W Ścięgnach doszło do kradzieży elementów studni, z których mieszkańcy miejscowości w gminie Mysłakowice zaopatrywani są w wodę. Studnie przetrwały 114 lat, aż do wczoraj, gdy zostały zwyczajnie okradzione i zdewastowane.
Poniesione straty Karkonoski System Wodociągów i Kanalizacji szacuje na około 40 000 zł. Nieznani sprawcy prawdopodobnie przy użyciu liny oraz samochodu, lub wyciągarki okradli i zdewastowali studnie znajdujące się w Ścięgnach, zaopatrujące w wodę mieszkańców miejscowości w gminie Mysłakowice.
Dyrektor techniczny KSWiK Krzysztof Ślęzak uspokaja jednak mieszkańców mówiąc, że kradzież i dewastacja mienia nie będą skutkowały problemami z dostarczaniem wody. Uszkodzone miejsca zostaną przykryte betonowymi elementami, aby nikt z zewnątrz nie miał możliwości zanieczyszczać wody np. chemią.
Łupem złodziei padły głównie żeliwne pokrywy studni.
Ustalaniem i ściganiem sprawców będzie zajmowała się policja, która otrzymała już zgłoszenie o zdarzeniu.
# Przetrwały 114 lat… aż do wczoraj. Kradzież w Ścięgnach
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Jakby chciwe dzbany ze skupów złomu nie przyjmowały dekli od wszystkich studzienek to nie byłoby kradzieży. Proste ?
Jak to kto? Chrześcijanie!!!
Czemu nie kosmici
Na pewno typy i nieroby Twojego pokroju.
Może chodziło raczej o to, że nakrywy były stare i miały sporą wartość historyczną.
czyżby skupy to legalne paserstwo? takie z przymrużeniem oka ?
Oczywiście że skupy to legalne paserstwo Chociażby z mocy głupiego prawa kiedy mi ukradli złom i odnalazłem go na jednym ze skupów złomu w Jeleniej Górze i Zgłosiłem to na policję to razem z policjantem odebrałem ze skupu swój bardzo charakterystyczny ( bardzo ciężki duży wał napędowy od ciężarówki) złom ale policjant powiedział że nie uruchamia żadnego działania wobec skupu bo według prawa to ja powinienem wnieść oskarżenie montując się w bardzo pracochłonną czasową procedurę karną oczywiście kierownik skupu pokornie oddał mi moje zagrabione mienie I co dranie w swojej chciwości uwierzył że kloszard z zielonym nosem Przepraszam fioletowym szedł sobie drogą jechała ciężarówka wypadł jej wał napędowy pojechała sobie dalej bez tego wału hi hi A on go po prostu znalazł i przyniósł na skład skupu draństwo głupota i brak wyobraźni Niech ustawodawcy dalej pierdzą w stołki nie dostrzegając Jak można pomóc w społeczeństwo w eliminowaniu patologii
Z góry pambuk paczy jak owieczki kradną? Pewnie łudzi się, że podzielą się przychodem i dlatego oszczędza na rzucaniu gromów i Javelinów. Agencja marketingowa pod nazwą KK sp. z n.o. - jego urzędnicy postraszą grzechem, potem obiecają zbawienie i wafelka za opłatą a na koniec zgaśnie światło i nikt już ich nie rozliczy z obiecanek. I tak od lat... Może jednak rację miał Tadeusz Kotarbiński mówiąc: >> W obliczu ogromu zła na świecie, byłoby bluźnierstwem posądzać Boga o istnienie
Jakby chciwe dzbany ze skupów złomu nie przyjmowały dekli od wszystkich studzienek to nie byłoby kradzieży. Proste ?
Jak to kto? Chrześcijanie!!!
Czemu nie kosmici