Reklama

Prezydent podziękował rodzinom zastępczym

30/05/2017 10:15

W Sali nr 6 Ratusza odbyła się wczoraj uroczystość zakończenia pracy jednej z rodzin zastępczych w Jeleniej Górze. Państwo Helena i Bolesław Bochenek pełnili tę rolę przez kilkadziesiąt lat, wychowali - poza swoimi - kilkanaścioro dzieci, doprowadzając je do usamodzielnienia. Ich podopieczni (ich dzieci - po prostu) są dziś już także rodzicami, pracują, niektórzy mieszkają w Jeleniej Górze i wciąż wracają do swojej rodziny.

 

- To ogromna satysfakcja – mówiono podczas spotkania, na którym zebrały się także inne rodziny zastępcze – kiedy dziecko, mają pełną świadomość, że nie jesteśmy jego biologicznymi rodzicami, ma do nas pełne zaufanie, oczekuje porady i pomocy, ale i samo usiłuje nam pomagać, ,uznając w nas ojca i mamę.

- Prowadzę rodzinę zastępczą, ale też pełnię funkcję „pogotowia opiekuńczego” – powiedziała jedna z mam, obecnych na spotkaniu. – Trafiają do mnie dzieci niekiedy wprost ze szpitala, niemowlęta, których matki pozostawiły je po porodzie, z różnych zresztą powodów. To dla mnie wielka trauma rozstawać się z maluchem, które było moim dzieckiem przez 10 – 12 miesięcy, a teraz, już do mnie przywiązane, musi odejść do swojego nowego domu. I chociaż wiem, że i tam będzie otoczone miłością i opieką, bo jego nowi rodzice bardzo na to dziecko czekają, to jednak nie mogę pozbyć się emocji, wynikłych z rozstań.

Reklama

Prezydent Jeleniej Góry, Marcin Zawiła, dziękując rodzinom zastępczym powiedział m.in., że są takie uroczystości, na których trudno znaleźć słowa odpowiadające wadze tych spotkań. – Swego czasu Winston Churchill stwierdził – powiedział M. Zawiła – że trudniej jest wychować czwórkę dzieci, niż rządzić narodem”. A przecież on, premier Wielkiej Brytanii z okresu II wojny światowej w tej sprawie był szczególnie doświadczony. Jak więc można znaleźć odpowiednie słowa, by podziękować ludziom, którzy przez niemal całe swoje dorosłe życie wychowywali dzieci. Właśnie te, które u progu swojego życia nie miały szczęścia.

W holu Ratusza, na II piętrze można jeszcze obejrzeć wystawę fotograficzną, przygotowaną przez jedną z mam, na której zdjęcia ilustrują codzienność rodzin zastępczych i sukcesy – sportowe, edukacyjne i artystyczne – dzieci tych rodzin.

Reklama

 

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    R23 - niezalogowany 2017-05-30 11:53:30

    Szkoda ze na odbycie kursu adopcyjnego w Jeleniej czeka sie dwa lata. Trzeba jeździć do Żar. Bo tam są. Krótsze terminy

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo 24jgora.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości