były ohydne. Mam nadzieje, że powstanie coś ładnego dla rozwoju turystyki, czego w Piechowicach brakuje. A mieszkańcy powinni się cieszyć, bo do kasy miasta trafią podatki :)
Każdy budynek wybudowany ptzed 1945 roku jest w ewidencji zabytków gminnych.
Przez 15 lat 1983-1998 pracowałem i kierowałem "Syreną". Żal było patrzeć na gruzy po wyburzeniu. Decyzji nie oceniam, ale strata dla gminy niepowetowana.
Brawo Panie były Burmistrzu i poprzedni radni. Jesteście z siebie dumni? Większość z Was zasiada także w nowej radzie.
Zbędny sarkazm. Gmina miała utrzymywać ten obiekt z pieniędzy podatników? A czemuż to poprzedni właściciele zechcieli go sprzedać? Przy obfitości oferty bazy noclegowej w Szklarskiej Porębie, niełatwym dojeździe a przy obecnych kosztach funkcjonowania zwyczajnie, nie wytrzymał konkurencji. Ciekawe, czemu wszyscy ubolewający nie podjęli inicjatywy ratowania tego obiektu chociażby przez założenie jakiejś fundacji.
A co mają do tego burmistrz i radni? Obiekt był w rękach prywatnych. Zanim coś głupiego napiszesz sprawdź o co chodzi Chyba że tak specjalnie siejesz zamęt...